20 lat ustawy o spółdzielniach socjalnych. Przypominamy artykuł Cezarego Miżejewskiego. Warto do niego wrócić!
27 kwietnia 2006 roku uchwalono ustawę o spółdzielniach socjalnych. W 20. rocznicę przyjęcia tego aktu prawnego przypominamy artykuł zmarłego w grudniu 2025 roku Cezarego Miżejewskiego „Nowa era spółdzielczości socjalnej: Czas na zmiany i rozwój”. Czarek przybliżył w nim historię powstawania przepisów oraz wskazał, co należy poprawić w sytuacji prawnej, finansowej i organizacyjnej spółdzielni, aby mogły w pełni wykorzystać swój potencjał. Jego przemyślenia pozostają niezwykle aktualne – polecamy je Waszej uwadze.
Perspektywa dwóch dekad obowiązywania ustawy pozwoliła Cezaremu wnikliwie przeanalizować niezbędny kierunek zmian w prawie regulującym działalność spółdzielczą. Przytaczamy najważniejsze tezy i zachęcamy do lektury całego tekstu.
„Te dwadzieścia lat istnienia spółdzielczości socjalnej, a zwłaszcza ostatnie lata powinny być momentem refleksji, co należy skorygować w sytuacji prawnej, finansowej i organizacyjnej sektora spółdzielczego ekonomii społecznej.
➡️ Wydaje się, że najwyższy czas odejść od nazwy „socjalne” na rzecz „społeczne”. O ile dotychczasowa nazwa w działaniach społecznych jest adekwatna, o tyle w działaniach gospodarczych budzi szereg nieporozumień, w kontekście jakości czy rzetelności produkowanych dóbr i usług. Spółdzielcy nie oczekują pobłażliwego traktowania czy też kupowania z litości, ale rzetelnej oceny naszych produktów i usług, które oferują na rynku.
➡️ Nie może to być tylko zmiana nazewnicza. Spółdzielczość społeczna powinna znacząco poszerzyć obszar swojego działania, obejmując być może dotychczasowe spółdzielnie pracownicze i spółdzielnie inwalidów i niewidomych. Ponadto, należy rozważyć objęcie swoim zakresie spółdzielni konsumenckich, jak również spółdzielni rozwojowych i innowacyjnych. Warto też pomyśleć o obywatelskich spółdzielniach energetycznych. Mielibyśmy zatem szereg specjalizacji spółdzielni społecznych działających w przestrzeni lokalnej na rzecz pracowników i użytkowników, poza obecnymi spółdzielniami reintegracyjnymi i realizujących usługi społeczne.
➡️ Przedyskutowania wymaga również cały system instrumentarium wsparcia dla spółdzielczości. Oczywiście dobrze, aby system wsparcia (środki zwrotne, bezzwrotne, ulgi i inne mechanizmy prawne i finansowe) był zintegrowany z przepisami dotyczącymi przedsiębiorstw społecznych, ale dobrze, by również uwzględniał specyfikę spółdzielczą, a także innowacyjny charakter formuły spółdzielczej na rzecz angażowania pracowników w rozwój przedsiębiorstwa.
➡️ Ustawa o spółdzielniach socjalnych była do tej pory poligonem nowych rozwiązań, które mogły być rozwijane w innych formach i działaniach. Warto by zatem pokusić się o takie rozwiązania np. aby spółdzielnie były formą wspieranej aktywizacji dla osób wychodzących z podmiotów reintegracyjnych. Takich rozwiązań może być więcej, musimy jednak mieć do tego przestrzeń.
Może np. warto rozważyć istnienie prostych spółdzielni społecznych rejestrowanych w gminie, które prowadziłyby działania rozwoju lokalnego czy też działania w szkołach jako spółdzielnie uczniowskie.
➡️ Do przepracowania pozostaje kwestia konsorcjów spółdzielczych, które miały tworzyć podmioty spółdzielcze i komercyjne wraz z odpowiednimi zmianami w Prawie zamówień publicznych, zachęcającymi do tworzenia konsorcjów (uznanie kryterium zatrudnienia 30% osób w trudnej sytuacji dla całego konsorcjum, a nie tylko pojedynczego podmiotu). Ponadto należałoby przewidzieć możliwość wsparcia ze środków budżetowych funduszy wzajemnościowych tworzonych przez konsorcja.
➡️ Podobnie dyskusji wymaga poszerzenie uprawnień organizacji i spółdzielni w zakupach towarów i usług nie tylko w przypadku przedsięwzięć w ramach gminnych programów rewitalizacji, lecz także programów rozwoju społecznego tam, gdzie funkcjonują Centra Usług Społecznych czy na obszarach gmin zagrożonych degradacją społeczną i gospodarczą. Głosy w tej kwestii dobiegają już od spółdzielców od dawna.
➡️ Wspólnym dla sektora obywatelskiego i spółdzielczości obszarem powinno być również wypracowanie i uporządkowanie systemu programowania społecznego na poziomie lokalnym, ponadlokalnym i regionalnym z obowiązkowym współudziałem tych podmiotów w wypracowaniu, zmianie i monitorowaniu dokumentów programowych. Dość już bycia wyłącznie przedmiotem działań czy obiektem „wsparcia”. Jesteśmy tak samo ważnym podmiotem jak wiele otaczających nas instytucji lokalnych. A wiemy, że jeśli ktoś nauczy się współpracować i współdecydować w swojej spółdzielni, to jest również gotowy do takiej samej dyskusji we wspólnocie lokalnej. Takie oczekiwania już dawno były artykułowane przez środowisko organizacji społecznych.
➡️ Podobnie w przypadku realizacji usług społecznych niezbędne jest uproszczenie procesu zlecania zadań przechodząc z działań o charakterze konkurencyjnym (konkursy) na działania o charakterze negocjacyjnym czy partnerskim. Organizacje obywatelskie i spółdzielnie muszą mieć tu zdecydowanie pierwszeństwo w realizacji co najmniej niektórych usług społecznych. Może to być część zmian w ustawie o działalności pożytku publicznego lub inny rodzaj zmian, który będzie adekwatny do potrzeb. A takie propozycje były już zgłaszane, a nawet wypracowane i zarekomendowane rządowi przez Radę Działalności Pożytku Publicznego. Jednak trwa to aż nazbyt długo w stosunku do potrzeb”.
To co wydaje się szczególnie ważne w przesłaniu Czarka na dziś i chyba na zawsze, to jego słowa:
Musimy jednak porzucić dotychczasową bierność i przygotować takie zmiany, które umożliwią nie tylko trwanie, ale i rozwój. Rozwój, który zmienia otaczającą nas rzeczywistość
Przeczytaj cały artykuł👇
Przeczytaj wybrane artykuły dotyczące spółdzielni socjalnych
- Jak spółdzielnie socjalne zmieniają Zieloną Górę. Historia Alivio i Alternatyw
- Tropem Przygody – spółdzielnia socjalna, która zabierze Was na wspinaczkę
- INTEGRACJA: Spółdzielnia, która karmi i integruje lokalną społeczność
- Ekologia, kobieca siła i torby z przeszłości – poznaj Zeroban!
- Przyjaciele Spółdzielczości Socjalnej: Jak regiony wspierają przedsiębiorczość z misją?
- Ekonomia z ludzką twarzą. Przyjaciele Spółdzielczości Socjalnej o receptach na sukces
- W Kaczym Bagnie znajdziecie miejsce na swobodną zabawę i nieskrępowaną radość
Projekt „SAMO-ES. Samoorganizacja przedsiębiorstw społecznych jako odpowiedź na wyzwania społeczne” realizowany jest w partnerstwie, które tworzą Ogólnopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Socjalnych (lider), Fundacja Rozwoju Przedsiębiorczości Społecznej „Być Razem” z Cieszyna, Stowarzyszenie na rzecz Spółdzielni Socjalnych, Stowarzyszenie Klon/Jawor.
ℹ️ Odwiedź nas: www.samo-es.pl
Projekt „SAMO-ES. Samoorganizacja przedsiębiorstw społecznych jako odpowiedź na wyzwania społeczne”otwiera się w nowej karcie jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027.
Źródło: inf. własna ngo.pl