FKDS o rezultatach w realizacji zadań publicznych: Pokora, prostota, ekonomia
Rozliczeniu za rezultaty poświęcone było pierwsze w tym roku Forum Komisji Dialogu Społecznego. Liczne grono uczestników świadczy o tym, że temat żywotnie interesuje przedstawicieli i przedstawicielki organizacji pozarządowych – zarówno tych składających oferty na zadania zlecone, jak i tych, którzy oferty oceniają.
– Jesteśmy po pełnym „obrocie” funkcjonowania naszych przedsięwzięć pod nowymi przepisami dotyczącymi rozliczania projektów realizowanych na zlecenie samorządów – mówiła Karolina Cyran- Juraszek z Fundacji Społeczeństwa Obywatelskiego, ekspertka Stołecznego Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych. Od jej prezentacji rozpoczęło się spotkanie. – Jedno wiemy na pewno: trzeba ten temat traktować indywidualnie,, analizując ogłoszenia konkursowe i projekty jako zmiany społeczne.
Uproszczenie procedur, inna metodologia projektowa, elementy rozliczenia za rezultat, nowe wzory formularzy, inne podejście do wkładu własnego – to wszystko znalazło się w nowych procedurach konkursowych przygotowanych na podstawie zmian ustawowych, które weszły w życie 1 marca 2019 roku.
– Ambicją ustawodawcy było wprowadzenie rozliczenia za rezultaty, ale w efekcie mamy fetysz rezultatów. Nie rozliczamy się z rezultatów naszych działań, lecz nadal z części kosztowej – mówiła Karolina Cyran-Juraszek, dodając jednak, że wprowadzenie nowych rozwiązań było dużą zmianą i dla organizacji i dla samorządów. – Samorząd warszawski modelowo udźwignął ten temat.
Zdaniem ekspertki kluczowe jest kompleksowe podejście do konkursu – od etapu przygotowania ogłoszenia konkursowego do etapu sprawozdania z realizacji zadania publicznego. Istotne jest także zrozumienie logiki projektu: cel-rezultat-wskaźniki-sposób pomiaru. Karolina Cyran-Juraszek zwróciła uwagę na kilka wyzwań, które pojawiły się w trakcie roku stosowania nowych zasad prowadzenia i rozliczania projektów.
Cel zadania publicznego
Przed zmianami samorządy nie musiały określać celu realizacji zadania publicznego. Obecnie jest to ich obowiązek.
– O celu należy myśleć jako o pożądanym stanie w przyszłości – mówiła Karolina Cyran-Juraszek, podkreślając jednak, że nie ma to być marzenie, a realna zmiana. Cele zadań publicznych powinny wynikać z celów określonych w programach współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi. Warszawski samorząd o to dba – stołeczne konkursy są wynikiem realizacji miejskich polityk publicznych i strategii.
– Organizacje powinny mieć świadomość, że dany konkurs realizuje taką politykę – zwracała uwagę ekspertka.
Rezultaty i wskaźniki
– Rezultaty są wynikiem naszych działań, pokazują, na ile zmierzamy do celu – omawiając rodzaje rezultatów Karolina Cyran-Juraszek zwróciła szczególną uwagę na wskaźniki oraz sposób ich monitorowania i mierzenia.
Czym jest rezultat w projekcie? >
Jak określić cel i rezultaty projektu, aby się z nich rozliczyć? >
– Dla wszystkich rodzajów rezultatów powinniśmy określać wskaźniki oraz sposób ich monitorowania – mówiła ekspertka, apelując jednocześnie o pokorę w wyznaczaniu wskaźników. – Szczególnie trudne są wskaźniki miękkie, jakościowe. Nie dlatego, że się je trudno osiąga – organizacje poprzez swoje działania rzeczywiście wpływają na zmiany postaw, poglądów, świadomości – ale jest problem z określeniem tych wskaźników w taki sposób, aby dało się je zmierzyć. Pokora, prostota, ekonomia. Odpowiedzmy sobie na pytanie: czy nas na to stać? Jeśli nie ma potrzeby, nie ma takiego wymogu w ogłoszeniu konkursowym – odpuśćmy. Każdy rezultat musi mieć wskaźnik ilościowy, a poza tym może – ale nie musi – mieć również wskaźnik jakościowy. Chyba, że takie jest wymaganie w ogłoszeniu konkursowym.
Staranność i skrupulatność nadal wymagane
– Cieszymy się, że projekty są rozliczane rezultatami, ale w sprawozdaniach jest tak, jak przed zmianą: prym wiodą koszty kwalifikowane. Rozumiem, że takie są zapisy ustawowe, którymi są związani urzędnicy, ale czy to się zmieni? – pytał Rafał Jachimiak z AZS Warszawa, członek BKDS ds rekreacji.
– Były na ten temat rozmowy, ale na razie nic z nich nie wynikło – odpowiedziała Karolina Cyran-Juraszek. Przyznała jednocześnie, że na poziomie sprawozdania akcenty się nie zmieniły. - Znam samorządy, które potraktowały te zapisy bardzo dosłownie i w umowach umieściły zapisy zgodnie, z którymi, jeśli organizacja nie osiągnie np. 50% zakładanych rezultatów – wówczas powinna oddać środki. Ja bym postulowała jednak bardziej kompleksowe podejście do zadań i rezultatów.
Zadanie uznaje się za zrealizowane, jeżeli oferent zrealizuje 80% założonych w ofercie rezultatów
W trakcie rozmowy okazało się, że podobne zapisy znajdują się m.in. w umowach podpisywanych przez organizacje sportowe w Warszawie („Zadanie uznaje się za zrealizowane, jeżeli oferent zrealizuje 80% założonych w ofercie rezultatów.”).
– Pech tego rozporządzeni, które wprowadziło nowe wzory ogłoszenia, oferty, umowy i sprawozdania polega na tym, że nie wprowadzono jednocześnie zmian do ustawy o finansach publicznych. Ta ustawa nadal nas obowiązuje. Takie rozwiązanie jest pułapką dla organizacji – przestrzegała Ewa Kolankiewicz, Pełnomocniczka Prezydenta m.st. Warszawy ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi, przypominając, że pod „rządami” poprzedniego rozporządzenia urzędnicy w czasie składania przez organizacje sprawozdań mieli możliwość wyłapać wiele błędów w tabelach z rozliczeniami finansowymi. – Zmiany w sprawozdaniach były możliwe, ponieważ organizacje nie miały jeszcze zamkniętego roku finansowego. Teraz nie widzimy tych tabel przy składaniu sprawozdań z realizacji zadań publicznych. Prawdopodobieństwo, że kontrola dotrze do organizacji przed marcem jest bardzo niewielka (zgodnie z ustawą do 31 marca organizacje mają obowiązek sporządzić sprawozdanie finansowe; w tym roku – z powodu pandemii termin ten został przesunięty do końca czerwca - przyp. red.; czytaj więcej: Nie musicie sporządzać sprawozdania finansowego i wysyłać CIT-8 do 31 marca). Jeśli ktoś coś źle rozliczył, będzie miał kłopoty. Nie znamy jeszcze skali problemów, które mogą mieć organizacje. Liczba zwrotów dotacji może być większa niż do tej pory. Staranność i skrupulatność po stronie organizacji musi być jeszcze większa.
– Dziękujemy za ostudzenie zapędów organizacji, aby wpisywać do ofert wszystkie możliwe rezultaty – powiedziała Hanna Kosicka z DKDS na Ursynowie, która także podzieliła się dobrą praktyką: – Na Ursynowie, w Wydziale Spraw Społecznych mogliśmy poprosić o obejrzenie faktur przed złożeniem sprawozdania. Dzięki temu śpimy spokojnie.
Marcin Czempiński: Pandemia utrudniła przejście przez zmianę w procedurze konkursowej >
Przedstawicielka ursynowskiego DKDS zgłosiła także kilka uwag do generatora wniosków witkac.pl: m.in. o rozszerzenie pola, w którym organizacja wprowadza rozbudowany opis zamierzanych działań.
Zadanie dla KDS-ów: branżowe bazy rezultatów
– Nie lekceważmy naszej roli jako osób, które konsultują ogłoszenia konkursowe i tabele ocen – apelował Marek Chodaczyński, członek BKDS przy Biurze Kultury, zwracając także uwagę na konieczność zwiększenia wiedzy na temat rezultatów, wskaźników i sposobów ich mierzenia wśród osób, które potem wchodzą do komisji oceniających oferty konkursowe.
– Państwa rola, jako osób oceniających wnioski i rezultaty polega na tym, aby zobaczyć, czy w ofercie znajduje się odpowiedź na ogłoszenie, czy są tam obligatoryjne rezultaty i czy jest pokora – odpowiadała Karolina Cyran-Juraszek. – Nawet jeśli są dwa obowiązkowe rezultaty, a do tego 10 dodatkowych, ale nie ma to odzwierciedlenia w projekcie, w budowie budżetu – to jest już sygnał, aby się zastanowić.
Jednym z narzędzi, które może pomóc zarówno organizacjom (przy pisaniu ofert), członkom i członkiniom BKDS-ów (przy opiniowaniu ogłoszeń konkursowych), jak i członkom i członkiniom komisji oceniających oferty mogłyby być branżowe bazy rezultatów. Taką bazę wypracowały np. BKDS ds. edukacji, a także BKDS ds. sportu i rekreacji.
– Udało nam się wspólnie stworzyć taki zamknięty katalog – mówił Rafał Jachimiak. – To pomaga pisać oferty. Wiemy na czym zależy Miastu, skupiamy się więc na wymyślaniu i pisaniu samych projektów. Problem jednak polega na tym, że nie wszyscy czytają ogłoszenia konkursowe. A tam rezultaty są podane jak na talerzu. Wystarczy pokazać, w jakim wymiarze je zrealizujemy.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
Skorzystaj ze Stołecznego Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych
(22) 828 91 23
-
●Beata Kubiszyn-Puka
-
●Katarzyna Garbowska
-
●Aneta Maria Pawelczyk-Piłat dla ngo.pl