Ministerstwo Finansów przeciwne rozwojowi zorganizowanego społeczeństwa obywatelskiego. Relacja z majowego posiedzenia RDPP
Koła gospodyń wiejskich mogą mieć spore problemy z przyznanymi środkami z powodu interwencji ARiMR w kształt statutów. Oczekiwane przez organizacje pozarządowe zmiany w zasadach zlecania zadań publicznych wstrzymywane przez resort finansów. NGO-sy pomagające osobom z Ukrainy zaniepokojone sposobem wygaszania pomocy. Relacjonujemy jedenaste posiedzenie Rady Działalności Pożytku Publicznego VIII kadencji.
Jedenaste posiedzenie Rady Działalności Pożytku Publicznego VIII kadencji odbyło się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów 14 maja 2026 roku. Dzień wcześniej członkowie i członkinie RDPP spotkali się, żeby dyskutować o Strategii Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego oraz odbyć szkolenie dotyczące rządowego procesu legislacyjnego.
Czego nie odnajdziemy w dużej (drugiej) nowelizacji ustawy o pożytku
Zacznijmy od wątku, który znalazł się na samym końcu posiedzenia w punkcie "sprawy różne". Po raz kolejny wrócił chyba najgorętszy w tej kadencji Rady temat nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Tuż przed majowym posiedzeniem RDPP dowiedzieliśmy się, że rząd przyjął tzw. małą nowelizację (zob. Nowelizacja ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie – już wkrótce prace w parlamencie). Ta propozycja nie budzi już jednak większych emocji – jej przeforsowanie i ustawienie na pierwszym miejscu w kolejce do Sejmu przesądzone zostało jeszcze w ubiegłym roku.
Na stole pozostaje więc druga nowelizacja (zob. m.in. komunikat ze stycznia tego roku: Druga nowelizacja ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie - najważniejsze informacje). Jej zakres powstał z postulatów (w większości bardzo konkretnych, jak np. postulaty dot. nowych trybów współpracy finansowej), które to postulaty spłynęły od organizacji pozarządowych. Departament miał za zadanie przygotować wpis do wykazu prac legislacyjnych - to pierwszy etap procesu, który prowadzi do wypracowania przyjmowanej przez rząd ustawy.
Prace nad wpisem rozpoczęły się na przełomie roku i wciąż trwają. Omawiający działania Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego Łukasz Jachimowicz wskazywał, że kształt tego co ma ostatecznie szansę pojawić się w ustawie kreuje głównie postawa Ministerstwa Finansów. Ministerstwo nie zgadza się na wiele postulatów zgłaszanych przez sektor. Dyrektor departamentu wyliczył, że w projekcie nie znajdą się następujące propozycje:
- umożliwienie organizacjom pozarządowym rozliczania otrzymanych od administracji publicznej dotacji w formie ryczałtowej
- wykorzystanie środków publicznych na rozwój kompetencji czy potencjału organizacji – czyli tzw. rozwój instytucjonalny
- zapis, który ostatecznie potwierdzałby, że w ramach dotacji finansowane są również koszty administracyjne dotyczące danego działania
- możliwość dokonywania zmian w umowach – w szczególności zmian w budżetach wynikających z inflacji (możliwość "waloryzacji")
- akceptacja tzw. niewygasów (środków, które nie zostały wykorzystane do końca roku, ale mogą przejść na kolejny)
- wprowadzenie w procedurze konkursowej możliwości odwoływania się.
Łukasz Jachimowicz tłumaczył, że brak zgody na powyższe zmiany oznacza "rewizję projektu wpisu do wykazu".
– Minister Hanna Majszczyk wstrzymuje rozwój zorganizowanego społeczeństwa w Polsce – ocenił postawę resortu finansów współprzewodniczący RDPP Maciej Kunysz.
Warto pamiętać, że kształt wpisu do wykazu nie przesądza ostatecznie co znajdzie się w finalnej wersji projektu ustawy zgłaszanej do Sejmu. Może się więc okazać, że zastrzeżenia Ministerstwa Finansów zostaną jeszcze uchylone. Ale może być też tak, że pojawią się kolejne i do tych pomysłów sektora, które oprotestowano dziś, dołączą następne nieuwzględnione rozwiązania. Na razie wciąż czekamy, żeby druga nowelizacja ustawy o pożytku w ogóle znalazła się w wykazie prac rządu.
Agencja próbuje zmieniać statuty KGW. Jeśli jej się uda, koła mogą stracić pieniądze
Na majowym posiedzeniu RDPP nie brakowało gorących tematów. Z pewnością do takich należała interwencja w sprawie działań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) kierowanych do kół gospodyń wiejskich.
KGW są organizacjami pozarządowymi. Pisaliśmy o tym niedawno w artykule Przemysława Żaka, Czy Koło Gospodyń Wiejskich to organizacja pozarządowa? Tak! Rozwiewamy wątpliwości. Spełnianie przez koła definicji organizacji pozarządowej z ustawy o działalności pożytku oznacza, że nasza ustawa ma zastosowanie do tego rodzaju podmiotów. Między innymi mogą się odnaleźć w sferach działalności pożytku opisanych w artykule 4 ustawy. I mogą sfery pożytku mieć wpisane w swoje statuty.
Wywód Przemysława Żaka przypomniał referujący ten punkt spotkania Marek Kirkowski, doradca w Sieci Doradztwa Lokalnego Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Tłumaczył, że wpisywanie się przez koła gospodyń w definicję organizacji wydaje się już powszechnie uznane. Taki stan rzeczy akceptują same koła, akceptuje Narodowy Instytut Wolności, specjaliści od prawa NGO, a także ARiMR. Tym bardziej dziwią ostatnie działania Agencji, o których informują koła gospodyń wiejskich. Na czym one polegają?
Okazuje się, że Agencja uważa, że w statutach kół nie mogą się znajdować takie cele działania organizacji jak np. pomoc społeczna, obronność, działania na rzecz rodzin, edukacja. Niemile widziane są właściwie wszystkie cele, które wykraczają poza te zapisane we wzorcowym statucie KGW (taki statut jest załącznikiem do ustawy o KGW). Zgodnie z relacją Marka Kirkowskiego (potwierdzoną przez kilku członków i członkiń RDPP), jednostki terenowe agencji rozsyłają do kół pisma, których celem jest wymuszenie zmian w statutach (wcześniej zatwierdzonych) i wyczyszczenie statutów z zapisów odbiegających od wzorcowych – mocno ograniczających cele KGW. Ponadto Agencja nie tylko kwestionuje konkretne zapisy w statutach, ale również uzurpuje sobie prawo do badania czy istnieje możliwość realnej realizacji przez działające lub powstające koło konkretnych celów.
Czy działania Agencji są groźne dla KGW? Wydaje się, że tak. Po pierwsze mogą skutkować utratą dotacji (koniecznością zwrotu) – jeśli ze statutu NGO znikają określone cele, to pobranie przez nią dotacji (np. z NIW) na ich realizację jest bezprawne. Po drugie: działania Agencji ograniczają aktywność i możliwość rozwoju kół, które jako organizacje pozarządowe mają pełne prawo do aktywności na wielu polach. Po trzecie - działania Agencji (agencji państwowej!) są po prostu bezprawne.
Co spowodowało interwencję Agencji?
Działania opisane przez przedstawicieli organizacji pozarządowych, próbował usprawiedliwiać zaproszony na posiedzenie Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wojciech Legawiec tłumaczył te działania interwencją Władysława Serafina, prezesa Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Wydaje się, że Prezes ARiMR podzielał zastrzeżenia przewodniczącego (albo postanowił je podzielić w celu uniknięcia prawdopodobnie wyłącznie medialnych kłopotów) i stąd wzięły się działania Agencji.
Wojciech Legawiec wyjaśniał m.in. że niedopuszczalne jest, aby w statucie KGW wpisane był przykładowo "kurs latania na miotle". Wymienił też - jako niedopuszczalne "porady prawne" czy "organizowanie gier hazardowych". Z tej części wystąpienia Wojciecha Legawca wynikało, że jego (a prawdopodobnie również samej Agencji) orientacja w działaniach III sektora jest niewielka. NGO-sy uczestniczą przecież m.in. w systemie nieodpłatnej pomocy prawnej i poradnictwa obywatelskiego, a organizowanie loterii fantowych, uregulowane w ustawie o grach hazardowych, jest jednym z legalnych sposobów zdobywania środków przez organizacje.
W odpowiedzi na wywód Prezesa Agencji Maciej Kunysz wskazał, że Agencja nie jest uprawniona do oceny statutów organizacji społecznych. Takiej oceny, w myśl Konstytucji i orzeczeń sądów, może dokonywać wyłącznie sąd – nie może tego robić taki podmiot jak Agencja.
Po wymianie argumentów, zarówno przedstawiciel ARiMR, jak i przedstawicie Ministerstwa Rolnictwa wydawali się solidaryzować z przedstawionym przez NGO-sy postulatami. Przekonywali, że ich zamiarem nigdy nie było pogrążanie podmiotów, których rola w środowisku wiejskim jest przecież tak ważna, i których rozwój w ostatnim okresie jest tak cenny. Ministerstwo i Agencja zadeklarowały w najbliższym czasie organizację spotkań, które mają ostatecznie wyjaśnić powstałe zamieszanie.
Wydaje się więc – traktując poważnie deklarowaną przez Prezesa Agencji i przedstawiciela resortu przychylność – że koła gospodyń wielskich powinny z dystansem traktować naciski w sprawie zmian w swoich statutach. Miejmy nadzieję, że takie podejście znajdzie w miarę szybko oficjalne potwierdzenie na stronach resortu i ARiMR, a organy Agencji zaprzestaną nękania KGW.
Wygaszanie części rozwiązań pomocowych dla obywateli Ukrainy w Polsce
W tej części posiedzenia zaproszeni przez członka RDPP Krzysztofa Hołyńskiego, wiceprzewodniczącego OFOP, przedstawicielki organizacji pomocowych opisywały sytuację w przededniu wejścia w życie poważnych zmian w zasadach pomocy obywatelom Ukrainy. Niepokój organizacji wywołują przepisy ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
NGO-sy sygnalizują, że z powodu zapisów ustawy pozbawione wsparcia mogą zostać osoby starsze, niepełnosprawne, dzieci, samotne matki i inne, zaliczane do "grup wrażliwych". Władze samorządowe i podmioty publiczne nie są przygotowane do wdrożenie nowych przepisów i nie wiedzą jak je stosować. Pogubienie są też sami adresaci wsparcia. Jednym z bardziej niepokojących wątków tej dyskusji był ten dotyczące realnej możliwości przekierowania osób z Ukrainy do podmiotów, które udzielają pomocy osobom zagrożonych kryzysem bezdomności.
Obecni na posiedzeniu przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Urzędu do spraw Cudzoziemców wydawali się nie dostrzegać problemu. Komunikowali prawidłowe działanie służb wojewódzkich, brak niepokojących sygnałów z terenu oraz właściwe przygotowanie zaangażowanych podmiotów.
Konfrontacja dwóch odmiennych perspektyw nie doprowadziła do konkretnych wniosków. Dobrze podsumowała to członkini RDPP Katia Roman z Fundacji Samodzielność od Kuchni: – Słyszę jedną rzecz od organizacji i inny od rządu – i ja tego nie rozumiem…
Jeśli ze rozumieniem tej sytuacji poczekamy do czerwca i sierpnia, dla wciąż potrzebujących wsparcia Ukrainek i Ukraińców może być już za późno.
Wolontariat przyszłości
Podczas posiedzenia odbyła się również debata o wolontariacie. Prowadził ją Michał Braun, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności (i Współprzewodniczący RDPP). Warto przypomnieć, że NIW jest polskim koordynatorem działań w ramach Międzynarodowego Roku Wolontariatu.
W debacie wzięły udział: Karolina Adamska-Woźniak (Forum Odpowiedzialnego Biznesu), Marta Dermańska (NIW-CRSO), Wiktoria Olejniczak (Rada Dialogu z Młodym Pokoleniem) oraz Anna Szczepanik (Polski Czerwony Krzyż).
Wolontariat się zmienia, bo świat się zmienia - żyjemy w przysłowiowych "ciekawych czasach". Zmiany następują nie na przestrzeni dekady czy dwóch - to są zmiany znacznie szybsze! Także zmiany w wolontariacie. Zmienia się jego postrzeganie. Utrzymuje się jeszcze stereotyp sprzed nastu lat mówiący, że jako wolontariusz/wolontariuszka muszę dać pieniądze lub czas. Ale pojawiają się nowe trendy i możliwości. Wolontariat to już nie tylko działania pomocowe. Funkcjonuje wolontariat kompetencji, rozwija się wolontariat w szerszej gamie form i w nowych obszarach (kultura, sport, edukacja, samorozwój).
Uczestniczki debaty mówiły też o poczuciu sprawczości, które powinno towarzyszyć osobom angażującym się w wolontariat. Ponadto wolontariusze i wolontariuszki nie muszą postrzegać się jako "supermani i supermanki od wszystkiego". Ważne są różnorodne i konkretne umiejętności – zadaniem organizacji jest ich wskazanie i wykorzystanie.
Źródło: inf. własna ngo.pl