Polska, która działa. Znasz dzieci, które chodziły do innego przedszkola niż publiczne?
W 1995 roku na listach przebojów królowały „Gangsta’s Paradise” Coolio i „Dziewczyna Szamana” Justyny Steczkowskiej. Lech Wałęsa przegrał z Aleksandrem Kwaśniewskim, który został nowym prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej. Koło Żarnowca odbył się pierwszy przystanek Woodstock, a w Paryżu podpisano porozumienie z Dayton, które zakończyło wojnę domową w Bośni i Hercegowinie.
W międzyczasie Ryszard Praszkier – psychoterapeuta, współzałożyciel Osiedlowego Ośrodka Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży „Synapsis”, dostał propozycję z kosmosu. No dobrze – nie z kosmosu, a od Billa Draytona, założyciela Ashoki: „Rzuć wszystko i poprowadź polski oddział Ashoki – pierwszy w Europie”.
Ashoka to organizacja, która wspiera ludzi zmieniających świat. Szuka osób, które spełniają pięć kryteriów. Mają nowy pomysł, który może wywrzeć duży, pozytywny wpływ na rzeczywistość, są kreatywne, przedsiębiorcze i etycznie bez zarzutu. W Ashoce rozumiemy, że wszystkie zmiany na świecie zachodzą, bo ktoś o nie walczy, pracuje na ich rzecz, buduje ruch, wzmacnia innych, aby mogli działać. Dlatego Ryszard przez 20 lat szukał osób wpisujących się w te kryteria – w Polsce, w Czechach, na Węgrzech i Słowacji. A później dalej – w wielu krajach świata. Dzięki jego pracy oraz pracy osób, które wprowadził do Ashoki, przeszkolił i wyposażył w wiedzę i umiejętności, ponad 250 nowych osób dołączyło do sieci Ashoki – Ashoka Fellowship. Dziś jest ich już niemal 4000 w 99 krajach i terytoriach.
A w Polsce? Ashoka Fellows projektowali, promowali i wspierali zmiany, które sprawiły, że nasz kraj jest dziś w dużo, dużo lepszym miejscu niż trzy dekady temu. W tym czasie zaprosiliśmy do Fellowshipu 90 osób. Każda z nich działała lub nadal działa na rzecz lepszej Polski i lepszego świata dla wszystkich. Czy to nie jest wspaniałe?
W publikacji „Polska, która działa” pokazujemy zaledwie dziesięć historii ich osiągnięć. Ale jest ich dużo więcej.
Pracy wciąż jest dużo. Nadal istnieją niesprawiedliwości i uchybienia, ale te historie, historie osób i całych ruchów, które zmieniły wiele aspektów naszego życia na lepsze, powinny być dla nas inspiracją. Po pierwsze, że nic nie dzieje się samo – dobro i piękno wymagają naszego wysiłku. A po drugie, że każdy i każda z nas może tworzyć zmiany dla wspólnego dobra. Jeśli nam na czymś zależy, możemy działać. Nie trzeba czekać na „większych” i „silniejszych”.
Nie ma nic silniejszego niż grupa ludzi, którzy naprawdę chcą zmienić rzeczywistość. Każdy i każda z nas jest w stanie choćby zarysować powierzchnię świata. Czasem dać komuś radość, nadzieję, przywrócić godność, moc działania.
A to może rozpocząć wielkie procesy.
Znasz dzieci, które chodziły do innego przedszkola niż publiczne?
Między 1990 a 2001 rokiem w Polsce zamknięto co trzecie przedszkole publiczne. Zmiany polityczne i gospodarcze sprawiły, że nie udawało się ich utrzymać. Problemem tym szczególnie dotknięte były tereny wiejskie, gdzie do przedszkola chodziło mniej niż jedno na pięcioro dzieci. A przecież ponad 80% rozwoju mózgu następuje przed ukończeniem piątego roku życia (UNICEF, 2024). Wsparcie rozwoju małych dzieci jest kluczem do ich powodzenia w dorosłym życiu.
Ashoka Fellow Teresa Ogrodzińska zbudowała i poprowadziła zespół wybitnych osób, które zmieniły polską edukację przedszkolną, wprowadzając alternatywne formy wychowania przedszkolnego.
Współzałożona przez Teresę Fundacja Rozwoju Dzieci im. J. A. Komeńskiego postanowiła wykorzystać zasoby lokalne. W bibliotekach, remizach, czy przy szkołach, dzieci spotykały się ze starannie przeszkolonymi opiekunkami – często zwolnionymi wychowawczyniami, ale też instruktorkami świetlic, domów kultury i bibliotek. Sale dostosowane siłami rodziców gościły dzieci trzy lub cztery razy w tygodniu. Te elastyczne i niedrogie, ale bardzo profesjonalne formaty, dostosowane do warunków ekonomicznych wsi i małych miejscowości, aktywizowały też matki. Udział w tworzeniu miejsc edukacji oraz wolontariat podczas zajęć dawały im poczucie wpływu na przyszłość dzieci.
Upowszechnienie tej innowacji społecznej wymagało zmiany ustawy, dzięki której „inne formy wychowania przedszkolnego” są możliwe również w miastach. W 2020 roku, na terenach wiejskich, już siedmioro na dziesięcioro dzieci miało dostęp do edukacji przedszkolnej.
Dwa lata później, organizacja, już pod wodzą Moniki Rościszewskiej-Woźniak, stworzyła program specjalnych przedszkoli dla dzieci uchodźczych. Wspólnie z Jackiem Jakubowskim (Ashoka Fellow, który jest jednym z rodziców polskiej socjoterapii) opracowali i upowszechnili program grup przedszkolnych dla dzieci, które wraz z rodzicami uciekły do Polski przed wojną w Ukrainie.
Dziś rozwiązania wypracowane przez Teresę inspirują działania na rzecz edukacji małych dzieci poza granicami Polski, w tak odległych miejscach jak Gruzja czy Tadżykistan.
Jeśli dziecko Twoje albo Twoich znajomych chodziło do przedszkola innego niż publiczne, pomyśl czasem z wdzięcznością, że było to możliwe dzięki pracy Ashoka Fellows i ich zespołów. Osób, które miały marzenie, zebrały „ekipę” i zmieniły rzeczywistość.
Artykuł jest częścią publikacji „Polska, która działa”, wydanej w 2025 roku z okazji 30-lecia Ashoki w Polsce. Składa się na nią dziesięć historii o Ashoka Fellows, czyli osobach, które dostrzegły problem, zbudowały zespoły i zmieniły rzeczywistość.
Źródła
UNICEF: Raport In Focus: The best start in life for every child, 2024: https://www.unicef.org/eca/reports/focusbest-start-life-every-child-2024
Fundacja Rozwoju Dzieci im. Komeńskiego. Poradnik DOBRY START – jak wprowadzać alternatywne formy edukacji przedszkolnej, 2008: https://www.frd.org.pl/poradniki/dobry-start-jak-wprowadzac-alternatywneformy-edukacji-przedszkolnej/
Fundacja Rozwoju Dzieci im. Komeńskiego. Program Spynka: https://spynka.org/