Pułapka „darmowej” ochrony. Dlaczego zawsze warto ubezpieczyć wolontariuszy i wolontariuszki?
Ustawodawca przygotował dla fundacji i stowarzyszeń mechanizm, który na pierwszy rzut oka wygląda jak spore ułatwienie finansowe. Gdy współpraca z wolontariuszem lub wolontariuszką trwa dłużej niż 30 dni, organizacja społeczna nie musi kupować mu komercyjnego ubezpieczenia NNW, bo ochronę „przejmuje” państwo. Jednak zderzenie realiów z przepisami bywa dla poszkodowanych bolesne. Wyjaśniamy, kiedy ubezpieczenie jest obowiązkowe, jak wygląda stan rzeczywisty i dlaczego pozorna oszczędność może stać się pułapką.
Dwa warianty ubezpieczenia
Każda organizacja społeczna korzystająca ze wsparcia wolontariuszy i wolontariuszek musi pamiętać o zasadach ubezpieczenia, wynikających z ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Zasady ubezpieczenia wolontariusza od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) zależą bezpośrednio od czasu trwania podpisanej z nim umowy:
- współpraca do 30 dni (oraz umowy na czas nieokreślony w pierwszych 30 dniach): organizacja ma obowiązek zapewnić wolontariuszowi ubezpieczenie NNW. Oznacza to konieczność wykupienia komercyjnej polisy w wybranym towarzystwie ubezpieczeniowym i sfinansowania jej z własnych środków.
- współpraca powyżej 30 dni: obowiązek wykupienia prywatnej polisy NNW przez organizację znika. Zgodnie z ustawą wolontariusz lub wolontariuszka zostają objęci tzw. zaopatrzeniem z tytułu wypadków w szczególnych okolicznościach, a funkcję ubezpieczyciela teoretycznie przejmuje państwo za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).
Co istotne, organizacja nie zgłasza wolontariusza do ZUS z wyprzedzeniem (nie odprowadza za niego żadnych składek). Dopiero, gdy dojdzie do nieszczęśliwego zdarzenia, przygotowuje się dokumentację – w tym kartę wypadku, zaświadczenie lekarskie oraz kopię porozumienia o współpracy – i przekazuje ją do ZUS.
CZYTAJ TAKŻE W PORADNIKU ngo.pl: Obowiązki wobec wolontariuszy >>
Przepisy kontra rzeczywistość, czyli luka w systemie
Choć na papierze zwolnienie z obowiązku kupowania polisy NNW po 30 dniach wygląda na wsparcie dla budżetów stowarzyszeń i fundacji, w praktyce kryje się w nim poważna pułapka. Powszechnie panuje przekonanie, że skoro wolontariusz przechodzi pod opiekę państwa, to w razie złamania nogi czy urazu ręki otrzyma z ZUS-u jednorazowe odszkodowanie – tak jak pracownik na etacie. Nic bardziej błędnego.
Wolontariusze nie podlegają standardowej, „dużej” ustawie wypadkowej, lecz ustawie o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach. Żeby ZUS wypłacił jednorazowe odszkodowanie wolontariuszowi, muszą zostać spełnione wyśrubowane kryteria: wolontariusz musi doznać stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu i – co najważniejsze– wskutek tego wypadku musi stać się całkowicie niezdolny do pracy.
W praktyce oznacza to, że jeśli wolontariusz lub wolontariuszka podczas akcji charytatywnej złamie rękę, dozna urazu kręgosłupa czy skręcenia stawu i uzyskają np. 10% trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale nie straci całkowicie zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy zarobkowej – ZUS odmówi wypłaty odszkodowania.
Dlaczego warto wykupić polisę NNW mimo braku nakazu?
Ta niejasność i rozbieżność między oczekiwaniami a stanem prawnym stwarza olbrzymie ryzyko. Poszkodowani wolontariusz lub wolontariuszka, którzy poświęcali swój wolny czas dla dobra wspólnego, zostają bez wsparcia finansowego na leczenie czy rehabilitację.
Co więcej, w takiej sytuacji rośnie ryzyko dla samej organizacji społecznej: wolontariusz lub wolontariuszka , nie dostając wsparcia z państwowego systemu, może skierować swoje roszczenia odszkodowawcze bezpośrednio do fundacji czy stowarzyszenia na drodze cywilnej (zarzucając np. niedopełnienie obowiązków w zakresie zapewnienia bezpiecznych warunków pracy).
Z tego powodu eksperci zachęcają, aby nawet przy współpracy trwającej dłużej niż 30 dni,dobrowolnie wykupić komercyjną polisę NNW dla swoich wolontariuszy. Koszt grupowego ubezpieczenia często nie jest wygórowany, a zapewnia realną pomoc finansową (za każdy procent uszczerbku) i chroni dobre relacje oraz bezpieczeństwo prawne organizacji.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
Skorzystaj ze Stołecznego Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych
(22) 828 91 23
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Weronika Matyaszek, Katarzyna Pietrzyk