Powstaje nowy Program Ochrony Ludności. Organizacje chcą prawdziwych konsultacji
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji kończy prace nad nowym Programem Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031. To dokument, który zdecyduje o podziale wielomiliardowych środków oraz o tym, jak Polska zareaguje na kolejne kryzysy. Choć organizacje społeczne odegrały ważną rolę w najtrudniejszych momentach ostatnich lat, z najnowszych projektów znikają kluczowe zapisy o ich wsparciu. Organizacje domagają się rzeczywistych konsultacji nowego dokumentu.
Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej jest najważniejszym dokumentem wykonawczym do Ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. To właśnie on ma określić, jakie priorytety państwo przyjmie w budowaniu odporności na sytuacje kryzysowe, jakie zadania będą finansowane i kto otrzyma środki.
Dotychczas obowiązywał program obejmujący lata 2025–2026. Nowy dokument, zgodnie ze znowelizowaną ustawą, ma obowiązywać przez pięć lat.
Program powstaje, choć oficjalnie nikt go nie widział
Prace nad dokumentem trwają od wielu miesięcy, ale organizacje zostały na razie w zasadzie wykluczone z tego procesu.
Do organizacji dotarła 17. wersja programu, która została przekazana samorządom. Ogólne założenia Programu otrzymała Rada Działalności Pożytku Publicznego. Wiadomo jednak, że od tego czasu powstały już kolejne wersje tego dokumentu.
Wersja, do której miały dostęp organizacje była dla nich dużym rozczarowaniem. W porównaniu z obowiązującym programem ich rola została wyraźnie ograniczona – niemal całkowicie zniknęły z systemu ochrony ludności i obrony cywilnej.
Krytyczna uchwała Rady Działalności Pożytku Publicznego
Równolegle z pracami nad programem trwały prace nad projektem rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowej zawartości Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej – zostało ono uchwalone 13 lipca 2026 roku i zawiera tylko kilka podstawowych informacji na temat zawartości Programu.
19 czerwca 2026 roku Rada Działalności Pożytku Publicznego (RDPP) podjęła uchwałę, w której negatywnie opiniuje projekt tego rozporządzenia, odnosząc się jednocześnie do samego Programu.
Rada skrytykowała sposób procedowania projektu oraz brak włączenia organizacji w prace nad Programem. Według RDPP dotychczasowy sposób prowadzenia prac budzi uzasadnioną obawę, że Program może nie zostać poddany realnym konsultacjom publicznym. Krytycznie oceniła brak publicznego dostępu do dokumentu.
„Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej powinien być tworzony w sposób przejrzysty, partnerski i z udziałem tych środowisk, które w ostatnich latach wielokrotnie udowodniły swoją praktyczną gotowość do działania w sytuacjach kryzysowych. Dotyczy to w szczególności organizacji humanitarnych, organizacji ratowniczych, organizacji działających na rzecz osób szczególnie narażonych na wykluczenie, organizacji wspierających wolontariat, samoorganizację lokalną, edukację obywatelską, przeciwdziałanie dezinformacji i budowanie odporności społecznej” – czytamy w uchwale.
Rada zauważyła, że w tym przypadku pomijanie konsultacji nie może być uzasadnione pośpiechem – program ma charakter wieloletni, a prace nad nim trwają już wiele miesięcy.
Bezpieczeństwo to nie tylko sprzęt, to także odporne społeczeństwo
Dodatkowo RDPP zaapelowała o szersze podejście do odporności społecznej. Jej zdaniem program zbyt mocno koncentruje się na aspektach technicznych, tymczasem powinien mocniej uwzględniać współczesne zagrożenia, w tym dezinformację, cyberataki, polaryzację społeczną, osłabienie zaufania do instytucji publicznych i demokratycznego państwa prawa, a także niską zdolność społeczności lokalnych do samoorganizacji i samopomocy.
Inną rekomendacją Rady jest uwzględnienie roli instytucji pośredniczących i operatorów wspierających realizację zadań z udziałem organizacji pozarządowych (czyli wybrane organizacje lub instytucje pośredniczące otrzymywałyby środki i odpowiadały za ich dalszą dystrybucję, wsparcie merytoryczne oraz rozwój mniejszych organizacji realizujących działania z zakresu ochrony ludności i odporności społecznej).
Rada postuluje również, aby Program umożliwiał organizacjom realizację projektów wieloletnich oraz aby utrzymano i doprecyzowano zapis o przeznaczeniu 5–10 proc. środków Programu dla organizacji pozarządowych (w wersji 17. Programu zapis ten zniknął), z podziałem między poziom krajowy i wojewódzki, a także aby rozszerzono wsparcie na organizacje, które nie mają formalnego statusu podmiotów ochrony ludności, ale realizują działania na rzecz odporności społecznej.
Ochotnicza Straż Pożarna to za mało
Organizacje obawiają się, że – myśląc o wsparciu dla organizacji pozarządowych w ramach systemu ochrony ludności – rząd koncentruje się przede wszystkim na Ochotniczych Strażach Pożarnych.
Podkreślają, że rozwój OSP jest potrzebny, jednak równolegle wsparciem powinny zostać objęte organizacje humanitarne, pomocowe i społeczne, które podczas ostatnich kryzysów odgrywały istotną rolę w niesieniu pomocy, a dziś obawiają się pozostania poza głównym systemem finansowania.
Do wersji 17. Programu dotarło także Mapuj Pomoc, które odniosło się do niego w swoim stanowisku., w dużej mierze pokrywającym się z opinią RDPP. Stanowisko zostało wysłane do podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Wiesława Leśniakiewicza 1 lipca 2026 r.,
Również inne organizacje zwracały uwagę na to, że Program ma charakter przede wszystkim operacyjno-finansowy. Zdaniem części ekspertów brakuje w nim szerszej diagnozy, mechanizmów ewaluacji oraz stałego monitorowania realizacji jego celów.
Resort odpowiada: „Będą konsultacje i tryb pilny”
W odpowiedzi na uchwałę RDPP minister Leśniakiewicz zapewnił, że resort podziela pogląd o kluczowej roli organizacji pozarządowych w budowie systemu ochrony ludności. Jednocześnie wskazał, że większość uwag RDPP dotyczyła nie rozporządzenia, lecz samego Programu, a te będą mogły zostać rozpatrzone na etapie konsultacji projektu Programu. Ministerstwo zapewniło również, że nie zamierza rezygnować z konsultacji publicznych. Zaznaczył, że wyznaczony termin na zgłaszanie uwag „będzie zależał od dynamiki prac, jednakże w miarę możliwości będzie on nie krótszy niż 7 dni”.
Jego zdaniem „działanie w trybie pilnym jest w pełni uzasadnione koniecznością zsynchronizowania struktury Programu z kalendarzem prac nad ustawą budżetową na rok 2027 oraz zabezpieczeniem ciągłości finansowania zadań”.
Minister wyjaśnił także, że zgodnie z ustawą Program jest dokumentem o charakterze operacyjnym i finansowym, nie zaś sprawozdawczo-analitycznym: „Uwzględniając doświadczenia z realizacji Programu postanowiono celowo ograniczyć do minimum część analityczną i opisową, która nie miała bezpośredniego przełożenia na skuteczność stosowania Programu”.
Odnosząc się do roli instytucji pośredniczących wskazał, że ustawa przekazuje te kompetencje Narodowemu Instytutowi Wolności oraz pozwala objąć wsparciem nie tylko podmioty ochrony ludności, a więc możliwe jest także wsparcie szerszej grupy organizacji pozarządowych.
Minister podkreślił także, że w nowej wersji Programu uwzględniono rozwiązania dotyczące budowania odporności społecznej i programów pilotażowych.
Narastająca krytyka ze strony organizacji pozarządowych doprowadziła do serii spotkań z kierownictwem MSWiA, w których uczestniczył wiceminister Wiesław Leśniakiewicz. Pod wpływem tych rozmów projekt Programu – zgodnie z deklaracjami ministerstwa – uległ zmianie. Nowej wersji dokumentu organizacje jednak jeszcze nie widziały.
Przedstawiciele organizacji podkreślają, że wcześniejsze spotkania z administracją miały do tej pory charakter opiniodawczy – mogli przedstawić swoje uwagi, ale i nie dawały im realnego wpływu na podejmowanie decyzji.
Miesiące starań o głos w zarządzaniu kryzysowym
Przypomnijmy, że starania organizacji o większy udział w systemie ochrony ludności i obrony cywilnej trwają już dłuższy czas.
1 stycznia 2025 roku weszła w życie Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Jej celem było stworzenie skoordynowanego systemu reagowania na sytuacje nadzwyczajne. Zgodnie z nią niektóre organizacje wchodzą do systemu z mocy ustawy, inne na podstawie porozumień zawartych pomiędzy MSWiA lub wojewodami oraz organizacjami (lub decyzji wydawanych przez administrację).
W styczniu 2026 roku rozpoczęły się prace nad nowelizacją ustawy. Organizacje zgłaszały szereg postulatów dotyczących przede wszystkim większego wpływu na funkcjonowanie systemu. Część z nich została uwzględniona – nowelizacja umożliwiła m.in. zawieranie porozumień z organizacjami także przez jednostki samorządu terytorialnego. Nie zrealizowano jednak postulatów dotyczących udziału organizacji w podejmowaniu decyzji i zarządzaniu systemem. Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej nie podlega już uzgodnieniu z Przewodniczącym Komitetu do spraw Pożytku Publicznego, a organizacje nie uzyskały większego wpływu na kształtowanie polityki państwa. Odrzucony został postulat dotyczący zagwarantowania organizacjom pozarządowym miejsca w zespołach zarządzania kryzysowego na poziomie wojewódzkim i powiatowym. Obecnie organizacja społeczna może zostać zaproszona do udziału w takim zespole, ale nie jest to obowiązkowe. Organizacjom mówiono, że skład zespołów może zostać dookreślony podczas prac na ustawą o zarządzaniu kryzysowym.
6 marca pojawił się projekt nowelizacji ustawy o zarządzaniu kryzysowym. 19 czerwca Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał uchwaloną przez sejm 29 maja. Organizacje proponowały, aby przepisy o utworzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego uzupełnić o zapis, zgodnie z którym w skład tego zespołu wszedłby przedstawiciel Rady Działalności Pożytku Publicznego. Oraz że w skład zespołu wojewódzkiego oraz powiatowego wchodzi przedstawiciel organizacji społecznych realizujących działania pomocowe lub humanitarne. Postulaty organizacji nie zostały zrealizowane.
CZYTAJ TAKŻE: Zarządzanie kryzysowe bez trzeciego sektora? Organizacje nie przekonały ustawodawcy >>
Po ponad roku obowiązywania ustawy widać również, że w praktyce współpraca z organizacjami rozwija się wolno. Monitoring przeprowadzony przez ngo.pl pokazał, że liczba zawartych przez wojewodów i MSWiA porozumień z organizacjami jest niewielka.
W międzyczasie upadł także pomysł zgłaszany przez Adriannę Porowską, aby powstała Rada ds. Budowania Odporności Społecznej, nie powstało też żadne analogiczne ciało doradcze z udziałem organizacji. Przedstawiciela reprezentującego środowisko organizacji nie ma także w prezydenckiej Radzie Bezpieczeństwa i Obronności.
CZYTAJ TAKŻE: Ustawa o ochronie ludności w praktyce. System wciąż w budowie >>
Samorządy i organizacje biorą sprawy w swoje ręce – projekt pilotażu
Brak formalnego udziału organizacji w zespołach zarządzania kryzysowego i innych ciałach odpowiedzialnych za współtworzenie systemu ochrony ludności sprawił, że organizacje zaczęły szukać innych sposobów budowania trwałej współpracy z administracją.
Jedną z takich inicjatyw jest propozycja pilotażowego programu przygotowana wspólnie przez Sieć Mapuj Pomoc, Związek Powiatów Polskich i Związek Miast Polskich. Zakłada ona wypracowanie modelu współpracy lokalnych organów ochrony ludności z organizacjami społecznymi w kilku wybranych powiatach.
W ramach pilotażu samorządy i organizacje miałyby wspólnie opracować standardy współpracy obejmujące m.in. identyfikację i mapowanie organizacji działających na danym terenie, ocenę ich potencjału, zasady zawierania porozumień, określanie ról poszczególnych podmiotów oraz procedury komunikacji i współdziałania w sytuacjach kryzysowych. Autorzy inicjatywy podkreślają, że wypracowany model mógłby następnie zostać wdrożony także w innych samorządach.
Ministerstwo zadeklarowało, że propozycja pilotażu zostanie uwzględniona w nowej wersji Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Czy tak będzie, zobaczymy.
Test na dojrzałość partnerstwa państwa ze społeczeństwem
Ministerstwo zapowiada przekazanie Programu do konsultacji do końca lipca. Istotne będzie jednak to, w jaki sposób konsultacje zostaną przeprowadzone: czy będą miały charakter rzeczywistych konsultacji publicznych,
z odpowiednim czasem na zgłaszanie uwag i realną możliwością wpływu na treść dokumentu, czy ograniczą się jedynie do formalnego etapu procedury.
Dla organizacji będzie to ważny moment – od przebiegu konsultacji zależy bowiem nie tylko to, jaki będzie ostateczny kształt Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W ocenie wielu organizacji będzie to również odpowiedź na pytanie, jaką rolę państwo widzi dla społeczeństwa obywatelskiego w budowaniu bezpieczeństwa – czy organizacje mają być przede wszystkim wykonawcami powierzonych zadań, czy rzeczywistymi partnerami uczestniczącymi w tworzeniu systemu odporności państwa.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz