Polska, która działa. Czy zdarzyło Ci się zachwycić łąką w mieście?
Jeszcze dziesięć lat temu przestrzenie zielone w polskich miastach wyglądały niemal identycznie: równo przystrzyżony trawnik, obowiązkowo koszony kilka razy w sezonie, podlewany w czasie suszy i nawożony dla lepszego efektu wizualnego. Estetycznie – może. Efektywnie – niekoniecznie. Ekologicznie – zdecydowanie nie.
Badania naukowe i doświadczenia międzynarodowe pokazują, że taki model nie tylko generuje wysokie koszty dla samorządów, ale też nie sprzyja ani środowisku, ani zdrowiu mieszkańców. Intensywnie koszone trawniki mają ubogą bioróżnorodność, nie zatrzymują wody, a ich pielęgnacja wiąże się z emisją spalin i hałasu.
W 2014 roku Ashoka Fellow Maciej Podyma zbudował i poprowadził zespół, który pokazał, że istnieje alternatywa dla nudnych trawników – łąki kwietne.
Maciej wraz z zespołem Fundacji Łąka udowodnili, że łąki są nie tylko piękne, ale też działają – zatrzymują wodę, filtrują powietrze, wspierają zapylacze i są tańsze w utrzymaniu niż trawniki. By promować łąki jako część zieleni miejskiej, szkolili pracowników samorządów, edukowali mieszkańców, opracowali własne mieszanki nasion i wyprodukowali dziesiątki tysięcy sadzonek. We współpracy z obywatelkami i obywatelami, samorządami i firmami, Fundacja Łąka założyła już ponad milion metrów kwadratowych łąk w całym kraju.
Okazało się, że siejąc łąkę albo rekomendując jej stworzenie w budżecie obywatelskim, każda i każdy z nas może coś zrobić w wielkim temacie bioróżnorodności. Dzięki łąkom do miast powróciły owady uznane za stracone – dzikie pszczoły, trzmiele, motyle i muchówki zapylające. Fundacja Łąka prowadzi monitoring entomologiczny, stąd wiemy, że w Gdańsku, po założeniu miejskich łąk, liczba zapylaczy wzrosła ponad dwukrotnie, a w Krakowie pojawiły się nowe gatunki motyli, m.in. rusałka osetnik i modraszek. Owady znajdują na łąkach zarówno pokarm, jak i schronienie – coś, czego nie oferują intensywnie koszone trawniki.
Dzięki pracy Maćka, wiele miast w Polsce zaczęło aktualizować strategie zarządzania zielenią, uwzględniając łąki kwietne jako pełnoprawny element systemu zielonej infrastruktury. W samej Warszawie zrealizowano projekty o powierzchni kilkudziesięciu hektarów, a dzięki programom takim jak „Metropolitalne Łąki Kwietne” czy „Echo-Łąka” udało się wprowadzić zieleń kwietną także do przestrzeni deweloperskich i infrastrukturalnych, czyli przy drogach, torach, lotniskach.
Maciej Podyma przekonał decydentów, że łąki to nie eksperyment, czy egzotyczny, hipsterski pomysł, ale symbol nowego myślenia o mieście – bardziej zrównoważonego, otwartego na naturę i zdrowie mieszkańców – szczególnie w czasach zmian klimatu.
Jeśli w Twojej okolicy kwitnie dziś łąka – przy drodze, szkole, przystanku – pamiętaj, że o piękno i dobro trzeba czasem zawalczyć. Na przykład tak, jak robią to Maciek i jego zespół.
Artykuł jest częścią publikacji „Polska, która działa”, wydanej w 2025 roku z okazji 30-lecia Ashoki w Polsce. Składa się na nią dziesięć historii o Ashoka Fellows, czyli osobach, które dostrzegły problem, zbudowały zespoły i zmieniły rzeczywistość.
Źródła
- Forbes. Ogród w mieście. Łąka uszyta na zamówienie, 2021: https://www.forbes.pl/life/fundacja-laka-zielen-w-miescie-czyli-jakie-korzysci-daje-dbanie-o-ekologie/fd5cbqr
- IRMiR. Fundacja Łąka, 2022: https://pdm.irmir.pl/narzedziownik/ochrona-srodowiska-i-polityka-klimatyczna/fundacja-laka
- PAP MediaRoom. Polskie miasta zastępują trawniki w miastach łąkami: to mniej smogu i niższe koszty, 2018: https://pap-mediaroom.pl/nauka-i-technologie/polskie-miasta-zastepuja-trawniki-w-miastach-lakami-mniej-smogu-i-nizsze-koszty
- Fundacja Łąka. Laka.org.pl: https://laka.org.pl/