Paweł Bilski: Wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami nie może zależeć od corocznych konkursów. Apel do ministerstwa o stabilność i przewidywalność [komentarz]
– Państwo powinno dawać obywatelom poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności. Szczególnie wtedy, kiedy mówimy o usługach, od których zależy możliwość niezależnego życia – mówił Paweł Bilski, podczas posiedzenia Rady Działalności Pożytku Publicznego, odnosząc się do ogłoszenia konkursu dla organizacji społecznych Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” na 2027 rok. Prezes Fundacji Oczami Brata apeluje o stworzenie stabilnego, wieloletniego systemu i realnych konsultacji, zanim decyzje zapadną za zamkniętymi drzwiami.
15 września 2026 r. Monika Sikora, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny Pracy i Polityki Społecznej oraz Pełnomocniczka Rządu ds. Osób z niepełnosprawnościami poinformowała w programie "Kwiatki Polskie" TVP, że nie będzie konkursu dla organizacji społecznych na asystencję osobistą realizowaną w 2027 roku. Wywołało to oburzenie strony społecznej. Pod wpływem presji ze strony organizacji ministerstwo zmieniło zdanie i 16 września 2026 ogłosiło jednak otwarty konkurs ofert „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” na 2027 rok. Uczyniono to kosztem obcięcia budżetu na konkurs dla jednostek samorządu terytorialnego na podobne zadania.
Poniżej publikujemy wystąpienie Pawła Bilskiego, członka Rady Działalności Pożytku Publicznego oraz Krajowej Rady Konsultacyjnej do spraw Osób Niepełnosprawnych, odnoszące się do opisanej powyżej sytuacji. Wystąpienie wygłosił 18 września 2026 r. , podczas posiedzenia RDPP.
Szanowne Panie Ministry,
Szanowni Panowie Przewodniczący,
Szanowni Państwo Członkowie Rady Działalności Pożytku Publicznego,
Szanowni Państwo,
w czasie, gdy w Sejmie posłowie ponad politycznymi podziałami jednogłośnie przyjmowali ustawę o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami, zabieram głos na posiedzeniu Rady Działalności Pożytku Publicznego – jako członek RDPP oraz Przewodniczący Krajowej Rady Konsultacyjnej do Spraw Osób Niepełnosprawnych i chciałbym rozpocząć od tego, że jeszcze kilka dni temu staliśmy przed bardzo realną perspektywą, że programu „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” dla organizacji pozarządowych w 2027 roku może po prostu nie być. Była ogromna niepewność, telefony od organizacji, pytania od osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin, pytania pracowników i asystentów: co dalej? Co będzie od stycznia?
16 września konkurs został ogłoszony – wyłącznie ze względu na społeczną presję.
Ogłoszenie konkursu to nie koniec problemów – liczby mówią same za siebie
Chcę powiedzieć jasno: ogłoszenie tego konkursu to jest dobra i potrzebna decyzja.
Dobrze, że organizacje pozarządowe pozostają jednym z realizatorów asystencji osobistej. Dobrze, że usłyszano głos środowiska. Dobrze, że udało się uniknąć scenariusza, w którym od 1 stycznia część organizacji, a obecnie jest ich 261, zostałaby całkowicie pozbawiona możliwości kontynuowania tego wsparcia.
Ale jednocześnie chciałbym bardzo wyraźnie powiedzieć, że ogłoszenie konkursu nie oznacza, że problem został rozwiązany. Bo problemem nie jest wyłącznie to, czy 16 września pojawił się wyczekiwane ogłoszenie. Problemem jest to, dlaczego tysiące osób, setki organizacji i tysiące pracowników przez wiele dni musiały żyć w przekonaniu, że tego konkursu może nie być.
Problemem jest sposób podejmowania decyzji, brak przewidywalności i brak odpowiednio wczesnego dialogu. I wreszcie problemem jest finansowanie, które nie nadąża za skalą potrzeb.
Szanowni Państwo, asystencja osobista to nie jest kolejny projekt społeczny, który można uruchomić w jednym roku, zawiesić w następnym, a później zastanawiać się, czy znajdą się na niego pieniądze.
Dla człowieka korzystającego z asystencji osobistej to często różnica między możliwością a niemożliwością wyjścia z domu.
Dlatego nie możemy patrzeć na asystencję osobistą tylko przez tabelę w Excelu i kolejne roczne konkursy. Mówimy o jednym z podstawowych instrumentów umożliwiających niezależne życie osobom z niepełnosprawnościami. I właśnie dlatego sposób organizowania tego systemu powinien być przewidywalny, stabilny i tworzony w dialogu z ludźmi.
Informowanie zamiast konsultacji. Jak naprawdę wygląda dialog społeczny?
Dialog społeczny nie może polegać na tym, że najpierw zapadają najważniejsze decyzje, później publikowany jest gotowy program, a następnie środowisko dowiaduje się, jakie rozwiązania zostały dla niego przygotowane.
To nie jest konsultacja. To jest informowanie o podjętej decyzji. Prawdziwa konsultacja powinna odbywać się wtedy, kiedy można jeszcze coś zmienić.
Powinniśmy rozmawiać wcześniej o budżecie. Powinniśmy rozmawiać wcześniej o zasadach programu. Powinniśmy wcześniej wiedzieć, jakie są plany dotyczące kolejnych edycji.
Organizacje powinny mieć możliwość zaplanowania zatrudnienia. Osoby korzystające z usług powinny wiedzieć, czy ich wsparcie będzie kontynuowane. Asystenci powinni wiedzieć, czy za kilka miesięcy będą mieli pracę.
A rady ustawowo powołane właśnie po to, aby reprezentować środowisko – zarówno Krajowa Rada Konsultacyjna, jak i Rada Działalności Pożytku Publicznego – powinny uczestniczyć w tej rozmowie zanim pojawi się kryzys, a nie dopiero wtedy, kiedy trzeba go gasić.
Możemy dziś powiedzieć: „przecież konkurs został ogłoszony, więc wszystko jest dobrze”. Nie. Wszystko nie jest dobrze.
Na program dla organizacji pozarządowych na 2027 rok przeznaczono 320 milionów złotych. To nominalnie ten sam poziom co w 2026 roku. Tymczasem rosną koszty świadczenia usług, rosną koszty pracy i przede wszystkim nie maleje zapotrzebowanie na asystencję osobistą. Jeżeli mamy tę samą kwotę przy wyższych kosztach, konsekwencja jest prosta: za tę samą kwotę możemy zapewnić mniej wsparcia. To może oznaczać mniej godzin asystencji albo mniej osób objętych usługą.
Jeszcze poważniej wygląda sytuacja, kiedy spojrzymy na cały system. Według aktualnych decyzji na ścieżkę samorządową w 2027 roku przewidziano 880 milionów złotych, a na organizacje pozarządowe 320 milionów (zabrane z wcześniejszej puli samorządowej). Łącznie to około 1,2 miliarda złotych. W 2026 roku poziom finansowania obu ścieżek był wyższy.
A więc w momencie, kiedy potrzeby nie maleją, kiedy koszty rosną i kiedy wciąż mamy ogromną grupę osób oczekujących na dostęp do usług, mówimy o systemie dysponującym mniejszymi środkami.
I to powinno być przedmiotem naszej bardzo poważnej rozmowy.
Chciałbym również zwrócić uwagę na jeszcze jeden temat, którego nie możemy stracić z pola widzenia – opiekę wytchnieniową dla organizacji pozarządowych w 2027 roku. Nie możemy powtórzyć dokładnie tego samego scenariusza. Nie możemy przez kolejne tygodnie czekać, aż środowisko zacznie pytać, protestować
i alarmować, a organizacje zaczną zastanawiać się nad zwalnianiem pracowników. Potrzebujemy informacji wcześniej, aby uniknąć tego samego, co stało się z programem asystenckim.
Pragnę zaznaczyć ponadto, że dziś dużej uwagi i krytyki wymaga projekt dramatycznego budżetu PFRON na 2027 rok.
Przewidywalność zamiast gaszenia pożarów – apel do resortu rodziny
Dlatego chciałbym dzisiaj zaapelować również do Rady Działalności Pożytku Publicznego.
Proszę, jeżeli jest taka możliwość, aby Rada zwróciła się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o przedstawienie jasnej, wieloletniej perspektywy dotyczącej finansowania usług asystencji osobistej i opieki wytchnieniowej. O przedstawienie mechanizmu konsultowania kolejnych edycji tych programów
z odpowiednim wyprzedzeniem. O przedstawianie planowanych budżetów i uzasadnianie istotnych zmian ich wysokości. I wreszcie – o wezwanie Ministerstwa, Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych o stworzenie stałego mechanizmu współpracy z Krajową Radą Konsultacyjną, Radą Działalności Pożytku Publicznego, organizacjami pozarządowymi oraz przede wszystkim osobami z niepełnosprawnościami.
Bo nie chcę, żebyśmy za rok spotykali się przy tym stole i prowadzili dokładnie tę samą rozmowę i nie mogę pozwolić na to, żeby co roku osoby z niepełnosprawnościami we wrześniu czy październiku zastanawiały się, czy od stycznia nadal będą miały asystenta. Nie chcę, żeby organizacje społeczne dowiadywały się z komunikatu w telewizji, czy za kilka miesięcy będą mogły zatrudniać swoich pracowników. I nie chcę, aby dialog z reprezentacją środowiska zaczynał się dopiero wtedy, gdy sytuacja staje się kryzysowa.
Państwo powinno dawać obywatelom poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności. Szczególnie wtedy, kiedy mówimy o usługach, od których zależy możliwość niezależnego życia.
Nie potrzebujemy systemu działającego od konkursu do konkursu. Potrzebujemy trwałego systemu, przewidywalności, odpowiedniego finansowania
i prawdziwego dialogu. Dialogu, który odbywa się przed decyzją – a nie po niej. Chciałbym, aby właśnie taki głos wyszedł dzisiaj z Rady Działalności Pożytku Publicznego.
Paweł Bilski – Przewodniczący Krajowej Rady Konsultacyjnej Osób z Niepełnosprawnością, członek Rady Działalności Pożytku Publicznego, Prezes Zarządu Fundacji Oczami Brata
Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji.
Źródło: Fundacja Oczami Brata
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Dagmara Szastak
-
Galeria Apteka Sztuki ZAZ