Filip Pazderski: Puste krzesło polityka i siła oddolnej energii. Co pokazał X OFIP? [komentarz]
Czy polskie fundacje i stowarzyszenia osiągnęły pełną dojrzałość? Jubileuszowe Ogólnopolskie Forum Inicjatyw Pozarządowych było dobrą okazją do przyjrzenia się, gdzie sektor obywatelski dotarł po 30 latach dyskusji i pracy nad zmianą.
Czy dostrzegamy nasze mocne i słabe strony oraz potrafimy identyfikować kierunki dalszego rozwoju? Czy mamy świadomość skąd pochodzimy, by z tej pamięci instytucjonalnej czerpać siłę oraz inspirację do rozwiązań, pozwalających nie tylko przeciwdziałać już odczuwanym trudnościom, ale też identyfikować te, które dopiero mogą przyjść w przyszłości? Takie pytania i wiele innych nadawały ton dyskusjom podczas X Ogólnopolskiego Forum Inicjatyw Pozarządowych.
Podczas spotkania kilkaset osób z całej Polski dyskutowało o osiągnięciach i nadchodzących wyzwaniach. Zastanawiano się nad uproszczeniami prawa, zasadami współpracy z administracją publiczną, nowym budżetem unijnym oraz strategiami rozwoju filantropii i wolontariatu. Analizowano też warunki aktywności obywatelskiej, w tym potrzebę obrony własnej niezależności i prawa do informacji publicznej.
Panele dotyczyły również praktycznych umiejętności: budowania standardów pracy w organizacjach, radzenia sobie z hejtem i towarzyszącą działalności aktywistycznej obawą o własne bezpieczeństwo, wdrażania sztucznej inteligencji czy cyfryzacji w sprawozdawczości. Ważną częścią Forum były rozmowy o świadomości własnych korzeni, co podkreśliła towarzysząca Forum wystawa oraz panel otwierający, poświęcony przekazywaniu wiedzy między pokoleniami aktywistów i aktywistek.
Odporność i spojrzenie w przyszłość
Głównym motywem Forum była odporność – i o różnych jej aspektach dyskutowano bardzo szeroko. Rozmawiano o reagowaniu na kryzysy, obronie przed atakami i budowaniu sieci wzajemnego wsparcia.
Były także próby spojrzenia w przyszłość: w oczy wyzwaniom, jakie mogą stać przed nami – zmianom tektonicznym w geopolityce, trendom politycznym, czy wpływowi rozwoju technologicznego i zmian klimatu. Ale nie po to, by dać się opanować obawie, ale raczej zastanowić, jak się na nie przygotować, a może nawet nie dopuścić do wystąpienia ich najgorszych rezultatów.
Siła sektora w niedopasowanym otoczeniu
Wszystko to są oznaki dojrzałości sektora, który potrafi odważnie, bez mrużenia oczu spojrzeć na siebie w lustrze, dostrzegając swe słabości, ale też mocne strony. Wie (lub próbuje poznać), skąd może przyjść zagrożenie oraz gdzie powinien się jeszcze wzmocnić, by się na nie przygotować. Jest też świadom swych korzeni i potrafi do nich sięgać, szukając rozwiązań dla obecnych problemów. A wszystko to ma miejsce w mało sprzyjających warunkach.
To one powodują, że wykazujący taką zwinność sektor ciągle słabo wypada w analizach dotyczących możliwości jego działania (jak Indeks odporności organizacji społeczeństwa obywatelskiego). Największy problem leży jednak w ciągłym niedopasowaniu otoczenia do organizacji.
Skostniałe ramy prawne i decydenci niedorośli do ich zmiany
Z jednej strony, w dalszym rozwoju organizacji przeszkadza niedostosowany do ich potrzeb, przestarzały system finansowania, oparty na ponad 20-letniej ustawie o pożytku. Jej sztywne ramy nie pozwalają zlecać organizacjom zadań tak, by mogły rozwijać swoje zasoby, wzmacniać się wewnętrznie i budować rezerwy (też finansowe), które wykorzystają w trudnych czasach. Ale drugą stroną medalu jest ciągle niedojrzała scena polityczna oraz niedomagający system dialogu obywatelskiego.
Obie te kwestie są ze sobą zresztą powiązane i razem powstrzymują możliwość naprawy systemu wsparcia organizacji. Bo politycy, zapatrzeni w słupki sondażowe i emocje w mediach społecznościowych, wciąż próbują ogrywać jedne grupy organizacji przeciw innym lub, co gorsza, całkiem ignorują ich obecność. Robią to, zamiast – w duchu troski o państwo i dobro publiczne – usiąść z organizacjami do wspólnego stołu na równych prawach, uznając posiadane przez nie kompetencje w wielu ważnych obszarach.
W rezultacie, zamiast wspólnie dawno już wypracować rozwiązania, o których potrzebie napisano półki raportów, ciągle przerzucamy się uwagami, czyje pomysły są lepsze i mają być procedowane.
Ostatni czas na wdrożenie postulatów organizacji
W ten sposób bez większych zmian systemowych weszliśmy w ostatni rok rządów władzy, która zaczynała z szumnymi obietnicami naprawy różnych obszarów życia. Z tych nadziei została pustka krzesła nie zajętego przez żadnego polityka, który usiadłby do dyskusji z organizacjami podczas panelu otwierającego OFIP, nawet bez zaproszenia… Niestety, może się ona przełożyć na brak zaangażowania organizacji w kampanie zachęcające do głosowania za rok. Trudno wszak przekonywać innych do zachowania, co do którego samemu utraciło się wiarę.
I to też wniosek płynący z ostatniego OFIP-u. Ale takie rozczarowanie można było usłyszeć raczej w kuluarach.
W panelach wybrzmiewała mimo wszystko energia oddolnej aktywności i pomysły na działania, zupełnie jak w formacyjnych dla polskiego społeczeństwa obywatelskiego latach pierwszej Solidarności.
Również wtedy sączyła się trwałą strugą pomimo, a nawet na przekór, mało obiecujących warunków politycznych, by ostatecznie doprowadzić do zmiany systemowej. Obecni na OFIP-ie przedstawiciele i przedstawicielki sektora pokazali, że i teraz są na nią przygotowani!
Filip Pazderski – prawnik i socjolog. Kierownik Programu Społeczeństwo Obywatelskie w Fundacji Batorego, autor raportu „Indeks odporności organizacji społeczeństwa obywatelskiego”.
Źródło: inf. własna ngo.pl
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Stowarzyszenie Nowoczesnej Edukacji Prawnej
-
Ela Bajda, Stowarzyszenie Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo w Sopocie
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Justyna Dziuma