Szeroko otwarte drzwi i trudne momenty. Jaki kapitał zostawia Marcin Wiącek? [komentarz]
Kiedy prof. Marcin Wiącek obejmował urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, organizacje społeczne podchodziły do tej nominacji z rezerwą. Po blisko pięciu latach Inicjatywa „Nasz Rzecznik” podsumowuje VIII kadencję RPO. Choć nie brakowało w niej kryzysów zaufania – na czele z głośną dymisją dr Hanny Machińskiej – bilans tego okresu to przede wszystkim realny dialog, dziesiątki interwencji w sprawach grup wrażliwych i trwała zmiana w podejściu do dostępności. Jaki kapitał zostawia po sobie ustępujący Rzecznik i jakie wyzwania stoją przed jego następczynią?
Nieoczywiste początki i drzwi otwarte na oścież
Kiedy na przełomie 2021/2022 roku jako Inicjatywa „Nasz Rzecznik” sondowaliśmy możliwości współpracy z RPO VIII kadencji i Biurem Rzecznika, nie byliśmy pewni odpowiedzi profesora Wiącka, bo organizacje społeczne nie były jego naturalnym zapleczem, a „Nasz Rzecznik” w 2020 roku prowadził kampanię na rzecz mec. Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz.
Po blisko pięciu latach doceniamy szeroko otwarte dla nas drzwi, dziesiątki wystąpień generalnych w sygnalizowanych przez nas sprawach
– od lepszej ochrony praw dzieci ze specjalnymi (lub, jak wolimy: z własnymi) potrzebami edukacyjnymi, przez interwencje w sprawie ZUS-owskich kontroli wobec kobiet w ciąży, zabezpieczeń społecznych opiekunów rodzinnych, niechlubnych uchwał „anty-LGBT”, po problem ferm przemysłowych czy bezpieczeństwa w lesie. Doceniamy regularne spotkania naszych zespołów z przedstawicielami i przedstawicielkami Biura RPO, które pozwoliły mu „szybciej reagować, zanim pewne problemy ukazały się publicznie”.
Dostępność jako realny priorytet
Za kadencji prof. Wiącka Biuro Rzecznika organizowało warsztaty „Jak zgłaszać sprawy RPO” dla osób w spektrum autyzmu i osób z niepełnosprawnością intelektualną, a po rosyjskiej agresji – dla uchodźców wojennych z Ukrainy i organizacji pomocowych. Ważne i potrzebne były też spotkania lokalne Biura RPO z młodymi ludźmi w spektrum autyzmu i doroczne spotkania „samorzecznicy u Rzecznika” w kwietniu, miesiącu świadomości autyzmu.
Rzecznik Praw Obywatelskich jest strażnikiem Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami i tuż po objęciu urzędu prof. Wiącek zapowiedział, że ten obszar praw człowieka będzie dla niego priorytetem.
Interwencje przedstawicieli BRPO – w tym Pełnomocniczki RPO ds. osób z niepełnosprawnościami – na rzecz osób z niepełnosprawnościami były jednymi z najczęściej podejmowanych.
To z inicjatywy dr Moniki Wiszyńskiej-Rakowskiej w biurach przy Długiej i Al. Solidarności pojawiły się komfortki, toalety z leżankami. Trwałą pamiątką po VIII kadencji będą też zmiany w Kodeksie wyborczym – pokłosie kampanii „Wybory dostępne dla wszystkich”, którą Biuro RPO prowadziło przez kilka lat wspólnie z organizacjami społecznymi.
Kryzys na granicy i tąpnięcie zaufania
Były kwestie, jak definicja gwałtu czy stopień społecznej szkodliwości Samorządowych Kart Praw Rodzin, co do których mieliśmy odmienne zdanie, ale
doceniamy wiedzę, zainteresowanie sygnalizowanymi przez nas problemami i polityczną niezależność prof. Wiącka.
Na uznanie zasługuje konsekwentna obrona praw człowieka na granicy polsko-białoruskiej, której symbolem była niezłomna postawa zastępczyni RPO, dr Hanny Machińskiej. Tym bardziej wstrząsnęła środowiskiem organizacji pozarządowych nieoczekiwana dymisja „Machiny” w grudniu 2022 r., która wywołała kryzys zaufania wobec RPO Wiącka. Na szczęście nowy zastępca, prof. Wojciech Brzozowski, kontynuował prawnoczłowieczy kurs, co doceniają organizacje wspierające osoby z doświadczeniem migracji i uchodźstwa.
Biuro RPO i sam Rzecznik Wiącek konsekwentnie przeciwstawiali się mowie nienawiści i eskalacji napięć wobec osób z Ukrainy. Zdecydowanie reagowali na skutki tzw. ustawy wygaszającej dla grup wrażliwych spośród uchodźców wojennych: osób starszych, z niepełnosprawnościami, dzieci.
Wyzwania dla nowej Rzeczniczki
Stawianie tamy mowie nienawiści i ochrona grup kreowanych na „figurę wroga” przez politycznych radykałów i putinowską propagandę będzie jednym z najważniejszych zadań nowej RPO.
W mijającej kadencji zabrakło spotkań regionalnych z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, które chce reaktywować mec. Sylwia Gregorczyk-Abram. W naszym odczuciu brakowało też bardziej zdecydowanej reakcji na wieloletnie zaniechania państwa w obszarze niealimentacji.
Następczyni prof. Wiącka powinna wymagać od organów państwa zwiększenia nakładów na pracę Biura, by budżet RPO umożliwiał sprawne rozpatrywanie kilkudziesięciu tysięcy spraw rocznie, uruchomienie nowych biur terenowych, w tym na ścianie wschodniej, częstszą wizytację miejsc detencji w ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, prowadzenie ważnych społecznie badań itp. Świetnie wykształcona, zaangażowana kadra musi mieć godne warunki pracy. A wszystkie osoby mieszkające i przebywające w Polsce – gwarancję skutecznej ochrony swoich praw.
Anna Duniewicz, koordynatorka Inicjatywy „Nasz Rzecznik”
Śródtytuły pochodzą od redakcji.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz