Polski głos w Brukseli. Philea i przyszłość społeczeństwa obywatelskiego
Philea (Philanthropy Europe Association) zrzesza organizacje i sieci z ponad 30 krajów, tworząc silny, zjednoczony głos europejskiej filantropii. Polskę reprezentują m.in. Fundacja im. Stefana Batorego, Forum Darczyńców oraz Fundacja na rzecz Nauki Polskiej. Dlaczego polskie organizacje powinny interesować się tym, co dzieje się w Brukseli?
Odpowiedź na shrinking space
Philea wzmacnia nie tylko głosy pojedynczych organizacji, ale także ich odporność.
– Razem jesteśmy silniejsi i lepiej widoczni. Mamy też szerszą, dokładniejszą wiedzę i chętniej się nas wysłuchuje – podkreśla Filip Pazderski, kierownik programu Społeczeństwo Obywatelskie w Fundacji Batorego. – Im więcej organizacji stoi za danym głosem, tym większa jest jego waga, a przynajmniej tak jest traktowany przez instytucje publiczne – to jest jedna z kluczowych wartości obecności w sieci. Jednak Philea to nie tylko wspólne stanowiska czy rzecznictwo, a również wsparcie w trudnych momentach.
– Poczucie osamotnienia w obliczu kryzysów realnie obniża skuteczność działania i generuje dodatkowy stres – dodaje Julia Kluczyńska, ekspertka ds. rzecznictwa i działalności edukacyjnej w Forum Darczyńców. – Philea daje nam przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Gdy pojawiały się projekty restrykcyjnych regulacji prawnych lub narracje o organizacjach jako „zagranicznych agentach”, to mogliśmy liczyć na zespół Philei i jego wsparcie, m.in. w dostępie do międzynarodowych analiz prawnych czy informacji o podobnych sytuacjach w innych krajach.
Dużo mówi się o tzw. shrinking space, czyli kurczącej się przestrzeni dla organizacji obywatelskich. To sygnał do tego, żeby tym bardziej intensyfikować rzecznictwo i współpracę – zarówno na poziomie europejskim, jak i krajowym.
Nie tylko Europa
Wiele kluczowych decyzji zapada w Unii Europejskiej, dlatego reprezentacja na tym poziomie jest tak istotna. Jednak równie ważne jest sieciowanie się na poziomie lokalnym.
– Jeśli ktoś koncentruje się głównie na pracy w swoim województwie lub w skali kraju, to kontakt z innymi organizacjami działającymi w tym samym regionie znacząco ułatwia zarówno załatwianie wspólnych spraw, jak i reprezentowanie interesów wobec administracji odpowiedniego szczebla – sugeruje Filip Pazderski. – Sieć pozwala też bardzo szybko zorganizować działania solidarnościowe. To niezwykle ważne dla organizacji, które znajdują się pod presją, bo daje im to poczucie, że nie są same. Jednocześnie wspólne rzecznictwo wywiera realny wpływ na decydentów – może uruchamiać reakcję Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego albo innych unijnych instytucji, które mają narzędzia, by wyciągać konsekwencje naruszeń standardów demokratycznych, których dopuszczają się państwa członkowskie czy działające w ich ramach podmioty.
Jest co świętować
W działaniach rzeczniczych sukcesy są często rozciągnięte w czasie, a według Julii Kluczyńskiej nie mówimy o nich dostatecznie głośno, gdy w końcu są osiągane:
– Mam poczucie, że za słabo wciągamy organizacje w rozmowy o tym, co faktycznie dzieje się na poziomie unijnym. Zamiast koncentrować się wyłącznie na tym, czego nie robią samorządy czy politycy krajowi, powinniśmy też zauważać i celebrować to, co udaje się wypracowywać. Rzecznictwo to gra dla wytrwałych.
Filip Pazderski szczególną uwagę zwraca na opracowaną przez Komisję Europejską Strategię na rzecz Społeczeństwa Obywatelskiego:
– To dokument, który ma wzmocnić europejskie organizacje obywatelskie poprzez działania w trzech głównych obszarach: odpowiedniego wsparcia ich działań (również finansowego), bardziej efektywnego i realistycznego włączenia ich w procesy decyzyjne oraz wprowadzenia mechanizmów ochrony przestrzeni obywatelskiej. Jest to również ważny sygnał, że rola społeczeństwa obywatelskiego została dostrzeżona na najwyższym poziomie unijnym. Philea nie tylko była jedną z organizacji, które opowiadały się za przyjęciem takiego dokumentu przez ostatnie lata. W ogłoszonej w połowie listopada Strategii znalazł się też zapis odwołujący się bezpośrednio do postulatu zgłaszanego przez sieć – dotyczy uznania roli organizacji filantropijnych w Europie i wskazuje na potrzebę budowy sprzyjającego im środowiska oraz koordynacji działań prowadzonych przez donorów publicznych i prywatnych. Jeśli teraz uda się w kolejnym kroku wypełnić te zapisy treścią, to mamy szansę na wprowadzenie rozwiązań, które pomogą wzmocnić działania sektora obywatelskiego i zwiększyć jego stabilność.
Julia Kluczyńska za ogromny sukces wskazuje także unijny program finansowania „Obywatele, równość, prawa i wartości” (CERV):
– Warto podkreślić, że istotny wkład w CERV miały także polskie organizacje. Postulat wyszedł bezpośrednio ze środowiska organizacji społecznych – częściowo narodził się podczas wydarzeń organizowanych w Warszawie, a następnie przez kilka lat był konsekwentnie podnoszony w europejskich strukturach.
Efektem tej długiej, skoordynowanej pracy dziesiątek organizacji z całej Europy było powstanie funduszu o wartości liczonej w setkach milionów euro.
Korzyści dla całego sektora
Członkostwo w europejskiej sieci jest często traktowane jak codzienne narzędzie pracy – możliwość uczenia się od innych, sprawdzania pomysłów czy rozmawiania o skuteczniejszym działaniu.
– Jako Forum Darczyńców opłacamy dość wysoką składkę – przyznaje Julia Kluczyńska. – Jednak członkowie naszej federacji rozumieją, że jest to absolutnie niezbędny wydatek statutowy. Ta składka to inwestycja w coś bardzo ważnego – w stabilną organizację i w profesjonalny zespół w Brukseli, który reprezentuje nasz głos i postulaty na wszystkich ważnych wydarzeniach. To służy nie tylko nam, ale przede wszystkich całemu sektorowi organizacji społecznych.
– Dla naszej fundacji partnerstwa zagraniczne są niezwykle istotne i budujemy je właściwie od początku istnienia organizacji. Pytanie nie brzmi „czy warto”, tylko „jak robić to mądrze” – tłumaczy Anna Plater-Zyberk, wiceprezeska Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
– Sieci umożliwiają stałą wymianę doświadczeń, know-how’u, sprawdzonych taktyk – tego, co zadziałało w jednym kraju i co, po odpowiednim dostosowaniu, może zostać przeniesione do innego kontekstu.
Dotyczy to zarówno rozwiązań prawnych, jak i praktycznych metod działania. Czasem prace są inicjowane i koordynowane przez sekretariat, ale bardzo często wychodzą oddolnie od organizacji członkowskich, które wymieniają się wiedzą i podejmują wspólne inicjatywy, by skuteczniej realizować swoje cele. I tu wracam do tego, od czego zacząłem: w grupie po prostu można osiągnąć więcej – przypomina Filip Pazderski.
– W Philei działa kilkanaście różnych podgrup i każda z nich funkcjonuje inaczej – mają inny zakres aktywności i priorytetów oraz organizowania pracy. Dla Fundacji na rzecz Nauki Polskiej główną formą zaangażowania w Philei jest praca w ramach Research Forum – wyjaśnia Marta Łazarowicz-Kowalik. – To, co jest dla nas bardzo cenne, to możliwość porównywania rozwiązań i bieżący kontakt z fundacjami działającymi w podobnych obszarach. Kiedy zastanawiałam się, jak podejść do oceny efektów działania instytutu badawczego, mogłam po prostu odezwać się do kolegi z Research Forum i zapytać, jak robią to u siebie.
Przyszłość społeczeństwa obywatelskiego
Rozmowy o Philei sprowadzają się do jednego pytania: czy społeczeństwo obywatelskie będzie miało przestrzeń, by działać i współdecydować o naszej wspólnej przyszłości.
– W najbliższych latach dla Fundacji Batorego kluczowym tematem będzie nowy budżet Unii Europejskiej, tj. unijne wieloletnie ramy budżetowe na lata 2028–34. Istotną częścią, o której utrzymanie będziemy zabiegać, jest zaproponowany przez Komisję Europejską program AgoraEU, który ma łączyć dotychczasowe programy CERV i Creative Europe, ale zwiększając dwukrotnie kwotę ich budżetu.
Równie ważna jest dla nas polityka spójności, która w Polsce ma ogromne znaczenie i stanowi około jednej trzeciej całego unijnego budżetu. To w jej ramach funkcjonują zasady horyzontalne i komitety monitorujące, które pozwalają na wdrażanie w praktyce zasad i wartości, na których oparta jest Unia Europejska i nasza demokracja.
Bardzo ważną kwestią jest to, w jakim stopniu organizacje społeczne będą dalej włączone w proces wdrażania tych funduszy, zgodnie z tzw. zasadą partnerstwa. Szczególną rolę odgrywają tu komitety monitorujące – to jedno z najważniejszych narzędzi realnego wpływu organizacji na sposób wydatkowania funduszy. W Polsce dzięki ich pracy udało się zrealizować wiele istotnych celów. Przykładowo, zatrzymano inwestycje zagrażające środowisku naturalnemu, czy ograniczono finansowanie tzw. „stref wolnych od LGBT”.
Istotne jest też to, na jakich zasadach te środki będą wydatkowane – czy będą odpowiednio elastyczne i oderwane od nadmiarowych obowiązków administracyjnych, by zwiększyć do nich dostęp dla możliwie dużej grupy organizacji, w tym tych mniejszych, działających w poszczególnych lokalnych społecznościach. Bardzo tego potrzebujemy – podsumowuje Filip Pazderski.
– Ostatnio byłam na wizycie studyjnej organizowanej przez Fundację Batorego w Cieszynie – wspomina Julia Kluczyńska. – Lokalne organizacje opowiadały tam, jak miasto poradziło sobie w jednym roku z trzema kryzysami: powodzią, tornadem i wybuchem kamienicy. Z tą energią pojechałam później do Brukseli, gdzie rozmawialiśmy dokładnie o tym, co w Cieszynie – że organizacje społeczne odgrywają bardzo ważną rolę w budowaniu odporności UE i jej krajów członkowskich. Aby jednak mogły utrzymać i rozwijać swój potencjał, potrzebują wsparcia.
Zarówno UE, jak i kraje członkowskie powinny dostrzec i docenić organizacje społeczne, wspierać je finansowo i prowadzić z nimi realny dialog, w którym głos organizacji będzie miał wpływ na polityki publiczne.
Anna Plater-Zyberk – ekspertka w zakresie zarządzania nauką, w szczególności w obszarze współpracy międzynarodowej w nauce, z ponad piętnastoletnim doświadczeniem pracy w instytucjach publicznych i międzynarodowych. Od 2017 roku związana z Polską Akademią Nauk, gdzie pełniła funkcję dyrektorki Biura ds. Współpracy z Zagranicą, odpowiadając m.in. za koordynację kilkudziesięciu umów bilateralnych, współpracę z ponad 60 organizacjami międzynarodowymi, a także za wdrażanie programów pomocowych, w tym dla naukowców z Ukrainy. Wcześniej, jako koordynatorka zespołu w Narodowym Centrum Nauki, była współtwórczynią pierwszych programów międzynarodowych NCN oraz odpowiadała za przystąpienie Centrum do europejskich sieci i inicjatyw badawczych.
Marta Łazarowicz-Kowalik – absolwentka wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Stopień doktorski uzyskała w 2016 r. na Wydziale Socjologii UW. Z Fundacją na rzecz Nauki Polskiej jest związana od 2007 roku. Od 2012 roku odpowiada za wdrażanie w FNP Europejskiej Karty Naukowca i Kodeksu Postępowania przy rekrutacji pracowników naukowych. Pełni również funkcję ekspertki Komisji Europejskiej oceniającej postępy innych instytucji w tym zakresie. Jest zaangażowana w międzynarodowe sieci współpracy, w tym Science Europe, Coalition for Advancing Research Assessment i Philea Research Forum.
Julia Kluczyńska – prawniczka, specjalizująca się w temacie fundacji i filantropii. W polskim Forum Darczyńców zajmuje się działalnością rzeczniczą. Reprezentuje Forum Darczyńców w komitecie prawnym sieci DAFNE (Donors and Foundations Networks in Europe) w Brukseli oraz w grupie roboczej ds. uproszczeń prawnych przy Ministrze ds. Społeczeństwa Obywatelskiego. Jest członkinią komitetu prawnego europejskiej sieci Philea i pracuje nad rozwiązaniami, które umożliwiłyby szybszy rozwój filantropii w Europie.
Filip Pazderski – autor polityk publicznych i narzędzi szkoleniowych, współpracował z licznymi instytucjami krajowymi i międzynarodowymi. Od ponad 20 lat jest zaangażowany w budowanie społeczeństwa obywatelskiego oraz promowanie praw człowieka i standardów demokratycznych. Współpracował z Instytutem Spraw Publicznych, gdzie kierował programem Demokracja i Społeczeństwo Obywatelskie. Współtworzył Stowarzyszenie dla Ziemi Podlaskiej DRUMLA, którego jest prezesem od 2008 roku. Aktualnie jest również kierownikiem programu Społeczeństwo Obywatelskie w Fundacji im. Stefana Batorego oraz członkiem Steering Committee w European Civic Forum.
Źródło: informacja własna ngo.pl