Nowy program w Funduszu Sprawiedliwości. Trzyletnie umowy i luki w systemie
Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło nowy Program Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem na lata 2027–2029. Choć wydłużenie okresu finansowania do trzech lat to odpowiedź na wieloletnie apele fundacji i stowarzyszeń, szczegółowe warunki konkursów wciąż budzą zastrzeżenia. Sprawdzamy, jak zmieni się sieć wsparcia i z jakimi wyzwaniami przyjdzie się zmierzyć organizacjom społecznym.
W połowie września Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło konkurs na prowadzenie Okręgowych Ośrodków Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem w latach 2027–2029. Na ten okres przyjęto również nowy Program Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem, finansowany z Funduszu Sprawiedliwości.
Program ma duże znaczenie dla organizacji pomagających osobom pokrzywdzonym. Określa strukturę sieci pomocy, rodzaje działających w niej ośrodków oraz zakres wsparcia, które mają zapewniać. Wskazuje także, jakie konkursy i kiedy resort planuje ogłosić dla organizacji oraz jakie środki zamierza przeznaczyć na poszczególne działania.
120 milionów rocznie na sieć pomocy
Podstawą sieci pozostanie 47 Okręgowych Ośrodków Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem, prowadzonych przez organizacje społeczne. Oprócz tego utworzonych ma być 171 lokalnych punktów pomocy. Punkty i ośrodki mają działać przez trzy lata – od początku 2027 roku do końca 2029 roku. Na ich działanie ministerstwo przewidziało 120 mln zł rocznie.
Program zakłada również utworzenie 32 specjalistycznych ośrodków pomocy dla dzieci (zwanych inaczej centrami pomocy dzieciom) – 16 przez samorządy województw lub ich jednostki organizacyjne oraz 16 przez organizacje społeczne. Na każdą z tych dwóch grup placówek przeznaczono po 32 mln zł rocznie.
Powstać mają także trzy pilotażowe ośrodki specjalistyczne dla osób pokrzywdzonych przemocą seksualną, handlem ludźmi oraz wypadkami drogowymi. Na ich utworzenie i utrzymanie zaplanowano 6 mln zł rocznie.
Pomoc pokrzywdzonym nadal będzie udzielana również za pośrednictwem ogólnopolskiej infolinii, na co przewidziano 2 miliony złotych rocznie.
Na szkolenia specjalistów pracujących w sieci oraz innych osób udzielających pomocy pokrzywdzonym przeznaczono łącznie 4 mln zł rocznie. Dodatkowo zaplanowano środki na promocję sieci.
Program zawiera również harmonogram konkursów dla realizatorów poszczególnych działań. Konkurs dla organizacji na prowadzenie sieci ośrodków zaplanowano na wrzesień 2026 roku i został on już ogłoszony. Realizacja zadań ma rozpocząć się 1 stycznia 2027 roku.
We wrześniu powinny zostać również ogłoszone konkursy dla organizacji i samorządów województw na prowadzenie specjalistycznych ośrodków pomocy pokrzywdzonym dla dzieci. Finansowanie także ma obejmować trzy lata, a placówki mają rozpocząć działalność 1 stycznia 2027 roku. Do 29 września na stronie ministerstwa nie opublikowano jednak ogłoszeń o konkursach.
Z kolei na listopad 2026 roku zaplanowano konkurs dla organizacji na utworzenie wspomnianych trzech pilotażowych ośrodków specjalistycznych.
Prowadzenie infolinii zostało już wcześniej zlecone Fundacji Iwo-Doradztwo Obywatelskie. Podpisana przez nią umowa obejmuje realizację zadania do końca 2027 roku. Następny konkurs ma zostać ogłoszony w sierpniu 2027 roku, a nowa umowa obowiązywać będzie od początku 2028 roku.
Na jakie potrzeby odpowiadać ma Program?
Prace nad nowym Programem poprzedziła diagnoza sytuacji i potrzeb osób pokrzywdzonych przestępstwem przygotowana przez ministerstwo. Przeanalizowano przepisy krajowe i międzynarodowe, rządowe programy oraz dane dotyczące udzielonej do tej pory pomocy.
Ministerstwo dysponowało także raportem „Praktyka i skuteczność polskiego systemu wsparcia ofiar przestępstw”, przygotowanym przez profesor Dagmarę Woźniakowską z Uniwersytetu Warszawskiego – członkinię Społecznej Rady do Spraw Funduszu Sprawiedliwości. Opracowanie powstało na podstawie badań obejmujących wywiady z przedstawicielami organizacji udzielających pomocy oraz osobami pokrzywdzonymi, które z niej skorzystały.
Opublikowany Program w dużej mierze odpowiada na potrzeby wskazane w diagnozie. Wynika z niej, że dotychczasowy model pomocy sprawdza się w zakresie podstawowego wsparcia prawnego, psychologicznego i materialnego. Istnieją jednak także luki.
Jedną z nich jest brak długoterminowego wsparcia dla osób pokrzywdzonych przestępstwami o najpoważniejszych skutkach – stąd pomysł specjalistycznych ośrodków. Ministerstwo zwróciło także uwagę na gwałtowny wzrost liczby dzieci i młodzieży doświadczających przemocy, uzasadniający rozwój centrów pomocy dla dzieci.
W diagnozie wskazano również na potrzebę szkoleń dla specjalistów mających kontakt z osobami pokrzywdzonymi przestępstwem – także tych spoza kadry ośrodków, w tym przede wszystkim osób realizujących procedurę „Niebieskiej Karty”, stosowaną w przypadkach przemocy domowej. Takie szkolenia zostały przewidziane.
Rozbieżność pomiędzy diagnozą a programem dotyczy natomiast kwestii rozmieszczenia placówek pomocy pokrzywdzonym. Diagnoza opisuje duże różnice w liczbie osób korzystających z poszczególnych ośrodków i punktów. Jak wskazuje ministerstwo, część ośrodków była przeciążona, podczas gdy niektóre punkty lokalne nie przyjęły ani jednej osoby. Diagnoza zalecała więc analizę potrzeb lokalnych. Tymczasem program zachowuje dotychczasową sieć opartą na okręgach sądowych, zmniejszając tylko liczbę punktów lokalnych z dotychczas istniejących 258 do 171.
Diagnoza wskazuje również na brak odpowiedniego wsparcia dla osób po torturach i z doświadczeniem traumy wojennej. Przytacza postulaty Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka dotyczące zapewnienia im specjalistycznej pomocy. Program nie przekłada jednak tych potrzeb na osobny pilotaż.
Jak zmieniała się koncepcja pomocy?
Rozwiązania przyjęte w programie kształtowały się przez wiele miesięcy. Ministerstwo rozważało różne modele organizacji sieci pomocy pokrzywdzonym. Ostateczny kierunek wskazuje, że przynajmniej część postulatów i krytycznych uwag organizacji została uwzględniona. Dotyczy to przede wszystkim utrzymania ich roli w prowadzeniu sieci oraz zapewnienia dłuższego finansowania.
Warto przypomnieć, że konkurs na prowadzenie ośrodków w 2026 roku - ogłoszony w lipcu 2025 roku, rozstrzygnięto dopiero w marcu 2026 roku. Poprzednie umowy wygasły z końcem roku, więc część organizacji musiała zawiesić udzielanie pomocy. Ministerstwo tłumaczyło opóźnienia koniecznością uporządkowania procedur Funduszu po nieprawidłowościach z poprzednich lat. Organizacje wskazywały jednak, że przedłużające się oczekiwanie oznacza przerwę w pomocy dla pokrzywdzonych, trudności z utrzymaniem lokali i odchodzenie doświadczonych pracowników.
Równolegle resort zastanawiał się nad przebudową systemu. Jednym z rozważanych pomysłów było oparcie sieci na samorządach. Ostatecznie zdecydowano utrzymać konkursy dla organizacji, a trzyletnie finansowanie można odczytać jako odpowiedź na podnoszony przez nie problem ciągłości działania.
Dłuższe umowy dają większą możliwość planowania pracy i utrzymania zespołów. Pozostaje jednak pytanie, czy obecny konkurs zostanie rozstrzygnięty na czas.
Podczas lipcowego spotkania ministerstwo zapowiadało ogłoszenie konkursu na prowadzenie ośrodków na koniec sierpnia. Ostatecznie opublikowano je 16 września. Z terminów przewidzianych w regulaminie wynika, że ocena ofert może potrwać do około 20 grudnia, a resort zastrzegł możliwość jej przedłużenia. Ośrodki ruszyć mają od 1 stycznia, czasu więc pozostanie niewiele.
Centra pomocy dzieciom
Zmieniała się także koncepcja organizacji centrów pomocy dzieciom. W maju 2024 roku ministerstwo ogłosiło konkursy na utworzenie i prowadzenie takich placówek w latach 2025–2026. Ostatecznie umowy podpisały tylko trzy organizacje, które realizują to działanie do tej pory.
W kolejnym etapie ministerstwo postanowiło włączyć w prowadzenie ośrodków dla dzieci samorządy. W kwietniu 2026 roku ogłoszono nabór na tworzenie i prowadzenie specjalistycznych ośrodków pomocy pokrzywdzonym dla dzieci w latach 2026–2027. O środki mogły ubiegać się województwa, powiaty i miasta na prawach powiatu. Mogły prowadzić placówki samodzielnie albo powierzyć to zadanie organizacjom.
Zastrzeżenia budziły jednak szczegółowe warunki naboru. Konkurs – podobnie zresztą jak poprzedni – ignorował już istniejącą poza ministerialnym systemem, koordynowaną przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, sieć centrów pomocy dzieciom.
Według regulaminu konkursu ośrodki miały działać w lokalach samorządowych lub wynajętych przez samorządy na podstawie długoterminowych umów. Tymczasem wiele istniejących centrów korzystało z lokali prywatnych, już dostosowanych do udzielania pomocy. To powodowało, że nawet gdyby samorządy chciały powierzyć tym organizacjom prowadzenie centrów, nie mogły tego zrobić. Realizację zadania przez dotychczas istniejące centra utrudniały także inne warunki konkursu.
Przyjęte obecnie rozwiązanie, zakładające powstanie 16 centrów pomocy dzieciom prowadzonych przez organizacje i 16 prowadzonych przez samorządy, wygląda na odpowiedź na zgłaszane problemy. O tym, czy pozwoli wykorzystać doświadczenie już istniejących centrów, przesądzą jednak szczegółowe warunki konkursu.
Sztywne limity i wskaźniki, za mało partnerstwa
Przykład ogłoszonego już konkursu na prowadzenie okręgowych ośrodków pomocy pokrzywdzonym pokazuje, że pozytywnie oceniane założenia nie zawsze przekładają się na warunki realizacji zadań.
Organizacje zwracają uwagę, że konkurs powiela wiele problemów już zgłaszanych. Mają poczucie, że choć ministerstwo prowadziło konsultacje, w niewielkim stopniu uwzględniło ich uwagi. W ich ocenie warunki są tylko nieznacznie lepsze niż w 2026 roku, gdy wymagania dotyczące realizacji zadań znacznie utrudniły pracę ośrodków.
Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim wysokich i sztywno określonych wskaźników udzielanej pomocy.
Organizacje wskazują, że choć część wymagań złagodzono, osiągnięcie zakładanych wartości nadal może być trudne nawet w dużych województwach. Od stopnia realizacji wskaźników zależy rozliczenie wydatków administracyjnych. Tymczasem organizacje nie mają wpływu na to, ile osób zgłosi się po pomoc.
Regulamin określa również proporcje wydatków. Co najmniej 70% kosztów merytorycznych musi być przeznaczone na działania obligatoryjne, do których należą m.in. pomoc prawna, psychologiczna oraz zapewnienie schronienia. Ogranicza to środki na pozostałe formy wsparcia, takie jak zakup żywności, odzieży czy dopłaty do czynszu, nawet jeśli właśnie takie potrzeby zgłaszają osoby korzystające z pomocy.
Ograniczenia dotyczą także wysokości pomocy udzielanej osobom pokrzywdzonym. W cenniku na 2027 rok przewidziano m.in. maksymalnie 1500 zł na osobę na świadczenia zdrowotne, w tym fizjoterapię oraz sprzęt medyczny, 200 zł na lekarstwa i materiały medyczne czy 600 zł na żywność. Takie limity mogą utrudniać dostosowanie wsparcia do indywidualnych potrzeb, zwłaszcza osób wymagających długotrwałego leczenia i pomocy materialnej.
Problemem są również maksymalne stawki wynagrodzeń. Jak wskazują organizacje, nie zawsze pozwalają one zatrudnić specjalistów o kwalifikacjach wymaganych w regulaminie i nie uwzględniają ich specjalizacji. Organizacje muszą więc jednocześnie spełnić szczegółowe wymagania dotyczące kadry i zmieścić się w narzuconych limitach finansowych.
Dobór zespołu utrudniają także procedury konkurencyjne obowiązujące przy angażowaniu specjalistów na umowy cywilnoprawne. Sama chęć kontynuowania współpracy ze sprawdzoną osobą nie wystarczy – jej wybór wymaga przeprowadzenia odpowiedniej procedury. Ograniczono również możliwość łączenia ról: koordynator nie może otrzymywać w ramach tego samego zadania wynagrodzenia za udzielanie pomocy specjalistycznej. Nie można też rozliczyć kosztów dodatkowej umowy cywilnoprawnej zawartej z własnym pracownikiem organizacji.
Przedstawiciele organizacji podkreślają, że prowadzenie ośrodka wymaga możliwości podejmowania decyzji – doboru specjalistów i takiego zaplanowania pomocy, żeby osoba pokrzywdzona mogła odzyskać samodzielność. Tymczasem szczegółowe wymagania określone w regulaminie konkursu pozostawiają im mało swobody.
Prace nad rozporządzeniem
Wytyczne dotyczące konkursów doprecyzowuje rozporządzenie dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, nad którego zmianą pracuje obecnie ministerstwo. Projekt pojawił się wiosną tego roku. W trakcie konsultacji publicznych organizacje zgłosiły do niego wiele uwag. Pewna część z nich została uwzględniona. Pod koniec sierpnia opublikowano nową wersję projektu i ponownie skierowano ją do konsultacji publicznych. Organizacjom dano na zajęcie stanowiska tylko pięć dni, wliczając weekend. Mimo to niektóre z nich ponownie zgłosiły swoje uwagi.
W uwagach zgłoszonych przez organizacje powraca przede wszystkim problem nadmiernych obowiązków administracyjnych. Zastrzeżenia dotyczą rozbudowanych wniosków, załączników i dokumentów wymaganych przy rozliczaniu pomocy. Organizacje kwestionują m.in. konieczność przedstawiania już na etapie składania oferty dokumentacji potwierdzającej wysokość zaplanowanych stawek. Wskazują, że wymagania powinny być proporcjonalne do wartości i charakteru zadania, a obsługa dokumentacji nie powinna pochłaniać coraz większej części czasu przeznaczonego na pracę z osobami pokrzywdzonymi.
Drugim powracającym problemem jest niepewność związana z rozliczeniem dotacji. Projekt przewiduje możliwość żądania pełnej dokumentacji i prowadzenia kontroli przez pięć lat od zakończenia umowy. Organizacje zwracają uwagę, że zakwestionowanie wydatków po tak długim czasie może oznaczać konieczność zwrotu środków i korygowania wcześniejszych rozliczeń. Jednocześnie postulują wyznaczenie ministerstwu terminu zatwierdzania sprawozdań. Podkreślają nierównowagę – wykonawców obowiązują konkretne terminy składania dokumentów i wyjaśnień, natomiast oczekiwanie na ich zatwierdzenie może trwać miesiącami. Domagają się bieżącej weryfikacji wydatków, jasnych zasad kontroli i odpowiedniego czasu na udzielenie odpowiedzi.
Organizacje wskazują również na potrzebę zagwarantowania ciągłości pomocy. Projekt wiąże terminy ogłaszania konkursów z harmonogramami programów, nie zapewnia jednak ich rozstrzygnięcia z odpowiednim wyprzedzeniem przed rozpoczęciem realizacji zadań. W stanowiskach pojawiają się postulaty wprowadzenia takich gwarancji oraz możliwości czasowego przedłużenia dotychczasowych umów, jeśli kolejny konkurs nie zakończy się na czas. Chodzi o to, aby organizacje mogły utrzymać zespoły i placówki, a osoby korzystające ze wsparcia nie traciły dostępu do pomocy na przełomie kolejnych okresów finansowania.
Kolejna grupa uwag dotyczy sztywnych zasad finansowania. Organizacje postulują, aby ministerialne zestawienia stawek były konsultowane z wykonawcami, uwzględniały rzeczywiste ceny usług i były regularnie aktualizowane. Zwracają uwagę, że zbyt niskie limity mogą utrudnić zatrudnienie specjalistów i zapewnienie odpowiedniej jakości wsparcia. Domagają się również większej swobody w gospodarowaniu przyznanym budżetem, w tym możliwości dokonywania określonych przesunięć między wydatkami bez każdorazowego aneksowania umowy. Pozwoliłoby to reagować na zmieniające się potrzeby osób pokrzywdzonych i wykorzystywać oszczędności na dodatkową pomoc.
W kilku stanowiskach powraca również postulat porównywalnych wymagań wobec organizacji pozarządowych i podmiotów publicznych. Choć projekt ujednolica część procedur oceny wniosków i ofert, organizacje wskazują, że w praktyce przy realizacji podobnych zadań stawia się im bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące wskaźników, dokumentacji i rozliczania rezultatów.
To tylko część zgłoszonych uwag – organizacje przedstawiły również liczne zastrzeżenia i propozycje zmian dotyczące innych przepisów projektu.
Od założeń do praktyki
Trzyletnie finansowanie i rozwój pomocy specjalistycznej pokazują, że część postulatów organizacji znalazła odzwierciedlenie w planach ministerstwa. Nie kończy to jednak dyskusji o zasadach działania sieci. Nadal aktualne pozostają pytania o to, czy konkursy zostaną rozstrzygnięte na czas, a warunki realizacji zadań pozwolą skutecznie pomagać pokrzywdzonym. Uwagi do konkursu i projektu rozporządzenia dotyczą w dużej mierze tych samych problemów – ciągłości pomocy, możliwości dostosowania jej do potrzeb pokrzywdzonych oraz obowiązków związanych z rozliczaniem środków. Prace nad przepisami i warunki kolejnych konkursów pokażą, w jakim stopniu resort jest gotowy uwzględnić również te postulaty.
Źródło: inf. własna ngo.pl
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Justyna Dziuma