Bez dialogu i organizacyjny absurd. Piotr Drygała o projektowanych rozporządzeniach ze wzorami [komentarz]
Jak pracowano nad przedstawionymi właśnie do krótkich konsultacji nowymi rozporządzeniami w sprawie wzorów oraz dlaczego termin wejścia w życie zaproponowanych przepisów budzi opór? Piotr Drygała w Biuletynie #prosteNGO tłumaczy punkt widzenia samorządowca współpracującego z organizacjami pozarządowymi.
1 września 2026 roku wejdzie w życie większość przepisów tzw. małej nowelizacji (o jej sukcesie pisaliśmy m.in. w artykule: Jest podpis pod nowelizacją ustawy o działalności pożytku). Również 1 września rząd planuje wejście w życie przepisów dwóch nowych rozporządzeń, których wydanie uzasadnione jest wskazaną w poprzednim zdaniu nowelizacją. Rozporządzenia te są w tej chwili w konsultacjach społecznych trwających do 10 sierpnia (zob. Konkursy i małe granty z nowymi wzorami od września. Ruszyły konsultacje ważnych rozporządzeń).
Jeszcze zanim poznaliśmy treść nowych rozporządzeń pisał o nich Piotr Drygała w Biuletynie #prosteNGO – 29 czerwca – 12 lipca 2026 r. (zob. Biuletyn).
Poniżej przytaczamy w całości komentarz Piotra Drygały z Biuletynu, dziękując jego autorom za możliwość publikacji tego tekstu na łamach portalu.
Komentarz Piotra Drygały
Trudno oprzeć się wrażeniu, że w nowelizacji ustawy o pożytku publicznym presja na polityczny sukces i przysłowiowe „medale” wygrała ze zdrowym rozsądkiem. Te maleńkie pozorne zmiany wpływają jednak na to, jak ogłaszamy w JST konkursy. Od stycznia trwały prace nad rozporządzeniami dotacyjnymi, a głos samorządów był całkowicie ignorowany. Nie było dialogu, nie dano nam nawet szansy na wypowiedź [głos przedstawiciela samorządu]. Prace strony rządowej i pozarządowej (w RDPP) toczyły się w trybie „tajne przez poufne”, zupełnie jakby dotyczyły tajnych operacji wojskowych, a nie standardowych dotacji dla NGO.
Wprowadzanie nowych zasad w trzecim kwartale roku budżetowego to organizacyjny absurd. Każdy samorządowiec i lokalny społecznik wie, że to oznacza konieczność natychmiastowej zmiany całego zaplecza: od nowej konstrukcji kart oceny przez zasady opiniowania po zmiany wytycznych dla komisji konkursowych. Urzędnicy z KPRM najwyraźniej tego nie rozumieją. To skrajna ignorancja podyktowana chęcią szybkiego ogłoszenia sukcesu. Koszty tego pośpiechu jak zwykle poniosą samorządy, które własnymi rękami będą musiały sprzątać ten bałagan. Jedyne racjonalne wyjście to przesunięcie wejścia w życie nowych zasad na kolejny rok budżetowy – niestety, ustawa tego nie przewiduje.
Czy przygotowane rozporządzenie to dobra zmiana? Tego jeszcze nie wiem, choć już teraz widać, że niektóre zapisy w proponowanych umowach mogą paradoksalnie ograniczyć możliwość przekazywania środków przez samorządy. Brakuje czasu na prawdziwe konsultacje. Znów praktycy, którzy na co dzień pracują na narzuconych przez rząd dokumentach, przetestują je dopiero w boju – już we wrześniu. Bo przecież dopiero w sierpniu, w szczycie wakacji, uda im się opracować wspólne stanowisko i przekazać je do Rady Działalności Pożytku Publicznego. Z kolei RDPP pewnie znowu zaopiniuje je po tajniacku, a czasu na poprawki nie będzie.
Zobacz komentarz Piotra Drygały opublikowany pierwotnie w Biuletynie #prosteNGO – 29 czerwca – 12 lipca 2026 r. [KLIKNIJ]
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Agnieszka Pryca-Nalepka
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl