AI lokalnie na twoim komputerze. Jak przetwarzać wrażliwe dane bez wysyłania ich do chmury?
Kiedy wysyłasz zapytanie do ChatGPT lub Gemini, oddajesz kontrolę nad informacjami, które podajesz. Alternatywą może być pobranie modelu sztucznej inteligencji na własny komputer. To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą np. analizować wrażliwe dane bez ryzyka wycieku, pod warunkiem że są gotowe na naukę nowych narzędzi. Przewodnik po tych wymagających, ale bezpiecznych rozwiązaniach przedstawił w grudniu podczas Śniadania z AI Mateusz Kardaś.
Dylemat: wygoda czy kontrola?
Być może znasz to uczucie. Masz w ręku dokument, który idealnie nadaje się do obróbki przez AI – wniosek grantowy, raport pełen danych osobowych, umowę z klauzulami poufności lub surowe dane z wywiadów. Wiesz, że model językowy, jak ChatGPT, czy Google Gemini, przyspieszyłby pracę z danymi, ale z tyłu głowy świeci Ci już czerwona lampka. Czy aby na pewno wysyłać te informacje komercyjnym firmom, które następnie zrobią z nich trudny do przewidzenia użytek?
Wybór lokalnych modeli AI pozwala na większą kontrolę nad danymi i samym modelem. Dzięki temu możesz dopasować typ rozwiązania do swoich potrzeb, wymagań technicznych i prawnych, zyskując pewność, że Twoje dane pozostają pod Twoją pełną kontrolą.
Czym są lokalne duże modele językowe (Large Language Models)?
Wyobraź sobie, że zamiast korzystać z Google Docs w chmurze, instalujesz Worda na dysku i odłączasz kabel od Internetu. Masz te same funkcje pisania, ale plik nigdy nie opuszcza Twojego komputera. Tak właśnie działają lokalne modele AI (Large Language Model). Podczas grudniowego Śniadania z AI Sektor 3.0 opowiadał o nich Mateusz Kardaś, inżynier oprogramowania i entuzjasta chmury. Poniżej zebrałem kilka najważniejszych wskazówek Mateusza, które pozwolą ci poznać bliżej modele językowe w wersji lokalnej.
Model AI to po prostu kawałek kodu oraz gigantyczny zestaw liczb (wag – gramatyka, wzorce rozumowania, styl pisania), który możesz pobrać na własny dysk. Kiedy zadajesz mu pytanie, proces „myślenia” (zwany inferencją) odbywa się wyłącznie na podzespołach Twojego komputera. Nie płacisz abonamentu Big Techom, a Twoje dane nie lądują na serwerach w USA.
Co zmienia się, gdy modele AI działają na Twoim komputerze?
Jeśli w Twojej organizacji wstrzymujecie się z użyciem AI z obawy o RODO lub tajemnicę zawodową, lokalne modele mogą być dla Was rozwiązaniem wartym rozważenia. Dlaczego?
Oto cztery argumenty za używaniem lokalnych modeli językowych:
- Pełna kontrola nad wrażliwymi danymi – to najważniejszy argument, jeśli pracujesz z danymi beneficjentów i nie chcesz ich wysyłać na serwery gigantów technologicznych. Lokalne modele pozwalają pracować z umowami, dokumentacją medyczną czy wnioskami grantowymi bez ryzyka, że dane trafią np. do Google, czy OpenAI.
- Koniec z abonamentami (niezależność finansowa) – zamiast płacić 20 dolarów miesięcznie za każdego użytkownika w ChatGPT, ponosisz jedynie koszt prądu i sprzętu. Używanie modelu jest tanie, w przeciwieństwie do jego trenowania.
- Możliwość pracy na „własnych dokumentach” (RAG) – dzięki narzędziom takim jak AnythingLLM, możesz wgrać politykę prywatności swojej fundacji, zbiór regulaminów czy archiwum projektów. Model indeksuje te pliki i odpowiada na pytania wyłącznie na podstawie Twoich źródeł, podając konkretne cytaty. To idealne rozwiązanie do przeszukiwania danych wewnątrz organizacji.
- Odporność na awarie i zmiany polityki gigantów – twoje narzędzie nie przestanie działać, gdy padną serwery w Kalifornii albo gdy dostawca zmieni regulamin. Budujesz w ten sposób niezależność i cyfrową suwerenność swojej organizacji.
Cena kontroli: ograniczenia i wymagania sprzętowe modeli LLM
Zanim zdecydujesz się wypróbować lokalne uruchamianie modeli sztucznej inteligencji, musisz znać koszty, które związane są przede wszystkim ze sprzętem i obsługą narzędzi.
Oto najważniejsze z nich:
- Wymagania sprzętowe: AI potrzebuje mocnej karty graficznej (GPU) lub komputera z procesorem Apple Silicon (M1-M5). Zwykły laptop biurowy z Windowsem i zintegrowaną grafiką będzie działał bardzo wolno.
- „Głupsze” modele: model, który zmieścisz na laptopie, nie będzie tak wszechstronny i sprawny jak GPT-4 w przeglądarce internetowej. Może się gubić w skomplikowanych zadaniach logicznych.
- Wolniejsze działanie: Odpowiedź, na którą w chmurze czekasz sekundę, na Twoim komputerze może generować się kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund.
- Samodzielna obsługa: Jeśli coś nie działa, to Ty musisz to naprawić. Ekosystem jest tworzony przez społeczność, więc bywa mniej przyjazny w obsłudze.
Jak zacząć pracę z AI lokalnie? RAM, LM Studio i pierwszy model
Jeśli chcesz spróbować odpalić model językowy lokalnie, oto prosty plan działania.
Krok 1: Sprawdź sprzęt. Masz PC? Sprawdź, czy masz wydajną kartę graficzną np. NVIDIA RTX 3060/4060. Jeśli masz tylko 8GB RAM i brak karty graficznej – może być ciężko. Masz Maca z procesorem serii M (Apple Silicon)? Jesteś w domu – pamięć RAM jest współdzielona, co jest idealne dla AI.
Krok 2: Pobierz aplikację LM Studio: To darmowe narzędzie (Windows/Mac/Linux), które pozwala pobierać zaawansowane modele i czatować z nimi w interfejsie przypominającym ChatGPT. LM Studio pozwala pobierać modele jednym kliknięciem.
Krok 3: Zrozum oznaczenia i wybierz model: Wchodząc w świat open source, zobaczysz nazwy typu qwen2.5-14b-instruct-q4_k_m.gguf. Jak to czytać?
- Rodzina: Np. Qwen (chiński model od, świetnie radzi sobie z językiem polskim ) lub Mistral (europejski, bezpieczny wybór ).
- Rozmiar (B): 7B, 14B, 32B to liczba miliardów parametrów. Im wyższa ilość parametrów, tym więcej GB pamięci RAM potrzebujesz.
Modele otwarte, od których warto zacząć to: Qwen, Mistral AI, Llama 3.
Krok 4: Rozpocznij pracę z dokumentami: Gdy już oswoisz się z modelem, pobierz aplikację AnythingLLM. To narzędzie do budowania lokalnej bazy wiedzy. Wgraj tam swoje PDF-y. System je zindeksuje, a następnie pozwoli Ci je odpytywać wybranym modelem.
Praktyczne zastosowania lokalnych modeli AI
Lokalne modele AI otwierają przed użytkownikami zupełnie nowe możliwości w codziennej pracy z tekstem i danymi. Dzięki nim możemy korzystać z zaawansowanych funkcji generowania odpowiedzi, analizy tekstu czy generowania tekstu bez konieczności łączenia się z Internetem. To rozwiązanie szczególnie przydatne w miejscach, gdzie priorytetem jest prywatność danych.
W praktyce lokalne modele AI sprawdzają się w automatyzacji analizy dokumentów, podsumowywaniu raportów, generowaniu treści na potrzeby komunikacji wewnętrznej, a także w szybkim wyszukiwaniu informacji w dużych zbiorach danych. Możliwość pracy offline eliminuje ryzyko wycieku danych do chmury oraz pozwala na znaczące oszczędności, ponieważ nie ponosimy kosztów związanych z korzystaniem z płatnych usług chmurowych. Co więcej, lokalne modele AI mogą być dostosowywane do specyfiki organizacji, co zwiększa ich skuteczność w realizacji konkretnych zadań. To właśnie pełna kontrola nad procesem przetwarzania danych i generowania tekstu sprawia, że lokalne modele stają się coraz popularniejszym wyborem w środowiskach wymagających najwyższego poziomu bezpieczeństwa.
Czy warto wypróbować lokalne modele open source w organizacji społecznej?
Przejście na modele lokalne to decyzja o zmianie paradygmatu: z wygodnego konsumenta usług stajesz się suwerennym operatorem własnego AI. Wymaga to inwestycji czasu i zrozumienia ograniczeń sprzętowych. W zamian otrzymujesz jednak narzędzie, które pozwala przetwarzać dane dotąd niedostępne dla AI ze względów bezpieczeństwa. Jeśli w Twojej pracy pojawiają się dokumenty, których nie wrzucacie do chmury, lokalny model przestaje być ciekawostką, a staje się realną alternatywą.
Jednocześnie pamiętaj o zdrowym rozsądku. Jak radził Mateusz Kardaś: „Nie miejcie FOMO”. Media społecznościowe często wyolbrzymiają tempo zmian, sugerując, że „wszyscy korzystają z narzędzi AI i budują już wyspecjalizowanych agentów”, podczas gdy w rzeczywistości włączanie realnie działających rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji wciąż przebiega powoli. Nie musisz ścigać się z nowinkami. Daj tej technologii rozwijać się w Twojej organizacji w sposób organiczny. Testuj ją małymi krokami, bez presji, że cokolwiek cię omija.
O Śniadaniach z AI organizowanych przez Sektor 3.0
Śniadania z AI to cykl kameralnych, porannych spotkań, które łączą dyskusję o najnowszych trendach związanych ze sztuczną inteligencją z networkingiem w nieformalnej atmosferze. Spotkania, organizowane w warszawskim Wrzeniu Świata, mają na celu zainspirować przedstawicieli i przedstawicielki organizacji społecznych do pogłębiania wiedzy z obszaru AI i wymiany doświadczeń z nią związanych. Partnerem Śniadań z AI jest Fundacja Instytut Reportażu, która jest gospodarzem Wrzenia. Śniadania z AI są realizowane w ramach Sektor 3.0, przedsięwzięcia Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, realizowanego przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.
Kolejne spotkanie odbędzie się 17 stycznia pod hasłem: SOCIAL MEDIA Jak unikać wpadek z AI w mediach społecznościowych? Jeśli chcesz dołączyć do nas, śledź kanały Sektor 3.0 i zapisz się do naszego newslettera.
Interesujesz się nowymi technologiami i chcesz w oparciu o nie rozwijać swoją organizację? Zajrzyj również na blog Sektor 3.0 i zapisz się do naszego newslettera, żeby nie przegapić kolejnych artykułów. Zapraszamy!
Źródło: Sektor 3.0