Zlikwidować gimnazja? Nie! Wydłużyć!
Gdyby przyszło jej reformować system edukacji, przywróciłaby ten, który obowiązywał w okresie międzywojennym: sześcioletnia podstawówka i czteroletnie gimnazjum zakończone małą maturą. – W ten sposób podniósłby się poziom wykształcenia Polaków. Reforma minister Zalewskiej go obniży – mówi Krystyna Starczewska, laureatka nagrody specjalnej tegorocznego konkursu „Społecznik Roku”.
Rafał Gębura, ngo.pl: – Wyobraźmy sobie, że zostaje pani ministrem edukacji. Co pani robi?
Da się przetestować reformę edukacji?
Zlikwidowałaby pani gimnazja?
Dlaczego?
Po drugie, dla ucznia przejście z sześcioletniej podstawówki do gimnazjum jest czymś w rodzaju awansu. Dotyczy to w szczególności szkół na prowincji. Uczeń, który zmienia szkołę, czuje się przez to bardziej dojrzały i bardziej odpowiedzialny za siebie. Zawiązuje nowe znajomości, wchodzi w nowe układy, musi na nowo zapracować na swoje nazwisko. Wcześniej można było jechać na opinii do końca ósmej klasy.
Ile klas miałoby gimnazjum po reformie Starczewskiej?
W ten sposób podniósłby się poziom wykształcenia Polaków – dziesięć lat obowiązkowego kształcenia ogólnego dla każdego. Reforma minister Zalewskiej prowadzi do tego, że osoby, które będą szły do zawodowych szkół branżowych, otrzymają tylko osiem lat ogólnej edukacji. W społeczeństwie wytworzy się warstwa słabo wykształconych ludzi, przygotowanych do pracy fizycznej. Takimi łatwo sterować.
Co jeszcze by pani pozmieniała?
Zmieniłabym też sposób kształcenia nauczycieli. W obecnej szkole wielu z nich nie jest przygotowanych do pracy z dziećmi. Facet kończy matematykę, otrzymuje stopień magistra i przychodzi pracować do szkoły. Ma co prawda parę tygodni praktyk, ale wiadomo, jak one wyglądają. Posiedzi w ławce, posłucha, popatrzy, a później poprowadzi kilka lekcji na próbę.
Efekt jest taki, że nauczyciele nie wiedzą, jak rozwijać zainteresowania uczniów, jak organizować życie społeczne w szkole albo jak rozwiązywać konflikty. Zaproponowałabym więc coś w rodzaju szkół ćwiczeń dla przyszłych nauczycieli. Kandydaci, zanim otrzymaliby uprawnienia do wykonywania zawodu, musieliby najpierw odbyć co najmniej rok praktyk w bardzo dobrej, wyznaczonej do tego celu szkole.
Na razie w perspektywie mamy inną reformę. Jak ją pani przyjmuje?
Dlaczego?
To znany nam z PRL-u powrót do ideologizacji nauczania. Nie chodzi o nauczanie samodzielnego myślenia, tylko o wpajanie określonych postaw. O to, żeby szkoła wychowała w określonym klimacie ideologicznym.
Niepokoi mnie też powrót do autorytarnych metod wychowywania. Wraca przysposobienie wojskowe, propaguje się zakładanie klas mundurowych.
Myśli pani, że młodzi to kupią?
Porządku pilnowali młodzi ludzie w mundurach. Dziewczynki i chłopcy. Podeszłam do jednego z nich i zapytałam, czy są harcerzami. Obruszył się i odpowiedział, że są uczniami klas mundurowych, nie harcerzami! Miał 16 lat, był uczniem pierwszej klasy liceum. Wyjaśnił mi, że raz w tygodniu jeżdżą na poligon i uczą się strzelać. A przed zakończeniem semestru mają tam dwutygodniowe fantastyczne ćwiczenia. Kiedy odeszłam, podbiegł do mnie i mówi: „A wie pani co jeszcze? Za te wszystkie ćwiczenia dostajemy po 400 zł miesięcznie”.
Wyrośnie nam pokolenie patriotów. Może to dobrze?
Wróciłam z kościoła do sanatorium, włączyłam telewizję, a tam minister Antoni Macierewicz przemawia do takich właśnie młodych ludzi: „Jesteście powołani do najbardziej zaszczytnego zadania – przelewania krwi za ojczyznę. Będziecie bronić Polskę przed wrogiem zewnętrznym. I przed wrogiem wewnętrznym, który już jest”. Włos mi się zjeżył na głowie.
Nowa szkoła będzie uczyła, że inny to obcy, a obcy to wróg. Dzieci są na coś takiego bardzo podatne. A wie pan, czym to skutkuje? Ostatnio spotykamy się z tym, że nasze kolorowe, czy skośnookie dzieci z gimnazjum na Raszyńskiej są zaczepiane na ulicy. Kiedyś pobito jednego z naszych chłopców, dlatego że wyglądał inaczej.
Znajdzie pani coś pozytywnego w reformie minister Zalewskiej?
Przez wiele lat była pani dyrektorką gimnazjum przy Raszyńskiej. Co stanie się z tą szkołą?
Dowiedz się, co ciekawego wydarzyło się w III sektorze. Śledź wydarzenia ważne dla NGO, przeczytaj wiadomości dla organizacji pozarządowych.
Odwiedź serwis wiadomosci.ngo.pl.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz