Dobrostan nie jest dany raz na zawsze. Budujemy go każdego dnia - naszymi decyzjami, relacjami i sposobem, w jaki traktujemy samych siebie. Ten artykuł pokazuje, co najczęściej osłabia dobrostan oraz jak świadomie odbudowywać własne zasoby. To lektura szczególnie dla osób, które wiele energii poświęcają innym i chcą robić to mądrze - nie kosztem siebie.
Dlaczego dziś tak często mówimy o dobrostanie?
Poczucie osobistego dobrostanu jest od kilku lat popularnym tematem rozmów, otwartych dyskusji, a także badań społecznych. Pojawia się również w refleksjach osób zaangażowanych w aktywności organizacji pozarządowych. Czujemy zachwianie równowagi pomiędzy pracą a odpoczynkiem, wysiłkiem a konsumowaniem sukcesu jaki z niego wypływa lub też po prostu przemęczenie, deficyt satysfakcji, niepewność jutra. A jeśli towarzyszą temu narastające trudności czy zachwianie sensu naszych działań na rzecz wspierania różnorodnych grup i społeczności czy też rozwiązywania ważnych społecznych problemów, bywa, że niepostrzeżenie dopada nas drenujące poczucie wypalenia, a czasem wręcz wyczerpania.
Wracamy wtedy do tematu osobistego dobrostanu. Czasem pozwalamy sobie tylko na odreagowanie narzekaniem czy refleksję, ale czasem planujemy i wdrażamy zmianę, która ma sprzyjać lepszemu zadbaniu o siebie.
W tym artykule zbliżymy się do tego na co mamy wpływ zarówno w kwestii dostrzegania naruszających nas detali codzienności jak i możliwości wzmacniania
i odbudowywania dobrostanu.
Co go osłabia?
Prof. Ewa Trzebińska, psycholożka z SWPS, zapewnia, że zniszczenie dobrostanu nie jest takie proste. Jest jednak wiele sposobów by mu sporadycznie lub trwale zaszkodzić.
Naszemu dobrostanowi nie służy m.in.:
- rozpamiętywanie trudnych doświadczeń, niepowodzeń, porażek czyli koncentrowanie się na trudnościach, nie po to jednak, aby rozwiązać zaistniałe problemy, lecz móc martwić się czy użalać nad sobą,
- porównywanie się z innymi - nawet jeśli pojawia się jako konflikt w stylu: wystarcza mi to, co mam, ale w porównaniu z innymi to ciągle mało. To pożywka dla trudnych emocji – w stosunku do siebie lub innych osób, w naszym mniemaniu lepszych od nas,
- pozostawanie w relacjach, które są niekorzystne dla dobrostanu psychicznego; przysparzają stresu i utrudniają czerpanie dumy z sukcesów, czy nawet radości z codziennego życia. Jeśli nie podejmujemy żadnych prób, aby zmienić lub zerwać taką relację, ryzyko dla dobrostanu jest ogromne.
Ryzykowne jest także „nicnierobienie” i pozwalanie, żeby życie „jakoś” się toczyło. Trudno o dobrostan psychiczny, jeśli odpuszczamy sobie, przestajemy zabiegać o dobre życie. Dobrostan zależy bowiem w dużej mierze od naszej aktywności: od tego czy systematycznie robimy to, co lubimy, z czego czerpiemy radość i satysfakcję. Czy korzystamy z wpływu jaki mamy na własne życie.
Jak wspierać ?
Zdaniem psychologii pozytywnej ani przyjemności wynikające z błahostek, ani ważne działania, które nie przynoszą satysfakcji, nie zapewniają szczęścia jeśli się wzajemnie nie uzupełniają, nie karmią. Dopiero połączenie przyjemności z wartościowym działaniem daje szansę na względnie trwały dobrostan psychiczny. Nie musi to oznaczać, że praca, którą wykonujemy ma być pasmem przyjemności, szczególnie, że taka sytuacja nie zdarza się często. Ważne jest, żeby zadbać o obszar przyjemności, pasji czy po prostu wytchnienia w naszym życiu i zapewnić mu „trwałą pozycję” w kalendarzu organizującym nasz dzień, tydzień, rok. Świadomość, że mamy taki obszar, dbamy o nie, ale też czerpiemy pomaga wspierać i karmić nasz osobisty dobrostan.
Niezwykle ważne jest także odczuwanie wdzięczności. Niezależnie od tego czy rozumiemy ją jako emocję, cechę czy praktykę - wdzięczność wiąże się z docenianiem życia i jego najdrobniejszych elementów. Możemy ją odczuwać w stosunku do siebie, do innych ludzi oraz do świata i tego co niesie życie. I tu uwaga - bardzo dobra informacja: nawet jeśli nie jest to dla nas łatwe - nad odczuwaniem wdzięczności, można pracować.
I jeszcze jeden istotny wniosek z badań nad dobrostanem: responsywność otoczenia, czyli akceptacja i pozytywne reagowanie innych ludzi na nasze sukcesy i wszelkie inne dobre ale też i trudne doświadczenia odbudowuje i wzmacnia odczuwanie dobrostanu psychicznego. Szczególnie liczymy na to w relacjach, w których chcemy czuć się bezpiecznie, także tych zawodowych, gdzie potrzebujemy możliwości dzielenia się zadaniami, trudami, radościami i wyzwaniami. Warto zadbać o to, by mieć w swoim otoczeniu taką osobę lub grupę, w której możemy otrzymać i dawać akceptację i życzliwość.
Nie musisz radzić sobie z tym sama/sam
Wiemy już, że dobrostan nie pojawia się przypadkiem. To efekt codziennych wyborów, uważności na własne potrzeby i relacji, które nas wzmacniają. Wiemy też, że w pojedynkę często jest o to znacznie trudniej.
Dlatego w Fundacji Masz Moc tworzymy przestrzenie, w których można na chwilę się zatrzymać, odzyskać perspektywę i zadbać o własne zasoby. Pracujemy przede wszystkim z osobami zaangażowanymi społecznie - liderkami i liderami organizacji społecznych, aktywistami, nauczycielami oraz wszystkimi, którzy na co dzień wspierają innych.
Jeśli czytając ten tekst pomyślałaś lub pomyślałeś: „to trochę o mnie”, nie czekaj, aż zmęczenie zamieni się w wypalenie. Czasem wystarczy jedna rozmowa, czasem udział w warsztacie, spotkanie grupy wsparcia czy kilka indywidualnych spotkań coachingowych. Nie ma jednej dobrej drogi do odzyskiwania równowagi- ważne, by znaleźć taką, która odpowiada naszym potrzebom. Właśnie dlatego proponujemy różnorodne formy wsparcia: warsztaty, szkolenia, coaching indywidualny i zespołowy, Grupy Mocy, konsultacje, webinary oraz programy rozwojowe dla organizacji społecznych, szkół i instytucji. Towarzyszymy ludziom zarówno wtedy, gdy chcą zapobiegać wypaleniu, jak i wtedy, gdy potrzebują zatrzymać się, odbudować swoje zasoby i odzyskać energię do działania.
Wierzymy, że dobrostan osób pomagających nie jest luksusem, ale warunkiem skutecznego i długofalowego działania. Bo kiedy wzmacniamy ludzi, oni mają siłę wzmacniać innych - swoje zespoły, organizacje i lokalne społeczności.
Artykuł przygotowany w ramach projektu „Mocny Fundament: Rozwój Fundacji Masz Moc i Wsparcie Dla Społeczników” sfinansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 (PROO).
Źródło: Fundacja Masz Moc