Polska wprowadziła stan wyjątkowy na granicy z Białorusią, powstrzymując małe grupy mężczyzn, kobiet i dzieci będących uchodźcami z Afganistanu, Syrii i innych krajów. Nie mają schronienia, wody, jedzenia i dostępu do pomocy medycznej. To wypieranie i nieprzyjmowanie uchodźców wywołało ksenofobiczne resentymenty i antyhumanitarną politykę Polski i Białorusi. Służby uniemożliwiają wszelką akcję humanitarną. Kilku uchodźców już zginęło.
Bliscy Markowi Edelmanowi, Jackowi Kuroniowi i Irenie Sendlerowej apelują
„Wierni dziedzictwu Marka Edelmana, Jacka Kuronia, Ireny Sendlerowej, w życiu starając się podążać za ich przykładem, nie możemy milczeć, gdy na polskiej granicy umierają ludzie. Nie możemy milczeć, gdy nie udzielają im pomocy zobowiązane do tego służby. Nie możemy milczeć, gdy ludziom dobrej woli udaremnia się ratowanie i wspieranie ludzi pozbawionych dachu nad głową, narażonych na głód, chłód, choroby i cierpienie.
Bezradni wobec odrażającej, nieludzkiej polityki imigracyjnej polskich władz apelujemy o solidarność z ludźmi poniżanymi, traktowanymi okrutnie i bezdusznie. Apelujemy do międzynarodowej opinii publicznej, do ludzi kultury, nauki, biznesu, do polityków u władzy i w opozycji na całym świecie o nieustępliwe wywieranie presji na polskie władze, by zaprzestały tortur”.
Apel podpisali:
Witold BEREŚ,
Bogdan BIAŁEK,
Seweryn BLUMSZTAJN,
Teresa BOGUCKA,
Krzysztof BURNETKO,
Agnieszka HOLLAND,
Paula SAWICKA,
Andrzej SEWERYN