Wypalenie w sektorze społecznym przestaje być wyjątkiem, a staje się normą. Tymczasem wciąż brakuje systemowych form wsparcia dla liderek, liderów czy całych zespołów. Fundacja Masz Moc z Białegostoku proponuje konkretne rozwiązania: od Miejsca Mocy po trzy ścieżki wzmacniania ludzi i organizacji.
Przestrzeń, gdzie łapiesz oddech i odzyskujesz energię
Nikt wcześniej nie uczył społeczników, jak się zatrzymać, zadbać o siebie i wzmocnić swoją psychiczną odporność. Efekt? Powszechne wypalenie. Dlatego białostocka Fundacja Masz Moc zaczęła budować trwałe, systemowe wsparcie dla liderek, liderów i zespołów organizacji pozarządowych - tworząc Miejsce Mocy.
Od ponad 20 lat - od momentu wejścia w życie Ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie w 2003 roku - organizacje pozarządowe w Polsce niestrudzenie wspomagają państwo w jego podstawowych funkcjach, a często wręcz je zastępują. Zwłaszcza w obszarze pomocy osobom marginalizowanym i pozostającym poza systemową opieką. Do pracy w nich przychodzą idealiści, gotowi zmieniać świat i oddawać tej misji najlepszą cząstkę siebie. Czasem - siebie bez reszty.
Przez lata doskonalili kompetencje związane z pisaniem projektów, zarządzaniem organizacją, przygotowywaniem sprawozdań czy współpracą z samorządem. Nikt nie nauczył ich jednak, jak wyhamować, przestać wymagać od siebie niemożliwego i odnaleźć równowagę. Tymczasem najnowsze badania Stowarzyszenia Klon/Jawor są alarmujące - problem wypalenia zawodowego wśród osób pracujących w organizacjach społecznych i wolontariuszy stał się powszechny.
Jest potrzeba, jest fundacja
O tych wyzwaniach rozmawiam z Agnieszką Otapowicz - edukatorką, tutorką, coachką i licencjonowaną konsultantką siły oraz odporności psychicznej. Od kilkunastu lat zachwyca mnie jej promienny uśmiech, który rozświetla każde pomieszczenie. Agnieszka jest prawdziwą bombą dobrej energii. Nic więc dziwnego, że przed trzema laty - wraz z Ewą Jasińską - założyła Fundację Masz Moc. Do zespołu dołączyła także Małgorzata Kijak, menedżerka trzeciego sektora, prowadząca m.in. Fundację Gra w Klasy.
– Cel Fundacji od początku był jasny: wzmocnienie ludzi. Przez lata stawialiśmy na kompetencje związane z „rób”, a nie „zatrzymaj się i zadbaj o siebie”. Okazało się, że będąc w nieustannym działaniu, osoby zaangażowane społecznie po prostu się wypaliły – mówi Agnieszka.
Wyjaśnia, że wiele z nich nie ma środków, by korzystać z prywatnego wsparcia psychologicznego. Boją się stygmatyzacji i często nie posiadają wiedzy, jak radzić sobie z trudnościami emocjonalnymi.
– Wieloletnia praca z organizacjami pozarządowymi w województwie podlaskim jasno pokazuje, jak bardzo potrzebne jest wsparcie psychospołeczne dla liderek, liderów i zespołów. Podczas warsztatów oraz spotkań sieciowych uczestnicy wielokrotnie podkreślali potrzebę bezpiecznej przestrzeni do refleksji, rozmowy i wzajemnego wsparcia. Wyraźnie brakowało form edukacyjnych skupionych wyłącznie na dobrostanie psychicznym, bez dodatkowych zobowiązań, takich jak tworzenie projektów czy strategii – dodaje.
Trudna sprawa: jak dawać sobie prawo do niedziałania
Kryzysu doświadczyło wielu współpracowników i przyjaciół Agnieszki. Razem z Ewą Jasińską rozpoczęły więc intensywny rozwój w obszarach, którymi chciały zająć się zawodowo – zdobyły kompetencje tutorek i coachek, zostały konsultantkami odporności psychicznej.
– Wzmacniałyśmy najpierw siebie, żeby móc być użyteczne – mówią.
Z czasem uświadomiły sobie, że rozwój bez zatrzymania prowadzi do wyczerpania. Że równie ważne jak działanie są chwile pauzy i regeneracji - a tego działacze i działaczki, jak przyznają, zwykle nie potrafią.
Fundacja Masz Moc chce ich tego uczyć.
Działamy po to, aby osoby zaangażowane społecznie mogły dbać o siebie, odzyskiwać energię i budować odporność psychiczną - taką, która pozwala wracać do równowagi po kryzysach, adaptować się do zmian i nie tracić siebie w pomaganiu innym. Prowadzimy warsztaty, grupy wsparcia, szkolenia.
Chciałabym uczyć ludzi nie tyle, jak działać, co jak dawać sobie prawo do niedziałania. Jak radzić sobie z porażkami, oswajać trudności, zrzucać z siebie wszystkie „musizmy” i powinności. Jak doceniać małe rzeczy — choćby to, że udało się zorganizować jedno wydarzenie, na które ludzie przyszli i zostali do końca, albo że to, co zaplanowałyśmy, po prostu się udało. To już jest powód do świętowania — uśmiecha się Agnieszka.
Właśnie z takich małych doświadczeń — i z ogromnej potrzeby zatrzymania — zrodziło się ich kolejne marzenie.
– Marzyło nam się stworzenie… Miejsca Mocy.
Trzy ścieżki do odzyskania mocy
Marzenia szybko zaczęły się materializować. W 2024 roku w siedzibie Fundacji w lokalu przy ul. Warszawskiej 50 w Białymstoku powstała przestrzeń dedykowana liderkom i liderom społecznym — miejsce, gdzie mogą się zatrzymać, spokojnie porozmawiać o swoich wyzwaniach, odzyskać oddech i dystans.
– Inicjatywa spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Przerosło to nasze najśmielsze oczekiwania, a internetowe zasięgi pokazały, że potrzeba tego typu wsparcia jest ogólnokrajowa - mówi Agnieszka Otapowicz.
Dziś Fundacja realizuje projekt finansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności w ramach programu NOWEFIO 2021–2030. Jego celem jest wprowadzenie narzędzi coachingu grupowego i zespołowego do sektora NGO. W ramach projektu powstały trzy ścieżki wsparcia:
Ścieżka Źródła – Grupy Mocy – cykle spotkań dla liderek i liderów, umożliwiające refleksję, wzajemne wsparcie i odbudowę dobrostanu.
Ścieżka Gęsi – coaching zespołowy dla organizacji, skoncentrowany na poprawie komunikacji, zaufania i rozwiązywaniu konfliktów.
Ścieżka Latarnika – szkolenia i superwizje dla trenerek i trenerów z organizacji parasolowych, umożliwiające upowszechnienie Grup Mocy w całym kraju.
– Wzmocniony lider czy zespół to nie tylko odzyskanie radości z realizacji misji, ale też otwarta głowa gotowa na tworzenie nowych wizji - podkreślają twórczynie projektu.
Ta praca ma jednak znaczenie nie tylko dla pojedynczych osób i zespołów.
– Sektor potrzebuje wsparcia, które jest praktyczne, uważne i dostępne lokalnie. Liderki i liderzy zasługują na przestrzeń, w której mogą odetchnąć, bez oceny opowiedzieć o trudnościach, wzmocnić swoją odporność psychiczną i wrócić do pracy z nową energią. Bo ta energia w nas jest - czasem trzeba ją tylko na nowo odnaleźć.
Artykuł przygotowany w ramach projektu „Ścieżki Mocy” sfinansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach rządowego programu NOWEFIO 2021-2030
Źródło: Fundacja Masz Moc