Rodziny zastępcze apelują o jednolite zasady wsparcia i likwidację nierówności dzieci w pieczy
Dwoje dzieci może znajdować się w niemal identycznej sytuacji, wychowywać się w rodzinnej pieczy zastępczej i mieć takie same potrzeby, a mimo to otrzymywać zupełnie różne wsparcie publiczne. Powód? Miejsce, w którym dziecko mieszkało przed umieszczeniem go w pieczy.
To problem, z którym mierzą się dziś rodziny zastępcze w całej Polsce
Obowiązujące przepisy przewidują, że wydatki na opiekę i wychowanie dziecka w pieczy zastępczej ponosi powiat właściwy ze względu na miejsce zamieszkania dziecka przed jego pierwszym umieszczeniem w pieczy.
W praktyce prowadzi to do sytuacji, w których dzieci wychowywane nawet w tej samej rodzinie zastępczej mogą podlegać różnym zasadom finansowania. Szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie fakultatywnych świadczeń, takich jak dofinansowanie wypoczynku. Jeden powiat może przeznaczać na ten cel kilkaset złotych, inny znacznie więcej.
Prowadzi to do sytuacji, w której dwoje dzieci wychowywanych w tej samej rodzinie zastępczej, mieszkających w jednym gospodarstwie domowym i korzystających z tego samego lub porównywalnego wypoczynku może otrzymać radykalnie różną pomoc publiczną tylko dlatego, że wydatki związane z ich pobytem w pieczy obciążają różne powiaty.
Rodziny zastępcze rozmawiały z ministerstwem
Przedstawiciele rodzin zastępczych spotkali się w tej sprawie 14 września 2026 r. z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Ministerstwo pracuje obecnie nad dużą nowelizacją ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Sam resort wskazuje, że system wymaga „zasadniczej i pilnej reformy”, a projekt powstawał m.in. w odpowiedzi na postulaty rodzin zastępczych, samorządów i organizacji działających w obszarze pieczy.
Jedną z planowanych zmian jest przebudowa zasad finansowania. Zgodnie z rozwiązaniem przedstawionym rodzinom zastępczym odpowiedzialność ma zostać powiązana z powiatem aktualnego miejsca sprawowania pieczy, a nie z powiatem pochodzenia dziecka.
To istotna zmiana. Może bowiem wyeliminować sytuację, w której dzieci mieszkające pod jednym dachem podlegają zasadom ustalonym przez kilka różnych powiatów.
Nie usuwa jednak zasadniczego problemu.
Nierówność zostanie przesunięta, a nie zlikwidowana
Jeżeli ustawodawca zmieni jedynie właściwość powiatu odpowiedzialnego za świadczenie, w obrębie jednej rodziny czy jednego powiatu zasady mogą stać się bardziej jednolite.
W skali kraju nadal jednak dziecko przebywające w rodzinie zastępczej w Warszawie może otrzymywać inne wsparcie niż dziecko w identycznej sytuacji w innym powiecie.
Problem zmieni więc charakter: zamiast nierówności pomiędzy dziećmi mieszkającymi w jednym domu pozostanie nierówność pomiędzy dziećmi mieszkającymi w różnych częściach Polski.
Kluczowe pytanie brzmi zatem: czy zakres wsparcia dziecka, które znalazło się pod szczególną ochroną państwa, powinien w tak dużym stopniu zależeć od kodu pocztowego?
Nie chodzi o odebranie samorządom prawa do przyznawania dodatkowej pomocy. Rozwiązaniem mogłoby być ustanowienie przez państwo jednego minimalnego standardu świadczenia, obowiązującego w całym kraju. Powiat, który dysponuje większymi środkami, nadal mógłby zapewniać dzieciom wyższe wsparcie, ale żadne dziecko nie otrzymywałoby mniej niż ustawowe minimum.
Sprawą zajmuje się również Rzecznik Praw Dziecka
Przedstawiciele rodzin zastępczych spotkali się także 21 września 2026 r. z Biurem Rzecznika Praw Dziecka. Podczas rozmowy przedstawiono problem nierównego poziomu świadczeń i jego konsekwencje dla dzieci.
Biuro RPD zadeklarowało przygotowanie wystąpienia generalnego w tej sprawie do końca bieżącego tygodnia.
To szczególnie istotne, ponieważ Rzeczniczka Praw Dziecka już wcześniej sygnalizowała Ministerstwu problem niejednolitych zasad finansowania wypoczynku dzieci w pieczy zastępczej i podkreślała potrzebę stworzenia jasnych, jednolitych standardów.
Sprawa ma również wymiar konstytucyjny. Art. 32 Konstytucji gwarantuje równe traktowanie przez władze publiczne, natomiast art. 72 nakłada na państwo szczególny obowiązek ochrony praw dziecka.
Dziecko nie wybiera powiatu, z którego pochodzi ani miejsca, w którym zostanie umieszczone w pieczy zastępczej. Trudno więc zaakceptować sytuację, w której właśnie ta okoliczność przesądza o tym, jak duże wsparcie otrzyma.
Planowana reforma jest szansą na naprawienie części obecnych problemów. Przed jej uchwaleniem warto jednak zrobić krok dalej i odpowiedzieć na pytanie, czy dziecko w pieczy zastępczej nie powinno mieć zagwarantowanego tego samego minimalnego standardu wsparcia niezależnie od tego, w którym miejscu Polski mieszka.
Źródło: Świętokrzyskie Centrum Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Dagmara Szastak
-
Galeria Apteka Sztuki ZAZ