Radosław Jasiński: Organizacje pozarządowe budują społeczeństwo informacyjne
O roli organizacji pozarządowych w budowaniu społeczeństwa informacyjnego, o możliwościach i zagrożeniach, jakie niesie za sobą społeczeństwo podłączone na stałe do Internetu, rozmawiamy z Radosławem Jasińskim, dyrektorem programowym Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Okazją do rozmowy jest obchodzony 17 maja Dzień Społeczeństwa Informacyjnego.
Filip Żyro, technologie.ngo.pl: – Jakie korzyści niesie budowa społeczeństwa informacyjnego? Czym dla Pana jest prawdziwe społeczeństwo informacyjne?
Jakie zatem widzi Pan największe korzyści, które niesie wykorzystanie nowych technologii w zmieniającej się rzeczywistości?
Jako obywatele coraz częściej stajemy przed trudnymi wyborami, a otaczający nas świat zmienia się w szybkim tempie – podejmowanie racjonalnych decyzji wymaga dostępu do informacji oraz narzędzi i kompetencji w ich przetwarzaniu i analizowaniu – trudno to już sobie wyobrazić bez praktycznego wykorzystania dostępnych technologii.
Kwestia kosztów, oszczędności wydaje się niezwykle istotna w kontekście nowych technologii. Praktycznie bezpłatny Internet daje dzisiaj nieograniczone możliwości pod względem wymiany informacji, docierania z komunikatami czy promocji swoich działań. Kiedyś do wyboru była prasa, radio czy drogie reklamy telewizyjne. Dzisiaj w internecie można wypromować się dzięki konsekwencji w działaniu i pomysłowi.
To prawda, że technologie kosztują, ale prawie zawsze są to dobrze zainwestowane pieniądze Właśnie dlatego zachęcamy poznawania, stosowania i eksperymentowania z nowymi technologiami w organizacjach. Często okazuje się bowiem, że praca takiej „odważnej” organizacji zyska niemal natychmiast nowy wymiar i jakość.
Korzyści widoczne są jak na dłoni, jednak nowe technologie nie są wolne od zagrożeń. Jakie Pana zdaniem są największe w kontekście postępu technologicznego? A może tych zagrożeń wcale nie ma?
Przewrotne w tym wszystkim jest to, że do informowania o zagrożeniach płynących z Internetu możemy wykorzystać tenże Internet.
Zatem jaka jest rola organizacji pozarządowych w budowie społeczeństwa informacyjnego w tym ekosystemie złożonym z nowoczesnych narzędzi i ciągłego podłączenia do Internetu?
Zaryzykowałbym tezę, że my już nie budujemy społeczeństwa informacyjnego, a raczej tkwimy w nim po same uszy.
Rolą organizacji jest również pilnowanie standardów i praw obywateli właśnie w tej skomplikowanej i wielowymiarowej (częściowo wirtualnej) rzeczywistości, której granice stale poszerzają nowe technologie.
Czy na obecnym etapie trzeba zachęcać organizacje do korzystania z nowych technologii, czy świadomość jest już tak powszechna, że jest to kwestia zbędna?
Jako Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności staramy się dołożyć swoją skromną cegiełkę w tym wielkim dziele, jednak wyzwania są tak wielkie, że tylko z powszechne zrozumienie i zaangażowanie całego trzeciego sektora jest receptą na sukces.
Które technologie, Pana zdaniem, będą miały znaczący wpływ w najbliższej przyszłości, jeżeli chodzi o rozwój trzeciego sektora w Polsce?
Czy Pana zdaniem sektor pozarządowy jest technologicznie konkurencyjny? Czy jest wystarczająco innowacyjny?
Bądźmy jednak jednocześnie realistami – czeka nas ciężka praca, bo nie żyjemy na bezludnej wyspie i będziemy musieli konkurować z pozostałymi sektorami o uwagę, zasoby, zaufanie obywateli. Nasze organizacje będą rozliczane nie z intencji, ale efektów działań. Musimy, jako organizacje pozarządowe, zaoferować usługi, które będą jakościowo dobre i będą odpowiadały oczekiwaniom rynku i społeczeństwa, już nie zwykłego społeczeństwa, a właśnie społeczeństwa informacyjnego.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Beata Kubiszyn-Puka
-
●Katarzyna Garbowska
-
●Aneta Maria Pawelczyk-Piłat dla ngo.pl