Radni będą jeździć za pieniądze podatnika
Jeżdżą na dożynki, święta strażaków, pastorałki - bo tak wypada. Za podróże radnych poza Warszawę zapłacą podatnicy. Samorządowcy przeforsowali nowy przepis.
Nowe zasady, mówią, że jeśli radnemu Mazowsza zabraknie
urzędowego auta, na służbowy wyjazd może pojechać własnym
samochodem. Wczoraj radni sejmiku podjęli decyzję, że każdy z nich
może na koszt podatników przejechać do 700 km miesięcznie. Aby
dostać zwrot pieniędzy za podróże po Mazowszu (83 gr za kilometr),
wystarczy oświadczenie. Szacuje się, że w tym roku na przejazdy
radnych sejmiku pójdzie z kasy województwa nawet 350 tys. zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza (Stołeczna)
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Justyna Dziuma