Mordowanie nie zastąpi odpowiedzialnej polityki wobec zwierząt!
Od kiedy pojawienie się dzika na osiedlu jest wystarczającym powodem, by go zabić? Przyjęta przez mazowiecki sejmik uchwała otwiera drogę do zabijania dzików w Warszawie bez limitu przez 2 lata. Zamiast usuwać przyczyny konfliktów, znów sięga się po rozwiązania śmiercionośne. Czy można to zmienić? Trwają konsultacje społeczne projektu "Uwaga! Polowanie", który ma ograniczyć arbitralne zabijanie zwierząt.
W Polsce zabijanie dzikich zwierząt zbyt łatwo przedstawia się jako rozwiązanie problemów, które w dużej mierze stworzyli sami ludzie. Dziki pojawiają się na osiedlach, przemieszczają się wzdłuż dróg, szukają pożywienia w niezabezpieczonych śmietnikach. Zamiast usuwać przyczyny konfliktów, władze często sięgają po najprostsze z ich perspektywy rozwiązanie: odstrzał lub odłów z uśmierceniem.
Ostatnim, a na pewno najgłośniejszym, przykładem jest Warszawa. 22 września Sejmik Województwa Mazowieckiego przyjął uchwałę umożliwiającą przez dwa lata zabijanie dzików na terenie stolicy, bez ustalenia maksymalnej liczby zwierząt. Przesłanką do podjęcia takich działań może być między innymi utrata naturalnego lęku przed człowiekiem, regularne pojawianie się na terenach zurbanizowanych czy przebywanie w pasach drogowych.
Od kiedy samo przystosowanie się dzikiego zwierzęcia do środowiska przekształconego przez ludzi ma stanowić uzasadnienie jego zabicia?
Przeciwko uchwale wystąpiło Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, które wspólnie z adwokatką dr Karoliną Kuszlewicz podjęło działania prawne zmierzające do stwierdzenia jej nieważności. Pracownia zarzuca sejmikowi między innymi przekroczenie upoważnienia ustawowego, stworzenie niejasnych przesłanek uśmiercania zwierząt oraz zignorowanie obowiązku humanitarnego traktowania.
Problem jest jednak znacznie szerszy niż jedna warszawska uchwała.
Dlaczego zabijanie zwierząt ma być dopuszczalne, zanim zostanie rzetelnie wykazane, że inne rozwiązania są niewystarczające? Dlaczego konsekwencje niezabezpieczania odpadów, zabudowywania kolejnych terenów i niewłaściwego gospodarowania przestrzenią mają ponosić zwierzęta, które po prostu próbują przeżyć?
Właśnie dlatego tak ważny jest art. 2 obywatelskiego projektu ustawy Uwaga! Polowanie, zmieniający art. 33a Ustawy o ochronie zwierząt.
Projekt przewiduje, że metody prowadzące do śmierci zwierząt będą mogły być stosowane dopiero w przypadku rzeczywistego, bezpośredniego i poważnego zagrożenia, którego nie można skutecznie wyeliminować metodami nieśmiercionośnymi.
Co więcej, władze będą musiały wykazać, jakie alternatywne rozwiązania rozważono lub zastosowano i dlaczego okazały się niewystarczające. Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt mają również uzyskać wyraźne uprawnienie do zaskarżania takich uchwał do sądu administracyjnego. Między innymi o tym w rozmowie z red. Ewą Podolską mówiła mec. Kuszlewicz. Warto posłuchać całej rozmowy – podcast jest dostępny na stronie Tok FM.
To niezwykle istotna zmiana. Zabijanie zwierząt nie powinno być pierwszym odruchem administracji, wygodnym sposobem pozbywania się istot uznanych za niepożądane ani substytutem odpowiedzialnej polityki miejskiej.
Jednak wprowadzenie prawnego obowiązku wykazania konieczności zabijania, rozważenia alternatyw oraz poddania decyzji kontroli społecznej i sądowej stanowi ważny krok w ograniczaniu arbitralnej przemocy.
DO 18 PAŹDZIERNIKA TRWAJĄ SEJMOWE KONSULTACJE SPOŁECZNE PROJEKTU UWAGA! POLOWANIE!
Ponad 200 tysięcy osób podpisało się pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą. Teraz ponownie musimy zabrać głos i pokazać, że decyzje o życiu i śmierci dzikich zwierząt nie mogą zapadać bez przejrzystości i rzeczywistej kontroli. Nie możemy pozwolić, by o losie zwierząt w Polsce wypowiadała się garstka miłośników mordowania zwierząt. Garstka, która dysonuje jednak wieloma lobbystami w świecie polityki, zarówno tej samorządowej, jak i tej parlamentarnej. W Polsce od wielu lat funkcjonuje twór nazywany Polską Partią Myśliwych, tam nie liczą się spory o gospodarkę, edukację czy prawa reprodukcyjne kobiet – tam liczy się przede wszystkim "polowaneczko", a potem popijawa.
Aby ułatwić wzięcie udziału w konsultacjach przygotowaliśmy poradnik, w którym wyjaśniamy wszystko krok po kroku. Znajdziecie w nim także propozycje komentarzy do poszczególnych artykułów projektu. Link do poradnika jest na naszej stronie internetowej – KLIKNIJ TUTAJ.
Źródło: Fundacja "W Imię Zwierząt"
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Stowarzyszenie Nowoczesnej Edukacji Prawnej
-
Ela Bajda, Szkoła OFOP, Szkoła reprezentacji
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Justyna Dziuma