„Welcome” może znaczyć znacznie więcej niż zwykłe „witam”. Może oznaczać bezpieczeństwo, nowy początek, odzyskanie godności i szansę na życie po traumie wojny, przemocy czy skrajnej biedy. Takie znaczenie temu słowu nadają mieszkańcy niewielkich włoskich miejscowości w regionie Kampanii, którzy od lat współtworzą model integracji uchodźców oparty na wspólnocie, pracy i wzajemnym poznaniu.
Słuchacze Uniwersytetu Ludowego pojechali do Benewentu
To właśnie tam, do małych gmin położonych niedaleko Neapolu i Benewentu, wyjechali przedstawiciele Sieci Barka oraz słuchacze Uniwersytetu Ludowego w ramach programu Erasmus+. Łącznie Sieć Barka zorganizowała już trzy wyjazdy studyjne poświęcone włoskiemu systemowi recepcji migrantów i uchodźców.
Integracja zamiast izolacji
Pietrelcina, Santa Paolina, Torrecuso czy Petruro Irpino – miejscowości liczące od kilkuset do kilku tysięcy mieszkańców – mierzą się z problemem wyludnienia i starzenia społeczeństwa. Dzięki programowi „Piccoli Comuni del Welcome”, prowadzonemu przez konsorcjum spółdzielni socjalnych Sale della Terra, stały się miejscami, gdzie lokalne społeczności i rodziny uchodźcze uczą się wspólnego życia.
System opiera się na prostym założeniu: osoby przybywające nie są izolowane w wielkich ośrodkach, lecz mieszkają pośród mieszkańców, zwykle w proporcji nie większej niż jedna osoba z doświadczeniem uchodźczym na dziesięciu mieszkańców gminy. Dzięki temu nowi mieszkańcy stają się częścią lokalnej codzienności, a nie anonimową grupą „obcych”.
– Największe wrażenie zrobiło na nas to, że naprawdę każdy może stać się naturalną częścią życia lokalnego – podkreślali uczestnicy wyjazdu.
Włoskie ośrodki SAI (System Accoglienza e Integrazione) oferują kompleksowe wsparcie: naukę języka włoskiego, pomoc w legalizacji pobytu, znalezieniu mieszkania i pracy, a także wsparcie psychologiczne i edukację dzieci. Kluczowe jest jednak to, że integracja odbywa się w realnej wspólnocie.
Społeczność przygotowana na przyjęcie
Uczestnicy wizyty zwracali uwagę, że sukces włoskiego modelu wynika nie tylko z pomocy samym uchodźcom, ale również z przygotowania lokalnych mieszkańców.
– Zobaczyliśmy, jak ważną rolę odgrywa przygotowanie społeczności na przyjęcie nowych mieszkańców oraz systemowe wsparcie rządowe w procesie integracji – relacjonowali członkowie Sieci Barka.
W małych gminach uchodźcy podejmują pracę w lokalnych firmach budowlanych, gospodarstwach rolnych, gastronomii czy usługach. Dzieci trafiają do szkół, które dzięki temu nie muszą być zamykane z powodu braku uczniów. Uruchamiana komunikacja lokalna służy zarówno nowym mieszkańcom, jak i dotychczasowej społeczności.
To model, który nie jest pozbawiony trudności. Włochy nadal mierzą się z wieloma problemami migracyjnymi, a dostęp do najlepszych programów integracyjnych pozostaje ograniczony. Czas oczekiwania na miejsce w systemie SAI bywa bardzo długi, a wiele osób doświadcza wcześniej życia w przepełnionych ośrodkach lub bezdomności. Jednak tam, gdzie integracja została dobrze zaplanowana, efekty są widoczne.
Migracja jako wyzwanie i potencjał
Zdaniem uczestników wyjazdu Polska powinna już dziś poważnie myśleć o stworzeniu mądrego, humanitarnego systemu recepcji migrantów i uchodźców. Migracje ludności są zjawiskiem, którego nie da się całkowicie zatrzymać.
Zamiast zamykania granic potrzebne są sprawne procedury identyfikacji osób stanowiących realne zagrożenie oraz szybkie i przejrzyste postępowania azylowe. Ważne jest także umożliwienie osobom ubiegającym się o ochronę jak najszybszego podjęcia pracy i wejścia w relacje społeczne.
Lekcja dla Polski
Dla uczestników wyjazdu włoskie doświadczenia stały się nie tylko lekcją o migracji, ale również o człowieczeństwie.
Spotkania z uchodźcami były często poruszające. Historie przemocy, wojny, niebezpiecznych podróży przez Morze Śródziemne i prób rozpoczęcia życia od nowa pokazywały, jak wielki ciężar kryje się za słowem „uchodźca”.
– Czasem ból nie pozwalał mówić. Nauczyliśmy się to szanować – wspominają uczestnicy.
Sieć Barka od lat rozwija działania oparte na idei wspólnotowości i edukacji. Dzięki programowi Erasmus+ możliwe stało się organizowanie wizyt studyjnych dla członków wspólnot, uczestników Centrów Integracji Społecznej, pracowników organizacji obywatelskich i przedsiębiorstw społecznych.
Jak podkreślają organizatorzy, wyjazdy nie służą jedynie poznawaniu zagranicznych rozwiązań. Są także przestrzenią dialogu między ludźmi z różnych środowisk i okazją do przełamywania stereotypów.
W świecie coraz silniejszych podziałów i lęków doświadczenie włoskich „Małych Gmin Welcome” pokazuje, że integracja nie musi oznaczać chaosu ani zagrożenia. Może być procesem wymagającym, ale opartym na odpowiedzialności, wzajemności i wspólnym budowaniu lokalnej wspólnoty.
Kiedyś niejeden z nas potrzebował podobnego „welcome” gdzieś indziej niż przyszedł na świat.
Źródło: Związek Or