Studia to dla każdego człowieka wspaniały czas. Studenci z niepełnosprawnością muszą mierzyć z dodatkowymi wyzwaniami. O tym z jaki wyzwaniami musiałem się mierzyć podczas studiów można dowiedzieć się artykułu.
Początek kariery na uczelni
Studia rozpoczynałem z entuzjazmem. Po latach spędzonych nad książkami w samotności. Miałem nadzieję, że poza wiedzą z zakresu politologii zdobędę również grupę wpierających mnie przyjaciół. Niestety moje życzenie pozostało niespełnionym marzeniem. Byłem pełen nadziei, że spotkam się ze zrozumieniem i empatią swoich potrzeb ze strony znajomych.
Na samym początku spotkało mnie miłe zaskoczenie. Zgłosiłem brak poręczy, a obsługa techniczna uniwersytetu natychmiast ją zamontowała. Rozpoczynałem przygodę ze studiami z nadzieją, ale również z obawą, jak sobie poradzę. Nauka nie stwarzała mi problemów. Jednym z pierwszych wyzwań, z jakimi musiałem stawić czoła to negatywne stereotypy ze strony studentów.
Zderzenie z rzeczywistością
Rozpoczynając studia miałem nadzieję, że studenci zaakceptują mnie takim jakim jestem. Niestety tak się nie stało. Nauczyciele okazali się dla mnie bardzo życzliwi. Jednak studenci nie oszczędzali mi złośliwych uwag. Na początku mojego studenckiego życia zbywałem je milczeniem. Z upływem kolejnych lat nauczyłem się być bardziej asertywny i mówić otwarcie o swoich potrzebach.
Nauka w murach uczelni
Z pasją zacząłem się uczyć. Zawsze ciągnęło mnie do książek. Gdy inni imprezowali ja pilnie uczyłem się. Zdałem sobie sprawę, że wiedza zdobyta na uczelni w przyszłości zaprocentuje i będzie mi pomocna. Nauka była przyjemnością i nie sprawiała mi problemów. To właśnie bezproblemowe zaliczanie kolejnych przedmiotów sprawiało mi dużą przyjemność ze studiowania.
Pomocnicy
Podczas studiów poznałem dwóch chłopaków Piotra i Łukasza, którzy towarzyszyli mi przez cały okres studiów. Doceniam to, że zawsze okazywali swoją pomoc i wsparcie. Jestem im za wszelką pomoc wdzięczny, bez nich życie na uczelni byłoby trudniejsze. Wspólnie opracowaliśmy prace zaliczeniowe, co wzmacniało więzi społeczne między nami. Nieocenionym wsparciem był również mój tata, który w trudnych warunków pogodowych woził mnie na uczelnie. Taki tata to prawdziwy skarb. Podczas studiów nabrałem odwagi i nie wahałem się prosić o pomoc. Moi rówieśnicy ze studiów doceniali to, że wykazuję się wiedzą i kompetencją.
Podsumowanie
Lata studenckie to wspaniały okres. Podczas nich zdobyłem wiedzę, która pozwoliła mi rozwijać się i znaleźć wymarzoną pracę. Satysfakcja z lat spędzonych na uczelni nie byłaby możliwa bez wsparcia kolegów, a zwłaszcza mojej rodziny. Studia były dla mnie czasem, w którym poznałem wielu wspaniałych ludzi ze świata nauki oraz nawiązałem przyjaźnie, które trwają do dzisiaj.