Fundusz Lokalny jest jak śnieżna kula
O miłości do funduszu lokalnego, potrzebie współpracy i o tym, dlaczego nie warto robić z siebie sieroty opowiada Dorota Komornicka, prezes zarządu Funduszu Lokalnego Masywu Śnieżnika i Federacji Funduszy Lokalnych w Polsce.
Irena Gadaj: – Jakie są twoje związki z Funduszem Lokalnym?
W przypadku naszego Funduszu jestem jednocześnie dawcą i biorcą. Zarządzam Funduszem od początku jego powstania, napisałam i zrealizowałam kilkadziesiąt projektów, finansuję od wielu lat stypendia i cieszę się każdym sukcesem naszej organizacji. Tutaj tak naprawdę zrozumiałam, czym jest świat organizacji pozarządowych.
Nie tak dawno podjęliśmy decyzję o założeniu Funduszu Wieczystego Rodziny Komornickich. Doszliśmy bowiem do wniosku, że Fundusz jest wiarygodny i tak długo działa, że warto zbudować coś bardziej trwałego. Zatem kiedy już przestanę pracować w Funduszu, to i tak coś po mnie zostanie.
Jakie były początki waszego Funduszu Lokalnego?
I tak w ramach projektu zorganizowaliśmy konferencję „Filantropia z lewa i z prawa”. W dyskusji wzięły udział osoby z pierwszych stron gazet, niekwestionowane autorytety w swoich dziedzinach: Danuta Piontek, Jan Lityński, Włodzimierz Cimoszewicz, Janusz Korwin-Mikke i last but not least – Karol Modzelewski.
Początki nie wydawały się specjalnie trudne, bo choć zabrzmi to śmiesznie, to niewiedza i brak doświadczenia były naszym sprzymierzeńcem. Gdybym wiedziała wtedy to, co wiem dzisiaj, to pewnie nigdy nie podjęłabym się takiego wyzwania.
Jakie są najważniejsze osiągnięcia waszego Funduszu Lokalnego? Co się udało? Z czego jesteś dumna?
Mamy modelową wręcz współpracę z czterema samorządami: Bystrzycy Kłodzkiej, Lądka Zdroju, Międzylesia i Stronia Śląskiego, gdzie prowadzimy naszą działalność. Uczymy ludzi pozytywnego myślenia i chyba udało nam się choć trochę zmienić świadomość społeczną, że razem warto działać i robiąc coś dla innych sami czujemy się lepiej. Staramy się wciąż być kreatywni, wdrażamy nowe pomysły i idee, choćby takie, jak fundusze wieczyste.
Jestem także dumna z tego, że „zwijamy” różne nagrody i wyróżnienia – lokalne, regionalne i ogólnopolskie… I ciągle wierzymy, że niemożliwe może być możliwe.
Co ci się podoba w działalności innych Funduszy Lokalnych? Czego im zazdrościsz? Czym się wyróżniają?
Wszystkim amerykańskim Fundacjom Lokalnym zazdroszczę bogatych ludzi i lepszych tradycji w „dawaniu”. W USA dawanie jest czymś ważnym, ludzie mają potrzebę dzielenia się z bardziej potrzebującymi. I dotyczy to nie tylko Buffeta, Gatesa czy Bono, ale przede wszystkim przedsiębiorców lokalnych. My jesteśmy na początku drogi budowania kapitalizmu i uczymy się dopiero takich zachowań.
Czy uważasz siebie za lidera? Z kim współpracujesz?
Mamy bardzo dobre relacje z samorządami lokalnymi czterech gmin Masywu Śnieżnika, pomogły nam one zbudować dobrą markę. Lista współpracujących jest znacznie dłuższa, m. in.: 20 szkół, przedszkola, domy kultury, biblioteki, organizacje pozarządowe, rady sołeckie, kluby sportowe i całe mnóstwo aktywnych mieszkańców tworzących grupy inicjatywne. Bez udziału ludzi całe nasze działanie nie miałoby przecież sensu.
Jako prezes muszę myśleć o następcach. Zarząd pracuje społecznie i do tego faktu jestem bardzo przywiązana, dlatego też nie łatwo będzie kogoś znaleźć, bo młodzi ludzie z czegoś muszą żyć, czyli chcą zarabiać.
Czy uważasz, że twoja praca jest doceniana?
Dowodem wielkiego uznania jest również dla Funduszu to, że ludzie bardzo wysoko cenią sobie wyróżnienia przyznawane corocznie przez naszą organizację. Zabiegają o naszego „Ptaka” (specjalny, odręcznie wykonany dyplom z podziękowaniami za działania społeczne, współpracę z nami i innymi organizacjami społecznymi) i są z tego dumni.
Co jest najważniejsze w zarządzaniu Funduszem Lokalnym? Jaką najważniejszą rolę powinien odgrywać Fundusz Lokalny? Czym Fundusz Lokalny powinien się wyróżniać spośród innych organizacji?
Ale przede wszystkim, fundusze powinny być łącznikiem między darczyńcami a beneficjentami, czyli powinniśmy tworzyć programy tak, by spełnić oczekiwania dających, a równocześnie wychodzić naprzeciw oczekiwaniom lokalnej społeczności i wspierać inicjatywy warte takiego wsparcia. Nie chodzi tylko o granty, ale także o budowanie żywych pomników w formie funduszy wieczystych.
Trzeba też pamiętać, że fundusze lokalne, podobnie jak każda firma, mają pewne wartości: finansową, kompetencyjną, relacyjną i rynkową. Choć brzmi to przemądrzale, to tego wciąż trzeba się uczyć i o to wszystko wciąż trzeba zabiegać i pielęgnować.
Jakie najważniejsze wyzwania stoją przed twoim Funduszem Lokalnym i Funduszami Lokalnymi w Polsce?
Trudne jest również przekonanie ludzi, by nie tylko brali, ale zaczęli dawać. Obserwowaliśmy prawdziwy fundraising w czasie wizyt studyjnych w community foundations: Cleveland, Dublinie, Dallas, Silicon Valley i innych fundacjach. Jesteśmy jeszcze co najmniej spóźnieni o pokolenie. Zatem wszystko przed nami.
Ważne jest także, by coś się działo. Ludzie nie lubią nudy. Trzeba przygotowywać programy i projekty edukacyjne, które wychodziłyby naprzeciw oczekiwaniom ludzi młodych. Trzeba w nich inwestować, bo to oni po nas będą zmieniać świat na lepsze.
Jak oceniasz wkład swojego Funduszu Lokalnego w proces 25 lat transformacji ustrojowej? Jak wyglądałoby twoje życie, gdyby nie transformacja ustrojowa 1989 roku?
Jakie dobre rady masz dla nowych Funduszy Lokalnych?
Fundusze Lokalne zmieniają świat działając lokalnie. Warto włożyć dużo pracy na samym początku, by zgromadzić kapitał żelazny, uniezależnić się, a potem to już tylko trzeba zachęcać ludzi, by bardziej optymistycznie zaangażowali się w sprawy, które ich dotyczą.
Dziś w pojedynkę niewiele można zdziałać, dlatego warto pozostawać w stałym kontakcie „ze starszymi braćmi”, czyli m.in. funduszami: nidzickim, biłgorajskim, sokólskim, radomskim, zelowskim czy właśnie naszym, bystrzyckim. Od nich można się wiele nauczyć. A najlepiej zostać członkiem Federacji Funduszy Lokalnych w Polsce.
Dowiedz się, co ciekawego wydarzyło się w III sektorze. Śledź wydarzenia ważne dla NGO, przeczytaj wiadomości dla organizacji pozarządowych.
Odwiedź serwis wiadomosci.ngo.pl.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Beata Kubiszyn-Puka
-
●Katarzyna Garbowska
-
●Aneta Maria Pawelczyk-Piłat dla ngo.pl