EkoRok ze Źródłami w naturze
Od 30 lat uczymy dzieci, jak dbać o środowisko. Coraz wyraźniej widzimy jednak, że sama wiedza i proekologiczne nawyki nie wystarczą. Potrzebna jest też osobista relacja z przyrodą. Dlatego wyciągamy uczniów z klas i regularnie zabieramy ich do lasów i parków. Ponad 500 warsztatów „EkoRoku ze Źródłami w naturze” pokazuje, jak wiele może zmienić taki kontakt.
Od zakręcania kranu do zmiany systemowej
Zakręć kran, zgaś światło, wybierz rower, wybieraj produkty z ekoznakami, kupuj mniej… Od 30 lat zachęcamy dzieci i młodzież do proekologicznych zachowań w codziennym życiu. Przeprowadziliśmy tysiące warsztatów. Mamy poczucie, że to, co robimy, ma sens i jest potrzebne. A jednocześnie obserwowaliśmy świat wokół nas i to, jak się zmienia.
Dziura ozonowa zaczęła zanikać, za to bioróżnorodność spada coraz bardziej i chyba do wszystkich dotarło już, że zmiana klimatu jest faktem. Jako społeczeństwo zaczęliśmy zużywać znacznie mniej wody, ale susze dotykają nas coraz częściej. Segregacja odpadów w porównaniu z latami 90. XX wieku jest na znacznie wyższym poziomie, ale produkujemy o wiele więcej śmieci i zużywamy więcej zasobów. Przeszliśmy od tradycyjnych żarówek do świetlówek i LED-ów, a klasy energetyczne sprzętów domowych są coraz wyższe, ale emisje gazów cieplarnianych wciąż rosną i klimat się ociepla. Korporacje uznały ekologię za doskonały chwyt marketingowy i zachęcają konsumentów do kupowania bardziej ekologicznych produktów. Zamiast dążyć do systemowych zmian, daliśmy się wtłoczyć w prywatyzację winy.
W międzyczasie obserwowaliśmy, jak zmienia się wiedza o procesach uczenia się, czytaliśmy o neurodydaktyce, obserwowaliśmy, jak zmienia się polska szkoła oraz codzienne życie dzieci i dorosłych. Dużo w Źródłach rozmawialiśmy o tym, jakie działania mają sens, jak uczyć, co jest dla nas ważne i jak chcielibyśmy, by działał świat. Wciąż o tym rozmawiamy. Dlatego tak dużo uwagi poświęcamy edukacji globalnej oraz edukacji w terenie.
Dzieci coraz dalej od przyrody
Od lat prowadzimy warsztaty dla dzieci i młodzieży w łódzkich parkach i lasach. I od lat obserwujemy, że dzieci coraz rzadziej wychodzą na dwór, coraz rzadziej spędzają wakacje na wsi, są mniej sprawne i choć mają obszerną wiedzę o przyrodzie Afryki czy morskich drapieżnikach, lokalną przyrodę znają głównie z podręczników i książek. Mają wiele lęków związanych z kontaktem z przyrodą, boją się zabrudzić, przewrócić, czegoś dotknąć.
Dwadzieścia lat temu, wychodząc z założenia, że miejskim dzieciakom brakuje kontaktu z przyrodą, zaczęliśmy organizować kilkudniowe wycieczki z intensywnym programem ekologiczno-przyrodniczym. Dla podkreślenia, jak ważne jest dla nas przybliżanie dzieci do natury, nazywamy je „Bardzo Zielonymi Szkołami”, bo na naszych zielonych szkołach dzieciaki naprawdę spędzają czas wśród zieleni lasów i łąk, bawiąc się i obserwując przyrodę razem ze źródlanym edukatorem.
Potrzebujemy kontaktu z naturą
Gdy pierwszy raz usłyszeliśmy o syndromie deficytu natury, poczuliśmy, że to, co podpowiadała nam intuicja, ma sens i zostało potwierdzone przez wielu naukowców. Dzieci (i dorośli) potrzebują regularnego kontaktu z przyrodą, żeby zachować dobrą kondycję psychiczną i fizyczną. Poza tymi fundamentalnymi, zdrowotnymi korzyściami wynikającymi ze spędzania czasu w naturze dochodzi szereg kolejnych, takich jak poprawa koncentracji i zdolności poznawczych, zmniejszenie problemów z nadpobudliwością, zwiększenie kreatywności i zaangażowania uczniów.
Dla nas jednak najważniejsze jest budzenie i podtrzymywanie wśród dzieci i dorosłych poczucia osobistej więzi z przyrodą, bo za tym idzie wewnętrzna potrzeba jej ochrony. Badania potwierdzają, że osoby zaangażowane w działania na rzecz klimatu mają bardzo świadomą i bliską relację z przyrodą. Dlatego rozwój i promocja edukacji przyrodniczej w terenie są jednym z kluczowych elementów strategii rozwoju stowarzyszenia.
Oprócz prowadzenia warsztatów terenowych dla dzieci i młodzieży oraz organizowania Bardzo Zielonych Szkół prowadzimy również jednodniowe wycieczki przyrodnicze, letnie półkolonie terenowe, weekendowe przyrodnicze warsztaty rodzinne, szkolenia dla nauczycieli i edukatorów (a także opiekunów osób z niepełnosprawnościami czy bibliotekarzy), szkoły trenerów edukacji przyrodniczej oraz organizujemy ogólnopolskie obchody Dnia Pustej Klasy, czyli święta edukacji w naturze.
EkoRok narodził się podczas pandemii
W samym środku pandemii, w tygodniach twardego lockdownu, po miesiącach zamknięcia szkół i kuriozalnym zakazie wstępu do lasu poczuliśmy wszyscy na własnej skórze, jak bardzo brakuje nam powietrza, ruchu, szumu liści i śpiewu ptaków. Poczuliśmy, że wszystkim nam przyda się zastrzyk „witaminy N”. To wtedy na jednym z zebrań padł pomysł organizacji cyklicznych, długich, niezależnych od pogody warsztatów terenowych dla dzieci. I tak wykluł się pomysł na działanie „EkoRok ze Źródłami w naturze”, od samego początku wspierane przez Fundację Drzewo i Jutro.
I tym sposobem od pięciu lat zabieramy uczniów łódzkich szkół na cykliczne warsztaty w lasach i większych parkach. W projekcie wzięło już udział 80 klas, a we wrześniu dołącza kolejnych piętnaście. To już ponad 500 kilkugodzinnych warsztatów terenowych. Każda klasa, która dołącza do projektu, bierze udział w sześciu zajęciach prowadzonych przez doświadczonych edukatorów przyrody. Dodatkowe zajęcia prowadzą wychowawcy.
Projekt ma na celu wyciągnięcie dzieci ze szkolnych sal i pozwolenie im na doświadczanie przyrody wszystkimi zmysłami. Dzięki niemu mogą poczuć się w naturze bezpiecznie i zaprzyjaźnić się z nią.
Z czasem znika strach
Kilkugodzinne, regularne wyprawy do lasu (czy dużych, częściowo leśnych parków) dla dzieci żyjących w dużym mieście, gdzie kontakt z dziką przyrodą jest ograniczony, są ogromną wartością. Dzieci uczestniczące w projekcie, początkowo nieufne wobec przyrody, oswoiły się z nią i polubiły ją.
Regularne zajęcia w terenie okazały się dla dzieci bardzo atrakcyjne. Zarówno nauczyciele, jak i trenerzy zauważyli szereg pozytywnych zmian, takich jak większa otwartość i ciekawość dzieci oraz mniej lęków związanych z kontaktem z żywą przyrodą. Dzieci, które początkowo bały się siadać na trawie, dotykać owadów czy przedzierać się przez zarośla, na koniec cyklu zajęć nie miały już tych obaw.
Także część rodziców, początkowo sceptyczna, przekonała się do regularnych wyjść dzieci w teren. Dzieci były też coraz lepiej przygotowane do różnych warunków atmosferycznych. Nauczyciele zauważyli, że dzieci podczas zabawy bardzo dużo się uczą i zapamiętują, a nawet po miesiącach potrafią przywołać wiedzę z zajęć. Poprawiła się ich orientacja w terenie, umiejętność rozpoznawania kierunków świata, obserwowania pogody i zauważania zmian w przyrodzie, ale także sprawność fizyczna, wytrzymałość podczas długich marszów, równowaga i mała motoryka.
Nauczyciele też uczą się lasu
Nauczyciele uczestniczący w projekcie także mieli okazję oswoić się z przyrodą i nabrać pewności w zabieraniu uczniów do lasu. Mogli zaobserwować, jak zachowują się tam dzieci i że wiele aktywności wynika z pomysłów oraz zainteresowań samych uczniów. Nie ma potrzeby „zapełniania” im całego czasu.
Pięć lat doświadczeń z „EkoRokiem ze Źródłami w naturze” potwierdza coś, co każdy doświadczony edukator intuicyjnie wie: wystarczy podążać za ciekawością dzieci. Im częściej są w lesie, tym są uważniejsze, potrafią dłużej skupić się na zadaniach, mają więcej pomysłów i same mówią, co chciałyby robić, co je interesuje, pogłębiają swoją wiedzę.
EkoRok trwa dalej
Działanie „EkoRok ze Źródłami w naturze” jest częścią projektu „EkoRok ze Źródłami (VI)”, realizowanego od września 2024 roku do czerwca 2027 roku. W ramach projektu, oprócz zajęć terenowych, organizujemy również stacjonarne warsztaty ekologiczne dla uczniów szkół aglomeracji łódzkiej (200 warsztatów w każdym roku szkolnym), terenowe warsztaty rodzinne oraz ogólnopolskie obchody Dnia Pustej Klasy.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Galeria Apteka Sztuki ZAZ
-
Dorota Setniewska, ngo.pl