„Dziecko ma czas”? Dlaczego wczesna interwencja to klucz do sukcesu – wywiad z Anną Skulimowską
Co czujesz, gdy Twoje dwuletnie dziecko wciąż nie mówi, a w gabinecie słyszysz tylko: „proszę czekać, ma jeszcze czas”? W najnowszym odcinku podcastu „Opowieści z dobrej treści”, tworzonym przez Fundację FaniMani, Radek Budnicki rozmawia z Anną Skulimowską – prezeską Fundacji TIBI Rogoźno.
Radek Budnicki: – Aniu, założyłaś fundację w 15-tysięcznym Rogoźnie, tworząc miejsce, o którym wielu specjalistów tylko marzy. Skąd wzięła się potrzeba powołania do życia takiej organizacji?
Anna Skulimowska: – Fundacja powstała z potrzeby prowadzenia holistycznej terapii na szeroką skalę, aby każdy potrzebujący mógł doświadczyć wsparcia skrojonego pod dziecko. Jesteśmy z małej miejscowości, gdzie znalezienie specjalistów jest ogromnym problemem. Rodzice często borykali się z tym, że zajęcia odbywały się w różnych, oddalonych od siebie miejscach. W efekcie dzieci spędzały mnóstwo czasu w samochodach, co było wyczerpujące, a sama terapia schodziła na dalszy plan. Zależało mi na stworzeniu miejsca, gdzie specjaliści rozmawiają ze sobą, a cała pomoc jest dostępna pod jednym dachem.
Często rodzice zauważają, że ich dwuletnie dziecko jeszcze nie mówi. Idą do lekarza i najczęściej słyszą, że „dziecko ma czas”. Kiedy tak naprawdę powinni zacząć szukać pomocy dla swojego malucha?
– Jeżeli dziecko ma dwa latka i nie mówi, to już jest podstawa, żeby sprawdzić, co się dzieje. Zawsze powtarzam: owszem, możemy czekać, ale skontrolujmy to już na tym etapie. Podstawą jest wykonanie badania słuchu i wyeliminowanie rzeczy, które mogłyby blokować rozwój mowy. Następnie oceniamy, czy odpowiednie kamienie milowe zostały przez dziecko w danym czasie osiągnięte. Im wcześniej dziecko do nas trafi, tym lepiej – patrząc na neurobiologię i to, jak rozwija się mózg, w najmłodszym wieku potrafimy bardzo dużo przepracować i zaprogramować.
Hasłem przewodnim Waszej fundacji jest zasada, że „rodzic i dziecko są tak samo ważni”. Dlaczego stawiacie tak duży nacisk na wsparcie samych dorosłych?
– Wierzę, że sukcesem dziecka jest jego rodzic. Jeżeli rodzic będzie w dobrostanie, będziemy mogli prowadzić terapię, która przyniesie realne efekty. To nie działa tak, że dziecko spędza u nas godzinę czy dwie, wraca do domu i wszystko jest w porządku. Jeśli zaangażowany rodzic wie, jak pokierować dzieckiem i potrafi zwielokrotnić nasze zadania w domu, terapia zyskuje ogromną moc. Rodzice borykający się z problemami swoich dzieci potrzebują jednak ogromnego wsparcia i zrozumienia. Dlatego chcemy dać im miejsce, gdzie będą mogli odpocząć, porozmawiać z psychologiem, ale też zwyczajnie wygadać się w gronie innych rodziców o podobnych doświadczeniach
To zaledwie początek fascynującej rozmowy!
Jakie innowacyjne plany na przyszłość ma Fundacja TIBI Rogoźno? Jak w praktyce wygląda integracja sensoryczna, trening umiejętności społecznych (TUS) oraz praca z dziećmi w spektrum autyzmu? I wreszcie – jak mądrze pomagać organizacjom, które zmieniają lokalne społeczności?
🎧 Zachęcamy do wysłuchania pełnego odcinka podcastu „Opowieści z dobrej treści” Fundacji FaniMani, aby poznać całą historię Anny Skulimowskiej i dowiedzieć się, jak realnie wspierać rozwój najmłodszych!
Źródło: Fundacja FaniMani