Dąbrowa Górnicza. Z seniorami i juniorami za pan brat
O tym, jak powstawał Klub Seniora i Juniora „Manhattan”, o pomyśle na jego działalność i o tym jak istotna jest integracja międzypokoleniowa, z Iwoną Kiernożycką, prezes Stowarzyszenia „Razem w Przyszłość”, rozmawia Bartosz Matylewicz.
Bartosz Matylewicz: - Skąd pomysł na klub łączący pokolenia?
Pierwszym podejściem był klub „Złota Jesień”, który skupiał tylko seniorów. Spotykaliśmy się raz w tygodniu, popołudniami, jednak bardzo szybko okazało się, że to za mało. Należy zaznaczyć, że prowadziliśmy klub woluntarystycznie. W związku z ogromnym zapotrzebowaniem społecznym postanowiliśmy rozszerzyć jego działalność i skierować ofertę do różnych grup wiekowych. Szukaliśmy wsparcia i skorzystaliśmy z możliwości, jaką daje Dąbrowski Budżet Partycypacyjny. Napisałam projekt, który został zaakceptowany i dzięki temu w czerwcu tego roku mogliśmy otworzyć nowy klub – Klub Seniora i Juniora „Manhattan”. Jest to pierwszy klub osiedlowy w Dąbrowie Górniczej prowadzony przez stowarzyszenie.
Jak wygląda dzień w klubie?
Kto może wziąć udział w Waszych zajęciach?
- A co w tym wszystkim daje największą satysfakcję?
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Stowarzyszenie Nowoczesnej Edukacji Prawnej
-
Ela Bajda, Stowarzyszenie Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo w Sopocie
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Justyna Dziuma