Czy gdyby MEN rozmawiało ze środowiskiem edukacji domowej, wyglądałaby ona dzisiaj zupełnie inaczej?
Gdyby Ministerstwo Edukacji Narodowej od początku traktowało edukację domową jako równoprawny element systemu oświaty, obecna sytuacja prawna i organizacyjna wyglądałaby dzisiaj zupełnie inaczej. Zamiast nagłych zmian regulacyjnych i wynikających z nich napięć społecznych, dysponowalibyśmy w Polsce stabilnym, nowoczesnym i kompleksowo uregulowanym ustawowo modelem edukacji domowej.
Do obecnego stanu niepewności doprowadził jednak wieloletni brak systematycznego zainteresowania ze strony resortu oraz unikanie merytorycznego dialogu ze środowiskiem reprezentującym rodziców i uczniów.
W swoim oficjalnym Wystąpieniu Pokontrolnym KNO. 411.3.1.20251 (link na końcu) Najwyższa Izba Kontroli (𝐍𝐈𝐊) sformułowała wobec Ministerstwo Edukacji Narodowej jednoznaczną diagnozę, wskazując na uchybienia w realizacji obowiązków koordynatora polityki oświatowej państwa poprzez:
– brak analiz przyczyn wzrostu zainteresowania edukacją domową: liczba uczniów w tym trybie wzrosła z 6,9 tys. (w roku szkolnym 2015/2016) do ponad 62 tys. (w roku 2024/2025). Mimo tak istotnej zmiany społecznej, MEN nie przeprowadził systemowych badań ani analiz, które pozwoliłyby zrozumieć motywacje rodziców przenoszących dzieci do tego systemu;
– nieuwzględnienie czynników systemowych: NIK wskazał, że resort nie zbadał, w jakim stopniu wzrost popularności edukacji domowej wynika z barier występujących w szkołach stacjonarnych. Chodzi m.in. o kwestie poczucia bezpieczeństwa, rówieśnicze sytuacje kryzysowe, fobię szkolną, stany depresyjne czy niewystarczającą dostępność pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz opieki nad dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
– stanowisko resortu a obowiązki ustawowe: w odpowiedzi na zastrzeżenia kontrolerów Sekretarz Stanu Katarzyna Lubnauer argumentowała, że „MEN nie prowadzi prac naukowo-badawczych” i nie kształtuje polityki oświatowej wyłącznie na podstawie popularności danych rozwiązań. NIK odrzucił tę argumentację, przypominając, że z art. 55 i 60 ustawy Prawo oświatowe wprost wynika ustawowy obowiązek Ministra do analizowania, oceniania procesów kształcenia oraz sprawowania nadzoru pedagogicznego w skali całego kraju.
Zamiast szczegółowej weryfikacji powodów, dla których rodzice wybrali model zaoferowany przez Szkołę w Chmurze Sp. z o.o. (skupiającą ok. 29–30 tys. uczniów, czyli blisko połowę środowiska edukacji domowej w Polsce), resort zaczął postrzegać skalę tego podmiotu wyłącznie w kategoriach ryzyka i anomalii systemowej.
Należy podkreślić, że duża skala działalności nie stanowi wady strukturalnej, o ile idą za nią odpowiednie zasoby organizacyjne:
– Szkoła w Chmurze to w pełni ustrukturyzowana jednostka, zatrudniająca ponad 1000 nauczycieli oraz pracowników wsparcia, dysponująca zapleczem technologicznym i kapitałem ludzkim dostosowanym do obsługi tysięcy rodzin;
– na polskim rynku edukacyjnym od lat legalnie funkcjonują wielkie podmioty sieciowe, takie jak ogólnopolskie szkoły dla dorosłych czy niepubliczne szkoły policealne (np. Żak, Cosinus czy TEB Edukacja), które kształcą po kilkadziesiąt tysięcy słuchaczy. Szkoła w Chmurze wdrożyła analogicznie stabilne środowisko organizacyjno-technologiczne, odpowiadając na potrzeby uczniów, którym system tradycyjnych szkół obwodowych nie zapewnił optymalnych warunków rozwoju.
W raporcie NIK szczegółowo opisano również proces unikania przez kierownictwo MEN formalnych konsultacji z kluczowymi przedstawicielami środowiska:
– brak odpowiedzi na wnioski o spotkanie: w grudniu 2023 roku Rada Społeczności Rodziców Szkoły w Chmurze dwukrotnie składała oficjalne wnioski o spotkanie z Minister Barbarą Nowacką oraz Sekretarz Stanu Katarzyną Lubnauer. Wnioski te pozostały bez odpowiedzi ze strony MEN;
– argumentacja formalna ministerstwa: Zastępca dyrektora DKO Tomasz Głowacki wskazywał na „brak podstaw prawnych obligujących Ministra do spotkania”. Z kolei Sekretarz Stanu Katarzyna Lubnauer argumentowała, że resort nie mógł podjąć rozmów ze Szkołą w Chmurze, ponieważ „żaden organ publiczny nie może legitymizować i uprawomocniać działania podmiotów, co do których brak jest absolutnej pewności ws. ich zgodności z prawem oświatowym”;
– stanowisko prawne NIK: Izba zakwestionowała tę narrację, przypominając, że Szkoły w Chmurze funkcjonują w Systemie Informacji Oświatowej (SIO) oraz Rejestrze Szkół i Placówek Oświatowych (RSPO), korzystają z pełni praw przysługujących szkołom niepublicznym, pobierają dotacje oświatowe, wydają państwowe świadectwa, a ich działalność podlega stałemu nadzorowi właściwych kuratorów oświaty. Odmowa dialogu uzasadniana brakiem „legitymizacji” nie znajdowała zatem podstaw prawnych;
– przebieg konsultacji z 1 kwietnia 2025 roku: podczas zorganizowanego przez MEN spotkania z wybranymi przedstawicielami edukacji domowej, celowo pominięto reprezentację Szkoły w Chmurze, co pozbawiło głosu stronę reprezentującą połowę uczniów w tym systemie.
Kluczowym przykładem barier administracyjnych pozostaje sprawa petycji złożonej w MEN 14 grudnia 2023 roku.
Obywatele przedłożyli w resorcie petycję popartą 16 000 fizycznych podpisów, dotyczącą zapewnienia stabilności legislacyjnej oraz finansowania edukacji domowej.
MEN pozostawił petycję bez rozpatrzenia z przyczyn formalnych (wskazując na uchybienia w oznaczeniu podmiotu na dokumentacji). Oficjalne, merytoryczne stanowisko w tej sprawie wydano dopiero po 17 miesiącach (28 maja 2025 roku), co wywołało krytykę ze strony NIK oraz Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich .
Najwyższa Izba Kontroli jednoznacznie wskazała, że tak długi czas procedowania pisma popartego przez 16 tysięcy obywateli pozbawiony był merytorycznego uzasadnienia.
Podsumowanie
Aktualne spory dotyczące formuły egzaminów klasyfikacyjnych online oraz długofalowej przyszłości edukacji domowej są bezpośrednią konsekwencją wieloletnich zaniedbań analitycznych i braku dialogu ze strony MEN. Gdyby kierownictwo resortu – zamiast stosować strategię marginalizacji najpopularniejszych placówek i odrzucania petycji obywatelskich – podjęło merytoryczną współpracę w celu zbadania realnych potrzeb uczniów, edukacja domowa stanowiłaby dziś przykład nowoczesnego i efektywnego partnerstwa publiczno-prywatnego. Brak systemowego dialogu wygenerował jednak kryzys, którego koszty ponoszą obecnie uczniowie, ich opiekunowie oraz obciążone organizacyjnie samorządy.
Link do wystąpienia NIK: https://media-stop117.fabiandigital.org/raport-z-kontroli
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Agnieszka Pryca-Nalepka, Stowarzyszenie MOST
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl