30 czerwca Sąd Najwyższy rozpozna kasację Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska w sprawie Fundacji Lux Veritatis (sygn. II KK 209/23). Wyrok może przesądzić o tym, czy obywatele nadal będą mogli samodzielnie dochodzić odpowiedzialności karnej za nieudostępnienie informacji publicznej.
Nieco historii
Sprawa rozpoczęła się w 2016 r., gdy Watchdog zwrócił się do Fundacji Lux Veritatis o informacje dotyczące projektów finansowanych ze środków publicznych. Po odmowie i bezczynności prokuratury organizacja wniosła subsydiarny akt oskarżenia. Sąd I instancji uznał członkinię zarządu Fundacji za winną, jednak Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wyrok, uznając, że organizacja wnioskująca o informację nie jest pokrzywdzonym w rozumieniu prawa karnego.
Co się stanie, jeśli Sąd Najwyższy poprze wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie?
W ocenie Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska taka interpretacja jest błędna i jeśli utrzyma się w orzecznictwie, obywatele i organizacje społeczne stracą możliwość samodzielnego ścigania przypadków nieudostępniania informacji publicznej, a odpowiedzialność za stosowanie art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej pozostanie wyłącznie w rękach prokuratury.
– To sprawa o fundamentalnym znaczeniu dla prawa do informacji. Sąd Najwyższy odpowie na pytanie, czy odmowa udostępnienia informacji narusza prawa konkretnego obywatela, czy jedynie abstrakcyjną zasadę jawności. Od tej odpowiedzi zależy skuteczność ochrony prawa do informacji w Polsce – mówi Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.
Rozprawa odbędzie się 30 czerwca 2026 r. w Sądzie Najwyższym (sygn. II KK 209/23).
Więcej informacji na stronie https://siecobywatelska.pl/sprawa-lux-veritatis/
Źródło: Sieć Obywatelska Watchdog Polska