Zapora zaskarżona przez obrońców przyrody
Organizacje przyrodnicze skupione w Koalicji Ratujmy Rzeki złożyły odwołania od decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, zezwalającej na budowę zapory na dolnej Wiśle w Siarzewie. Decyzja RDOŚ jest w kilkudziesięciu punktach sprzeczna z polskim i unijnym prawem.
Zdaniem organizacji decyzja jest w kilkudziesięciu punktach sprzeczna z zapisami trzech polskich ustaw:
- Prawo wodne
- o ochronie przyrody,
- o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tzw. Ustawa OOŚ),
a także dwóch unijnych dyrektyw – siedliskowej i ramowej dyrektywy wodnej (RDW).
Obecna decyzja to drugie podejście RDOŚ do inwestycji. W styczniu 2016 r. ten sam urząd w tej samej sprawie wydał decyzję negatywną. Powołał się na „znaczące negatywne oddziaływanie inwestycji na wody powierzchniowe oraz na obszary Natura 2000”, wobec którego nie było prawnej możliwości wydania zgody na inwestycję.
Decyzja RDOŚ jest sprzeczna z dyrektywą siedliskową i RDW, w myśl których nie wolno przeprowadzać inwestycji skutkujących zniszczeniem obszarów Natura 2000 oraz wód powierzchniowych, o ile istnieją rozwiązania alternatywne. Narusza także przepisy Ustawy o ochronie przyrody i Prawa wodnego, transponujących zapisy tych dyrektyw do polskiego prawa.
Niszczycielski wpływ stopnia w Siarzewie na przyrodę polega przede wszystkim na zalaniu przybrzeżnych łąk i lasów łęgowych oraz zniszczeniu piaszczystych wysp. Oznacza to bezpowrotne zniszczenie chronionych siedlisk przyrodniczych oraz siedlisk charakterystycznych dla Wisły gatunków ptaków, w tym rzadkich ptaków siewkowatych, które utracą miejsce do lęgów.
Budowa zapory, z której woda spływa z dużo większą energią niż w przypadku ruchu wody w naturalnym korycie, oznacza także zwiększoną erozję dna i brzegów poniżej piętrzenia. Proces ten zagrozi obszarom Solecka Dolina Wisły, Dybowska Dolina Wisły oraz Nieszawska Dolina Wisły.
W przypadku tak poważnych zniszczeń na tak dużym i unikatowym obszarze nie może być mowy o kompensacji przyrodniczej, czyli odtworzeniu siedlisk w innym miejscu. Zaproponowane w decyzji RDOŚ działania kompensacyjne są nierealne i nieskuteczne.
Jak podnoszą odwołujące się organizacje, kompensacje mogłyby być rozpatrywane tylko w sytuacji braku rozwiązań alternatywnych dla budowy nowego stopnia. A skuteczne i racjonalne rozwiązania alternatywne są znane od lat.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz