Warszawianka 1831 - 2008
Kto będzie nucił ten hymn? Hejnał nowoczesnej stolicy oparty na melodii "Warszawianki 1831 roku"?
„Warszawianka” była oficjalnym hymnem stolicy już w czasach
PRL-u. „Jako reporterka działu miejskiego (obecnie na emeryturze)
wysiadywałam często na sesjach Stołecznej Rady Narodowej w sali
warszawskiej Pałacu Kultury” - wspomina pani Małgorzata Cichocka,
czytelniczka GW.
Komu i dlaczego "Warszawianka ma się podobać? - [..] pamiętam,
jak w szkole podstawowej, w epoce średniego Gierka, katowano nas
"Warszawianką" odtwarzaną ze zdartej płyty na apelach szkolnych z
okazji rocznicy rewolucji październikowej, wybuchu wojny, powstania
albo innego nieszczęścia, które dotknęło nasz nieszczęsny naród w
jego tysiącletniej historii. Towarzyszyła temu zazwyczaj recytacja
któregoś z patriotycznych utworów: "Śmierci pułkownika" Mickiewicza
albo "Fortepianu Chopina" Norwida, potem leciała zwykle etiuda
Rewolucyjna. Instrumentalne traktowanie historii nie jest, jak
widać, specjalnością dzisiejszych polityków, korzystają w tej
kwestii z bogatych doświadczeń swoich poprzedników - pisze w
Kronice Wypadków Kulturalnych Roman Pawłowski
Więcej: Roman Pawłowski, Lenin wiecznie żywy, Gazeta Wyborcza
(Stołeczna), 03 listopada 2008
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz