W Polsce bocianów już nie ma
Pojawienie się bocianów w marcu czy na początku kwietnia zwiastuje nadejście wiosny. Zbieranie się bocianów na sejmiki w sierpniu wieszczy ich odlot i nadejście jesieni. W tym roku bociany nasz kraj zaczęły opuszczać nietypowo wcześnie, czy jest powód do niepokoju? I czy bociany wrócą do nas gromadnie w przyszłym roku, aby potwierdzić status Polski jako kraju północy z najliczniejszą populacją tego gatunku?
W tym roku ornitolodzy zaobserwowali niezwykle wczesny odlot bocianów białych. W dolinie Bugu pierwsze sejmiki bocianie miały miejsce już pod koniec lipca, a stada ptaków odleciały 1 sierpnia, czyli dwa tygodnie przed terminem! Jest to zjawisko dotąd nieobserwowane przez ornitologów. Pierwsze zebrały się w stada ptaki nielęgowe, czyli te które spędzają lato w Polsce, ale nie wychowują piskląt. Jak donoszą obserwatorzy – pozostałe ptaki wyruszyły w podróż na południe w połowie sierpnia.
Nie znamy przyczyn wczesnego odlotu bocianów, możemy tylko snuć teorie co je spowodowało. Długie, gorące i suche lato, które trwa już od maja sprzyjało ptakom. W szczególności bociany białe miały dobre warunki do żerowania i wychowania młodych. Kilkudniowe okresy chłodu i deszcze mocno osłabiają pisklęta, w takich okresach rodzice z trudem zdobywają pokarm, a muszą jeszcze dogrzewać młode na gnieździe. Wiele ptaków ginie wówczas z wychłodzenia. Dzięki dobrej pogodzie młode szybko wyrosły i opanowały sztukę latania. Możliwe, że kiedy ptaki spełniły już swoje rodzicielskie obowiązki, po prostu zgromadziły się na ostatnie wspólne żerowanie, czyli tzw. sejmiki i po prostu odleciały czując zew natury i wznoszące prądy ciepłego powietrza, które sprzyjają szybowaniu.
– Nie ma prostego wytłumaczenia zjawiska wczesnego odlotu bocianów w tym roku. Faktem jest, że w wielu miejscach ptaków już nie ma i zobaczymy je znowu dopiero za rok. W ptasim świecie mamy już jesień… – powiedziała Gabriela Kułakowska z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, Koordynator Projektu LIFE15 NAT/PL/000728 Dolina Omulwi i Dolnej Narwi.
W Polsce gnieździ się jedna z największych populacji bociana białego na świecie. Spędzają one w naszym kraju około 5 miesięcy, przylatując do nas na przełomie marca i kwietnia, a odlatując pod koniec sierpnia. Bocian biały na swoje siedliska i żerowiska wybiera tereny położone pośród łąk, pól uprawnych i płytkich mokradeł. Unika terenów silnie zakrzewionych i lasów. Idealne miejsca stanowią dla niego ekstensywnie użytkowane łąki i pastwiska. Niestety, takich terenów w Polsce jest co raz mniej, co wiąże się bezpośrednio z działalnością człowieka.
Spadek liczebności bociana białego na wybranych terenach Polski wiąże się z: osuszaniem bagien, regulacją rzek, przekształceniem łąk w uprawy, intensywnym rolnictwem, czy usuwaniem miedz. Działania te przyczyniają się do zmniejszania powierzchni bocianich żerowisk i zmniejszania się populacji tego gatunku.
Ochrona żerowisk bocianich gwarantuje ich występowanie na danym terenie. Niestety, jest procesem bardzo żmudnym, wymagającym systematyczności i zrozumienia człowieka dla ładu natury. Co więcej, chęci jego poszanowania. Edukacja w zakresie ochrony tych symbolicznie polskich ptaków leży w interesie nas wszystkich. Pamiętajmy o tym, gdy przy kolejnym spacerze za miastem będziemy obserwować żerujące bociany na polu czy łące.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz