W grupie raźniej. Podlaska Sieć Pozarządowa jako głos III sektora
Na Podlasiu, gdzie organizacji pozarządowych jest mniej niż w wielu innych regionach kraju, działa struktura, która skutecznie wzmacnia ich głos. Podlaska Sieć Pozarządowa łączy społeczników z całego województwa, daje im reprezentację i realny wpływ na decyzje samorządów – pokazując, że nawet niewielkie organizacje mogą wiele osiągnąć, gdy działają razem.
Silna reprezentacja
Podlaska Sieć Pozarządowa działa już od 15 lat i obejmuje swoim zasięgiem całe województwo. Niemal każdy powiat ma w niej swoją reprezentację. Dzięki temu sieć stanowi podmiot, który może występować w imieniu III sektora w regionie i konsultować zarówno samorządowe, jak i rządowe przepisy dotyczące działalności społecznej. Nie każde województwo w Polsce może pochwalić się taką reprezentacją.
Podlasie nie należy do najaktywniejszych regionów w Polsce pod względem liczby organizacji pozarządowych – zarejestrowanych jest tu ich około 4 tys.
– Ale nie liczba jest tu najważniejsza, lecz jakość i skuteczność działania – podkreśla Ewa Jasińska, jedna z założycielek PSP i trenerka z Ośrodka Wspierania Organizacji Pozarządowych. – Czasem w gminie działają dwie czy trzy organizacje, które znają wszyscy mieszkańcy, bo wiadomo, że wykonują ogromną pracę i zawsze można na nie liczyć.
To właśnie przedstawiciele takich organizacji tworzą fundament Podlaskiej Sieci Pozarządowej. Co cztery lata odbywają się wybory delegatów – z każdego powiatu wybierana jest dwójka lub trójka reprezentantów. Od niedawna do sieci dołączyły także Koła Gospodyń Wiejskich.
– Dziś PSP tworzy 37 organizacji. Ich zadaniem jest reprezentowanie potrzeb aktywnych NGO-sów i grup nieformalnych z danego obszaru, przekazywanie ważnych informacji oraz wspieranie nowych inicjatyw – wylicza Jasińska.
Po co powstała PSP?
Podlaska Sieć Pozarządowa została powołana z potrzeby stworzenia ciała dialogu, które mogłoby występować w imieniu organizacji z regionu. Piętnaście lat temu takiego podmiotu nie było – zresztą i dziś w 16 powiatach działa jedynie 5 Centrów Organizacji Pozarządowych.
– Uznaliśmy, że jeśli zabierzemy głos wspólnie, będzie on silniejszy i dotrzemy tam, gdzie trzeba – mówi Agnieszka Otopowicz, jedna z inicjatorek sieci, trenerka i facylitatorka.
Okazało się to trafioną decyzją. Obecnie PSP jest partnerem dla samorządów na poziomie gminnym, powiatowym i wojewódzkim.
Z perspektywy urzędu także bardziej sensowne jest konsultowanie spraw z siecią, w której oddolnie wybrana jest reprezentacja strony społecznej, niż prowadzenie rozmów z każdą organizacją oddzielnie
– zauważa Jasińska.
Sprawdziło się to w wielu sytuacjach, np. w przypadku wprowadzania sytemu WITKAC, kiedy podpowiedzi organizacji społecznych pomogły zbudować dobrze działającą platformę. PSP zabiera głos przy konsultowaniu i wprowadzaniu w życie ważnych dla III Sektora przepisów – na przykład tzw. ustawy Kamilka.
Wartość, która płynie ze współpracy
Poza funkcją reprezentacyjną największe korzyści z działania w sieci wynikają z „rozeznania terenu” czuli po prostu – wzajemnego poznania się, dostrzeżenia swoich autów.
– To mądre porzekadło, że nie wyważa się otwartych drzwi. W sieci można wymieniać się usługami, zasobami, wiedzą. Jeśli nie znamy jakichś przepisów, ktoś bardziej doświadczony nam je wyjaśni. Na czas dowiadujemy się o dostępnych funduszach, możemy wspólnie o nie aplikować. Korzystamy z doświadczenia i praktyki innych, zamiast samemu przebijać głową mur – mówi Otapowicz.
Według niej ważną rolą jaką spełnia sieć jest też diagnozowanie potrzeb III Sektora na Podlasiu. Agnieszka Otapowicz prowadzi organizację Fundacja Masz Moc, od wielu lat współpracuje też z Ośrodkiem Wspierania Organizacji Pozarządowych, który dystrybuuje wiedzę, umiejętności i środki.
My tworzymy ofertę dla organizacji, ale musimy wiedzieć czego potrzebują. W sieci widać skalę problemu: czy dotyczy powiatu, czy całego województwa. Możemy tworzyć narzędzia wsparcia szyte na miarę
– dodaje Agnieszka Otapowicz.
Sieć gromadzi społeczników z całego regionu. Dzięki temu wiadomo, kto co robi i gdzie: że organizacja z Kolna ma podobny profil do tej z Siemiatycz i mogłyby razem realizować projekt; że niedaleko działa drukarnia społeczna, która zrobi plakaty taniej; że ktoś ma samochód i może przewieźć ludzi na spotkanie za koszty paliwa; a KGW z sąsiedztwa chętnie przygotuje ciasta na wydarzenie.
PSP jak drzewo
Tomasz Dudziński działa w PSP od początku. Jest delegatem z powiatu grajewskiego, związanym z Towarzystwem Przyjaciół 9 Pułku Strzelców Konnych w Grajewie. Patrzy na sieć od praktycznej strony.
– Na początku, kiedy zakładamy stowarzyszenie, wydaje się, że jesteśmy jedyni, że nikt nie robił jeszcze tego, co my. W sieci okazuje się, że są podobni – często bardziej zaawansowani. Po entuzjastycznym starcie i kilku udanych akcjach, przychodzi jednak moment zniechęcenia, wypalenia. Wtedy wsparcie organizacji, które ten kryzys mają już za sobą, jest nie do przecenienia. Podpowiadają, jak wybrnąć z trudności, pokazują możliwości rozwoju. Po prostu – w grupie raźniej – opowiada.
Obrazowo porównuje PSP do drzewa, które łączy korzenie i koronę:
Sieć jest punktem centralnym. Jako łącznik przekazujemy informacje do władz – to ruch w górę. A dzieląc się wiedzą i zasobami z mniejszymi czy początkującymi organizacjami – działamy w dół.
Siła relacji
Katarzyna Kamecka-Lach, delegatka do PSP z powiatu siemiatyckiego, działająca w Stowarzyszeniu „Centrum na Wschodzie”, podkreśla znaczenie spotkań i bezpośrednich kontaktów jakie dzieją się przy okazji spotkań sieci:
– Bez niej niektórzy społecznicy by się nie spotkali, choć działają w tym samym powiecie, tuż obok siebie. Nie poznali by się, nie polubili, nie zrobili razem projektu, który przyniósł dużo radości i wspomógł jakąś grupę. PSP miała słabsze momenty, ale opiera się na uczciwych relacjach, wartościach i zaufaniu – i dlatego trwa, gdy inne doraźne sojusze pękają jak bańki mydlane.
Dzięki Podlaskiej Sieci Pozarządowej głos społeczników, nawet z mniejszych miejscowości wybrzmiewa – i naprawdę zmienia Podlasie.
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Organizacji Pozarządowych Moc Małych Społeczności.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz