Ukraina: 64% ankietowanych nie czuje się bezpiecznie, ale połowa nie planuje wyjazdu
Brak pieniędzy, przystępnych cenowo mieszkań i wsparcia w organizacji przeprowadzki może sprawiać, że ludzie pozostają w niebezpiecznych miejscach, nawet jeśli są świadomi zagrożeń. Problemy te były tematem konferencji prasowej Polskiej Akcji Humanitarnej (PAH) poświęconej potrzebom w zakresie ochrony ludności w Ukrainie.
PAH przedstawiła wyniki badania oceny potrzeb w zakresie ochrony ludności (Protection Needs Assessment), przeprowadzonego w 19 społecznościach w obwodach dniepropietrowskim, zaporoskim, mikołajowskim, sumskim, charkowskim i chersońskim. Aż 63,8% respondentów uznało, że ich społeczność jest w pewnym stopniu lub całkowicie zagrożona. Jednocześnie 50,9% ankietowanych nie planuje przeprowadzki w ciągu kolejnych sześciu miesięcy.
W konferencji prasowej udział wzięły: María José Gómez González, dyrektorka krajowa PAH w Ukrainie; Hanna Pomohalova, dyrektorka programowa; oraz Nataliia Korniienko, krajowa menedżerka ds. ochrony ludności. Hanna Pomohalova omówiła, w jaki sposób wyniki badania wpływają na programy pomocowe PAH oraz współpracę z lokalnymi partnerami, dzięki której organizacja dociera do osób mieszkających na terenach dotkniętych wojną. Nataliia Korniienko przedstawiła natomiast najważniejsze wnioski dotyczące bezpieczeństwa, trudności finansowych i dostępu do usług.
Ocena potrzeb wykazała, że pozostawanie w ostrzeliwanej miejscowości nie zawsze oznacza, że dana osoba świadomie decyduje się tam zostać. Wyjazd wymaga pieniędzy, transportu i miejsca, w którym można zamieszkać. Dla osób starszych i osób z niepełnosprawnościami dodatkowymi przeszkodami mogą być problemy zdrowotne, ograniczona mobilność oraz konieczność zapewnienia sobie pomocy drugiej osoby.
„Osoby, które najpilniej potrzebują opuścić niebezpieczny obszar, mogą być jednocześnie tymi, które mają najmniejsze możliwości, by to zrobić. Wyjazd wymaga transportu, pieniędzy i miejsca, do którego można się udać. Może też oznaczać pozostawienie domu, pracy i relacji, które nadal zapewniają pewną ciągłość życia głęboko zaburzonego przez wojnę” - powiedziała María José Gómez González. „Pozostanie na miejscu nie zawsze oznacza, że ktoś chce zostać. Czasami po prostu nie ma innego wyjścia”.
Trudności finansowe wpływają również na bezpieczeństwo i zdrowie ludzi. 32,9% respondentów zadeklarowało stosowanie co najmniej jednej strategii radzenia sobie z trudną sytuacją, która może dodatkowo pogorszyć ich warunki życia. Należą do nich ograniczanie wydatków na żywność, odkładanie leczenia i opłat za media, pożyczanie pieniędzy oraz mieszkanie w niebezpiecznych warunkach.
Dla 67,7% ankietowanych jednym z priorytetów jest pomoc finansowa w gotówce. Wyniki te pokazują, jak istotne jest wsparcie finansowe, które może zapobiegać dalszemu pogarszaniu się warunków życia.
Badanie wykazało również, że samo istnienie usług nie oznacza, że każdy może z nich skorzystać. Koszty transportu, bariery architektoniczne, trudności związane z dokumentami i korzystaniem z usług cyfrowych, a także brak informacji mogą utrudniać dostęp do pomocy. Szczególnie dotyczy to osób starszych, osób z niepełnosprawnościami oraz mieszkańców odległych miejscowości.
W obliczu zbliżającej się zimy problemy te stają się szczególnie istotne. Jak wyjaśniła María José Gómez González, przerwy w dostawie prądu mogą oznaczać nie tylko brak ogrzewania i wody, lecz także niedziałające windy. Dla osób o ograniczonej mobilności może to oznaczać, że nawet pobliskie schronienie czy punkt pomocy staną się niedostępne.
PAH podkreśla, że pomoc rzeczową i finansową należy łączyć z praktycznym wsparciem, które ułatwia ludziom korzystanie z dostępnych usług. Mobilne zespoły, pomoc w dotarciu do odpowiednich instytucji i uzyskaniu wsparcia, ewakuacja dostosowana do potrzeb osób wymagających szczególnej pomocy oraz współpraca z lokalnymi organizacjami i władzami mogą pomóc dotrzeć do osób, które w przeciwnym razie pozostałyby bez wsparcia.
Badanie objęło 1841 ankiet przeprowadzonych w gospodarstwach domowych w styczniu 2026 r. oraz 53 wywiady z kluczowymi informatorami, zrealizowane w grudniu 2025 r. Wyniki odzwierciedlają sytuację w wybranych społecznościach w czasie zbierania danych. Nie są reprezentatywne dla całej populacji sześciu obwodów ani Ukrainy jako całości.
O Polskiej Akcji Humanitarnej
Polska Akcja Humanitarna jest największą i najstarszą polską organizacją humanitarną. Działa w Ukrainie od 2014 roku. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji znacząco rozszerzyła swoje działania, zapewniając kompleksową pomoc humanitarną osobom dotkniętym wojną.
Organizacja działa w obszarach ochrony ludności, pomocy finansowej w gotówce, dostępu do wody, warunków sanitarnych i higieny (WASH), a także zapewniania schronienia i artykułów nieżywnościowych. Wspiera również rozwój lokalnych organizacji partnerskich.
Jeśli Ty lub Twoi bliscy w Ukrainie potrzebujecie pomocy humanitarnej lub porady, możecie skontaktować się z infolinią PAH pod numerem 0 800 750 678 lub napisać na adres [email protected]. Infolinia jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00–17:00.
Źródło: Polska Akcja Humanitarna
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Stowarzyszenie Nowoczesnej Edukacji Prawnej
-
Ela Bajda, Stowarzyszenie Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo w Sopocie
-
Dorota Setniewska, ngo.pl