Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
ngo.pl używa plików cookies, żeby ułatwić Ci korzystanie z serwisuTen komunikat zniknie przy Twojej następnej wizycie.
Dowiedz się więcej o plikach cookies
Trzy klawiatury na Androida, które ułatwią pisanie na telefonie
Filip Żyro
Wiele osób korzysta z wbudowanych klawiatur na własnych telefonach, które są zainstalowane na nich przez producentów sprzętu. Sklep Play posiada jednak kilka bezpłatnych alternatyw, które sprawią, że pisanie na telefonie będzie znacznie przyjemniejsze i szybsze.
Co ciekawe wszystkie testowane klawiatury podchodzą w inny sposób do zagadnienia wprowadzania tekstu w naszej komórce. Polecam przetestować każdą z klawiatur i sprawdzić, która najlepiej pasuje do własnego stylu korzystania z telefonu.
Reklama
Gboard od Google’a
Klawiatura od Google’a, co ciekawe, na początku pojawiła się na telefonach z systemem operacyjnym iOS. Pod koniec roku programiści Google stwierdzili jednak, że tak dłużej nie może być i udostępnili ją również posiadaczom telefonów z Androidem. Gboard przypomina klasyczną klawiaturę dobrze znaną z innych urządzeń z dotykowym ekranem. Poszczególne litery są duże, przez co łatwo się je klika, a aplikacja działa szybko i bez zarzutów.
Funkcjonalnością, która wyróżnia klawiaturę Gboard od konkurencji jest wbudowana wyszukiwarka Google i prosty sposób na udostępnienie jej wyników. Dostępna w klawiaturze wyszukiwarka, umożliwa łatwe linkowanie wyników w chmurze konwersacji, bez potrzeby opuszczania aplikacji. Funkcja ta może okazać się przydatna w zależności od tego, jak często potrzebujemy “zalinkować” coś z wyszukiwarki w rozmowie.
Reklama
Fleksy
Fleksy to rozwiązanie, które stawia na oryginalny sposób wprowadzania tekstu. Pomimo iż wciąż przelewamy nasze myśli na ekran stukając poszczególne litery, to fleksy działa na zasadzie szybkich podpowiedzi i dodatkowych intuicyjnych ruchów, które możemy wykorzystać podczas pisania. Po napisaniu słowa możemy korzystać z wbudowanego słownika, szukając słowa, które chodziło nam po głowie. Ze słownika korzystamy osobliwie: przeciągając po ekranie palcem do dołu albo do góry w poszukiwaniu słowa, o które nam chodziło. Taka metoda wprowadzania daje duży margines ewentualnych błędów podczas stukania, a wbudowany słownik działa bardzo dobrze, a także uczy się na bieżąco używanych przez nas słów. Dodatkowe przeciągnięcia palcami po ekranie pozwalają również wprowadzić odstęp lub wykasować słowo, które chcielibyśmy usunąć. Wszystko po to, aby zaoszczędzić trochę czasu.
Reklama
Swiftkey
Mojego osobistego faworyta zostawiłem na koniec. Swiftkey to klawiatura, która wprowadzanie tekstu wywraca do góry nogami. Swiftkey bazuje na pociągnięciach palca po klawiaturze, tak aby jak najszybciej napisać słowo, które chcielibyśmy wprowadzić do telefonu. Taka metoda to najszybsze wprowadzanie tekstu, z jakim spotkałem się do tej pory, choć nauka precyzyjnych "pociągnięć" palcem po ekranie może trochę zająć. Nawet po dłuższym czasie potrafią nadal wkraść się pomyłki. Jednak na ogół wprowadzanie działa bez zarzutów i potrafi bardzo przypsieszyć nasze mobilne pisanie.
Oczywiście możemy też za pośrednictwem Swiftkey wprowadzać tekst w klasyczny sposób, ale wystarczy kilka godzin z aplikacją i już nigdy nie będziemy chcieli z niej zrezygnować. Aplikacja pozwala zaoszczędzić sporo czasu na pisaniu, słownik bardzo dobrze uczy się naszych nietypowych słów, które po czasie zaczną pojawiać się na górze klawiatury.
Więcej tekstów autorstwa: Filip Żyro
Ten artykuł został dodany do portalu ngo.pl przez użytkownika, użytkowniczkę.
Artykuły opublikowane w ngo.pl wyrażają poglądy osób piszących i nie muszą odzwierciedlać stanowiska redakcji. Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów wymaga zgody redakcji.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.