Tam, gdzie toczy się życie. Fizjoterapia w domach pomocy społecznej
Fizjoterapia w domu pomocy społecznej to coś więcej niż ćwiczenia. To codzienna obserwacja mieszkańców, wspieranie ich samodzielności, współpraca z zespołem oraz odpowiedzialność, która nie kończy się wraz z zajęciami. Jak wygląda praca fizjoterapeuty w miejscu, które dla innych jest domem?
Kiedy mówi się o fizjoterapii, najczęściej myślimy o gabinecie, zabiegach i określonym czasie przeznaczonym na terapię. W domu pomocy społecznej wygląda to inaczej. Tutaj miejsce prowadzenia fizjoterapii jest jednocześnie miejscem, w którym człowiek żyje.
Fizjoterapeuta spotyka tych samych mieszkańców regularnie, często przez wiele miesięcy lub lat. Widzi ich w lepszych i gorszych dniach, przed hospitalizacją i po powrocie ze szpitala, po upadkach, w okresach wzmożonego postępu choroby, ale również wtedy, gdy udaje się odzyskać lub utrzymać określoną funkcję.
Z czasem poznaje nie tylko ich możliwości ruchowe, lecz także przyzwyczajenia, reakcje i sposób komunikowania potrzeb. Ta ciągłość kontaktu nadaje pracy w DPS szczególny charakter, którego nie sposób sprowadzić do samych ćwiczeń.
Codzienna obserwacja ma znaczenie
Regularna praca z mieszkańcem pozwala poznać jego typowy sposób funkcjonowania. Wiadomo, jak się porusza, jak reaguje na wysiłek, ile pomocy potrzebuje przy wstawaniu i jakie czynności wykonuje samodzielnie.
Dzięki temu łatwiej dostrzec zmianę, zanim mieszkaniec sam zgłosi problem.
Osoba, która dotychczas bez większego trudu pokonywała korytarz z balkonikiem, nagle zaczyna zatrzymywać się po kilku metrach. Ktoś wcześniej chętnie uczestniczący w ćwiczeniach zaczyna ich unikać. Mieszkaniec z zaawansowanym otępieniem nie potrafi jasno zakomunikować dolegliwości, ale inaczej obciąża kończynę lub reaguje grymasem podczas ruchu.
Nie każda taka zmiana oznacza poważny problem zdrowotny. Może jednak być sygnałem wymagającym bliższej uwagi i przekazania informacji pozostałym członkom zespołu.
W DPS fizjoterapeuta ma możliwość obserwowania nie tylko tego, co dzieje się podczas aktywizacji, lecz także zmian w codziennym funkcjonowaniu mieszkańca. To ważna część jego pracy, choć nie zawsze widoczna z zewnątrz.
Nie każdy sukces oznacza poprawę
W przypadku wielu mieszkańców DPS odzyskanie wcześniejszej sprawności nie zawsze jest możliwe. Postępujące choroby, wielochorobowość czy długotrwałe ograniczenia ruchowe sprawiają, że cele fizjoterapii muszą być dostosowywane do zmieniających się możliwości człowieka.
Czasem sukcesem jest utrzymanie zdolności do samodzielnego wstania z łóżka, przejścia do łazienki lub aktywnej zmiany pozycji.
Dla osoby sprawnej są to zwyczajne czynności. Dla mieszkańca, który stopniowo traci samodzielność, każda z nich może mieć ogromne znaczenie.
Równie ważne jest motywowanie mieszkańców i wspieranie ich samodzielności oraz wiary we własne możliwości. Dlatego fizjoterapia w DPS wymaga całościowego spojrzenia na człowieka, jego potrzeby i samopoczucie.
Obecność fizjoterapeuty, która ułatwia codzienność
Zatrudnienie fizjoterapeuty bezpośrednio w DPS pozwala organizować działania w miejscu zamieszkania osób, dla których przemieszczanie się poza placówkę bywa trudne i wymaga dodatkowej pomocy.
Szczególne znaczenie może mieć to po hospitalizacji, na przykład po złamaniu, zabiegu operacyjnym lub dłuższym unieruchomieniu.
Fizjoterapeuta znający wcześniejsze możliwości mieszkańca może ocenić, jak zmieniła się jego sprawność, i zaplanować dalsze postępowanie. Jeżeli pozwalają na to stan zdrowia, zalecenia i organizacja pracy, odpowiednio dobraną aktywizację można rozpocząć stosunkowo szybko po powrocie do DPS.
Stała obecność specjalisty sprzyja również wymianie informacji z opiekunami, pielęgniarkami, terapeutami zajęciowymi i pozostałymi członkami zespołu.
Nie chodzi wyłącznie o to, żeby mieszkaniec wykonał określone ćwiczenia. Ważne jest również to, czy wypracowane umiejętności może bezpiecznie wykorzystywać poza salą rehabilitacyjną, podczas zwykłych codziennych czynności.
Liczba mieszkańców nie mówi wszystkiego
Nie ma dwóch identycznych domów pomocy społecznej. Inaczej wygląda praca z osobami w podeszłym wieku, inaczej z osobami przewlekle somatycznie chorymi, z niepełnosprawnością fizyczną czy intelektualną. Różnią się nie tylko rozpoznania, lecz także możliwości współpracy, poziom samodzielności i cele postępowania.
Nawet w stosunkowo niewielkiej placówce może mieszkać wiele osób wymagających czasochłonnych działań indywidualnych.
Jeden mieszkaniec potrzebuje treningu chodu, drugi pomocy w utrzymaniu możliwości transferu, kolejny działań ograniczających następstwa długotrwałego unieruchomienia. Każda z tych sytuacji wymaga innego podejścia.
Dlatego sama liczba mieszkańców nie wystarcza do oceny rzeczywistego zapotrzebowania na fizjoterapię.
Do bezpośredniej pracy z mieszkańcami dochodzą ocena funkcjonalna, planowanie postępowania, wymagana dokumentacja, monitorowanie efektów i współpraca z zespołem. W zależności od organizacji placówki fizjoterapeuci mogą także uczestniczyć w pracach zespołu terapeutyczno-opiekuńczego, opracowywaniu indywidualnych planów wsparcia czy pełnić funkcję pracownika pierwszego kontaktu.
Właśnie dlatego przy planowaniu pracy znaczenie powinny mieć zarówno potrzeby funkcjonalne mieszkańców, jak i pełny zakres obowiązków fizjoterapeuty.
Ten sam zawód, inne uwarunkowania
Fizjoterapeuta pracujący w DPS odpowiada za podejmowane czynności i jest zobowiązany do działania zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, zasadami etyki oraz należytą starannością.
Domy pomocy społecznej funkcjonują jednak w systemie pomocy społecznej, co ma znaczenie dla warunków zatrudnienia. Oznacza to, że wykonywanie tego samego zawodu, z wynikającą z niego odpowiedzialnością, może odbywać się w odmiennych warunkach organizacyjnych i płacowych.
To zagadnienie istotne dla pełnego obrazu pracy fizjoterapeutów w systemie pomocy społecznej.
Codzienne wyzwania
Fizjoterapia w DPS bywa wymagająca fizycznie, szczególnie podczas pracy z osobami o znacznie ograniczonej mobilności. Wymaga większego wysiłku, odpowiedniej ergonomii i dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców.
Istnieje jednak także obciążenie, które trudniej dostrzec.
Fizjoterapeuci pracujący przez dłuższy czas z tymi samymi mieszkańcami poznają ich możliwości, przyzwyczajenia, charakter, a niekiedy również historie życia. Towarzyszą im w odzyskiwaniu sprawności, ale obserwują też pogarszanie się stanu zdrowia, kolejne hospitalizacje i stopniową utratę samodzielności. Bywa, że pomimo podejmowanych działań nie udaje się osiągnąć oczekiwanej poprawy.
Spotykają się również ze śmiercią mieszkańców.
Czasem jeszcze poprzedniego dnia rozmawiało się z daną osobą, pomagało jej wstać albo przejść kilka kroków. Później przychodzi kolejny dzień i trzeba skupić się na potrzebach następnych osób.
W takich sytuacjach nie wystarcza sama wiedza kliniczna. Potrzebne są cierpliwość, umiejętność radzenia sobie z emocjami i akceptacja tego, że nie na wszystko można mieć wpływ.
Długotrwałe obciążenie psychiczne, podobnie jak wysiłek fizyczny, zasługuje na uwagę w rozmowach o warunkach wykonywania zawodu. Dobra współpraca zespołowa, odpowiednia organizacja pracy i wzajemne wsparcie nie eliminują wszystkich trudności, ale mogą pomagać w codziennym radzeniu sobie z nimi.
O tej części fizjoterapii warto mówić więcej
Praca w takich placówkach ma własną specyfikę, wymagania i wyzwania, których nie sposób w pełni przedstawić przez pryzmat tradycyjnie rozumianej rehabilitacji.
Za codzienną pracą fizjoterapeuty stoją nie tylko wiedza i umiejętności, ale również odpowiedzialność zawodowa, uważna obserwacja mieszkańców i zadania, które nie zawsze są widoczne z zewnątrz.
O tych aspektach warto mówić otwarcie i rzeczowo, bez idealizowania, ale też bez skupiania się wyłącznie na trudnościach. Pełniejsze przedstawianie jej realiów pozwala lepiej zrozumieć potrzeby mieszkańców, możliwości specjalistów i znaczenie właściwej organizacji pracy.
O autorkach
Weronika Matyaszek i Katarzyna Pietrzyk – fizjoterapeutki pracujące na co dzień z osobami starszymi i osobami z niepełnosprawnościami oraz założycielki Stowarzyszenia Edukacji Zdrowotnej Verkadia.
Łączą doświadczenie zawodowe z pracy z osobami wymagającymi wsparcia z edukacją w obszarze zdrowia, rehabilitacji oraz polityki senioralnej. Szczególnie interesują się opieką długoterminową oraz wpływem zmian systemowych na sytuację osób wymagających wsparcia.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Stowarzyszenie Nowoczesnej Edukacji Prawnej
-
Ela Bajda, Stowarzyszenie Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo w Sopocie
-
Dorota Setniewska, ngo.pl