Sonda: Dlaczego pracodawcy zatrudniają osoby niepełnosprawne
A zatrudniają? Niektórzy, tak. Procent osób niepełnosprawnych aktywnych zawodowo jest w Polsce bardzo niski – aktywny jest co szósty niepełnosprawny. Jednak część z nich pracuje, są więc pracodawcy zatrudniający osoby z orzeczoną niepełnosprawnością lub niezdolnością do pracy. Dlaczego to robią? Czy są ludźmi społecznie wrażliwymi? Czy też dokonali trzeźwej kalkulacji i stwierdzili, że zatrudnienie niepełnosprawnego z powodu systemu ulg i dofinansowań po prostu się opłaca? A może cała zasługa leży po stronie samych niepełnosprawnych, i jest tak, że ci z nich, którzy znaleźli pracę, zatrudnieni zostali z powodu swoich kompetencji i umiejętności? Zapraszamy do wzięcia udziału w sondażu.
Prowadzenie firmy można łączyć z wrażliwością społeczną. Pracodawcy dają na to dowody o czym dowiadujemy się, poznając np. laureatów cyklicznego konkursu „Dobroczyńca Roku”. Społeczne zaangażowanie może się m.in. przekładać na tworzenie miejsc pracy dla osób, którym nie jest łatwo znaleźć zatrudnienie. Trudno wyrokować ile jest w tym wrażliwości a ile innych powodów (np. dbałości o wizerunek). Jednak bez zaglądania w serca pracodawców można wyjaśnić takie zachowania w racjonalny sposób.
Ważna część ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych dotyczy korzyści jakie odnoszą pracodawcy, mający w swoim zespole niepełnosprawnych pracowników. Ustawa zwalnia ich z obowiązkowych wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jednocześnie oferuje możliwość skorzystania z dofinansowania do wynagrodzenia niepełnosprawnego pracownika, dofinansowania do składek, dostosowania stanowiska pracy, zatrudnienia asystenta, zwalnia z wybranych podatków i opłat, pomaga w spłacie kredytów. W Polsce, w oparciu o te przywileje wykształcił się całkiem pokaźny sektor tzw. pracy chronionej. Ocenia się, że jesteśmy w ścisłej europejskiej czołówce jeśli chodzi o ilość zakładów pracy chronionej (zpch). Jednocześnie poziom aktywności zawodowej niepełnosprawnych stawia nas na szarym końcu wśród państw starego kontynentu. Ten paradoks próbuje się wyjaśniać sugerując, że z systemu korzystają głównie pracodawcy – nie działa on natomiast na korzyść niepełnosprawnych. Dlatego od kilku lat trwają prace nad zmianą. Zpch-om odbierane są kolejne przywileje i próbuje się przekierować pomoc (dofinansowania) do pracodawców z otwartego rynku pracy. Ci ostatni jednak nie palą się do skorzystania ze wsparcia. Teoretycznie bowiem nie można liczyć na dodatkowe gratyfikacje. Dostajemy tylko tyle, ile tracimy (tzn. ile musimy dołożyć do zatrudnienia niepełnosprawnego). Tak określony system to system wyrównywania szans, z poszanowaniem zasad gospodarki rynkowej i praw konkurencji. Pozostaje jeszcze kwestia zawiłych i nieczytelnych regulacji, które skutecznie odstraszają ceniących swój czas i energię pracodawców.
Czyli dobrze wykształcony, kompetentny, zaangażowany. Z pewnością znajdziemy niepełnosprawnych pracowników, którzy mają właśnie te cechy, jednak nie można ich przypisać niepełnosprawnym jako grupie. Konkurencyjność niepełnosprawnych to głównie sprawa przyszłości i odpowiedniego systemu edukacji. Aby ułatwić niepełnosprawnym dostęp do rynku pracy trzeba w pierwszej kolejności zadbać o ich dostęp do systemu kształcenia. Jest to proces, który nie przyniesie natychmiastowego efektu. Warto jednak pamiętać, że jedną z ważnych na rynku pracy cech – lojalność i przywiązanie do przyszłego pracodawcy – niepełnosprawni posiedli w stopniu dominującym już dziś.
(sonda aktywna do 17 września 2006 r.)
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz