Transport pomocy wkrótce wyruszy do Libanu. To ponad 700 kg pomocy rzeczowej, która dzięki wsparciu darczyńców i Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych trafi do najbardziej potrzebujących.
W ostatnich dniach Izrael intensywnie bombardował południe Libanu. Od 13 do 19 maja, miało dojść do 286 nalotów i bombardowań. To średnio ok. 47 ataków dziennie. Pomimo zawieszenia broni naloty oraz systematyczne wyburzanie wiosek w południowym Libanie, szczególnie na obszarach przygranicznych, są codziennością mieszkańców.
Trudno dostępne rejony południowego Libanu są odcięte od pomocy humanitarnej. Ludzie doświadczają poważnych ograniczeń w dostępie do opieki zdrowotnej, żywności czy możliwości bezpiecznego przemieszczania się.
W Libanie pomagamy od wielu lat, zarówno rozwijając infrastrukturę, jak i wspierając humanitarnie wciąż targany różnymi kryzysami kraj. Gdy rozpoczęły się kolejne bombardowania, dzięki wsparciu darczyńców mogliśmy natychmiast pomóc najbardziej potrzebującym.
Nasz zespół jest na miejscu i codziennie udziela pomocy - wydajemy posiłki i dystrybuujemy żywność na północy kraju. Aby reagować szybko i elastycznie, wszystko, co możliwe, kupujemy lokalnie - w ten sposób nie tylko niesiemy natychmiastową pomoc, ale też realnie wspieramy libańską społeczność.
700 kg transport
Dlatego Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej przygotowuje transport pomocy humanitarnej, który wyśle do Libanu. To ponad 700 kilogramów materacy, poduszek, kołdr dla rodzin, które od miesięcy żyją w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania, szkołach czy ulicach Bejrutu.
Są jednak rzeczy, których w Libanie po prostu brakuje. Dlatego organizacja transportu z Polski była tak ważna. Kluczowe okazało się wsparcie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Ministerstwa Obrony Narodowej, dzięki któremu wkrótce pełny samolot wyruszy do Libanu.
Kryzys humanitarny
Ponad 1.2 miliona osób zmuszono do opuszczenia swoich domów, ponad 140 tys. przebywa obecnie w prawie 700 ośrodkach zbiorowego zakwaterowania. To jednak niewielka część wszystkich osób wewnętrznie przesiedlonych – trochę ponad 10%. Znaczna większość pozostaje poza głównym systemem wsparcia – widzimy osoby śpiące w namiotach na ulicach miast, w tymczasowo wynajmowanych mieszkaniach, w nieformalnych schronieniach. Ponad 1 milion ludzi, o których mowa, to osoby uciekające przed wojną – a dotkniętych jej skutkami Libańczyków jest znacznie więcej.
Taką pomoc realizujemy dzięki wsparciu naszych darczyńców, a każda złotówka ma znaczenie. Dlatego zachęcamy do wsparcia zbiórki na stronie pcpm.org.pl/pomoc.
Źródło: Fundacja "Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej"