Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
ngo.pl używa plików cookies, żeby ułatwić Ci korzystanie z serwisuTen komunikat zniknie przy Twojej następnej wizycie.
Dowiedz się więcej o plikach cookies
Paca 40: chcemy być maksymalnie lokalni
Dorota Setniewska, Stowarzyszenie Klon/Jawor
Mają przestrzeń, sprzęt i ludzi chętnych do pracy. Zaglądają tam już sąsiedzi i niektórzy z nich oferują pomoc. Na Grochowie rusza Centrum Paca 40, gdzie mieszkańcy Pragi Południe będą mogli wyżyć się kulturalnie, towarzysko i sąsiedzko. Warszawa.ngo.pl rozmawia z Karoliną Kopińską, koordynatorką działań animacyjnych w Centrum Paca.
Karolina Kopińska
Dorota Setniewska: Co to za miejsce – Paca 40?
Karolina Kopińska: – To jest miejsce akcji! Akcji oddolnych, społecznych, sąsiedzkich, miejskich, twórczych, kreatywnych. Pobudzających do działań w społeczności lokalnej, ze społecznością lokalną. To przestrzeń dla organizacji pozarządowych, instytucji publicznych, grup nieformalnych, animatorów, działaczy, sąsiadów.
Reklama
Czyli może przyjść do was każdy, kto ma pomysł na działanie?
K.K.: – Tak. Ale priorytetem są działania skierowane do mieszkańców Pragi Południe.
Co oferujecie?
K.K.: – Nieodpłatnie użyczamy przestrzeni na działania. Zajmujemy niecałe dwa piętra w dużej kamienicy. Przy Paca, oczywiście. Na warszawskim Grochowie. Na górze są pomieszczenia biurowe naszego stowarzyszenia, czyli Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej, które prowadzi duże, poważne programy i projekty. Tam też znajduje się obszerna biblioteka z literaturą fachową (psychologia, socjologia, pedagogika, etc.) – chcemy ją udostępniać zainteresowanym.
Reklama
Na dole jest przestrzeń do inicjatyw. Klub sąsiedzki, sala konferencyjno-wystawowa (można się u nas wystawiać z pracami, zdjęciami, obrazami), ze sceną (profesjonalne nagłośnienie, rzutnik), w której spokojnie mieści się ok. 150 osób. Jest też miejsce dla stażystów i wolontariuszy, bez których pomocy nie moglibyśmy funkcjonować. Mamy też strefę rodzinną przeznaczoną na zajęcia dla dzieci, rodziców, dziadków. Znajduje się w niej także specjalistyczna pracownia Montessori. Mamy nadzieję, że wkrótce powstanie tu sąsiedzki klub mam, a właściwie: klub rodziców. Jest też wyposażona pracownia komputerowa – planujemy warsztaty, ale też w miarę możliwości będziemy starali się udostępniać komputery mieszkańcom. Dzielimy się wszystkim, co mamy. Ale oczywiście jest grafik i regulamin.
Grafik już macie zapełniony?
K.K.: – Na maj właściwie tak. Jest jeszcze trochę wolnych terminów, zwykle w środku dnia. Popołudnia zajęte. Zaczęło się zapełniać, jeszcze zanim ruszyliśmy. To pokazuje, że jest na Grochowie ogromna potrzeba takiego miejsca na działania sąsiedzkie, oddolne, z którego można skorzystać nieodpłatnie. Wyszło nam to zresztą w diagnozie, którą zrobiliśmy, zanim wystartowaliśmy. Zatem – grafik to podstawa. Będzie ogólnodostępny na stronie, nad którą jeszcze pracujemy. Na razie informacje można uzyskać na miejscu lub telefonicznie i mailowo.
Reklama
Komuś odmawiacie?
K.K.: – Na razie nie zdarzyła nam się taka sytuacja. Mam poczucie, że wszystko da się zrobić, jeśli tylko jest taka potrzeba, dużo dobrej woli i miejsce w grafiku. Odmówilibyśmy, gdyby cel był niezgodny z ideą tego miejsca. Czy w sposób rażący naruszałby wolność i dobra innych osób.
Przychodzi do was grupa ludzi lub organizacja. Ma fajny pomysł. Cel zgodny z ideą. Termin w grafiku wolny. Pomagacie im w organizacji, nagłośnieniu imprezy?
K.K.: – Dzielimy się nie tylko przestrzenią, ale też wiedzą. Chętnie podpowiemy – jeśli będzie taka potrzeba – jak zorganizować dzień sąsiada, jak stworzyć grupę samopomocową. Mamy swoje kanały informowania o wydarzeniach na Paca 40 – profil na facebooku, bazę organizacji, instytucji, mieszkańców. Najcenniejszy jest jednak kontakt bezpośredni – dlatego sami odwiedzamy mieszkańców naszej kamienicy, a nasi wolontariusze biegają po okolicy z ulotkami, plakatami. Oczywiście, to, jak mówimy, z jakiego kanału komunikacji korzystamy, zależy od tego, do kogo skierowane jest dane wydarzenie.
To dla organizacji. A co dla mieszkańca, który przychodzi, bo słyszał, że coś nowego powstało w okolicy?
K.K.: – Pokazujemy grafik – co się dzieje w najbliższym czasie, podpowiadamy, co może znaleźć dla siebie. Pytamy o zainteresowania, umiejętności. Może się okazać, że to ktoś, kto może dać coś od siebie. Tak wyszło z sąsiadką z góry – pasjonatką techniki decoupage’u. Będzie prowadziła u nas sąsiedzkie warsztaty, a sama chętnie skorzysta z zajęć szachowych. Informatyk, też nasz sąsiad z okolicy, chce poprowadzić kursy komputerowe. Wykluwa się inicjatywa wymiany ciuchów i spotkań dla seniorów – wszystko oddolnie, od mieszkańców i dla nich samych. Już widzimy, że będzie się działo!
No i oczywiście nasz Klub Sąsiedzki. Mamy nadzieję, że właśnie to będzie takie miejsce inspiracji, gdzie będzie można spotkać kogoś interesującego, porozmawiać z nim, nauczyć się czegoś nowego. Powstaje tam biblioteka sąsiedzka – czekamy na książki, gry planszowe od mieszkańców. Ta idea wymieniania się książkami, istnieje zresztą już w innych miejscach w Warszawie, np. na Pradze Północ.
Skąd pomysł na takie miejsce?
K.K.: – Paca 40 to miejsce prowadzone przez Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej – to projekt Centrum Społecznego, współfinansowany ze środków m.st. Warszawy i przez miasto wspierany. CAL od lat zajmuje się tematyką aktywizowania i organizowania społeczności lokalnych, czujemy się w tym pewnie, wiemy, co robimy. CAL pracując w całej Polsce, tworzy przestrzeń spotkań i zaprasza do dyskusji, dostrzegając w pracy animacyjnej kluczowy element działania. Bo zmiana i progres zawsze zaczynają się w społeczności, z niej wypływają i tylko dzięki niej są możliwe. „Odkryj siłę społeczności!” to nasze hasło, które teraz, po latach zdobywania wiedzy, sami będziemy wcielać w życie na Grochowie.
Cały czas spotykamy się także ze środowiskiem akademickim – chcemy łączyć pracę lokalną z doświadczeniami i badaniami naukowymi. To jest coś, co działa od 100 lat np. w Wielkiej Brytanii. Czemu u nas miałoby być inaczej?
Co w najbliższym czasie będzie się działo na Paca?
K.K.: – Zajęcia szachowe, języki obce dla niepełnosprawnych, spotkania z grami planszowymi, kuglarstwo, poradnictwo obywatelskie, rękodzieło, zajęcia dla dzieci. U nas będą odbywać się spotkania Dzielnicowej Komisji Dialogu Społecznego. Myślimy też o tym, żeby wychodzić na zewnątrz, na sąsiednie podwórka, nawiązywać współpracę z innymi instytucjami, które znają już lokalne potrzeby i problemy.
Ale tak naprawdę to, co się będzie tu działo, zależy od tych, którzy będą tu działać. Taka zresztą od początku była nasza idea – nie wymyślamy, co jest potrzebne, odpowiadamy na potrzeby, jesteśmy inspiracją do działań, a nie instytucją z gotową ofertą.
Jesteście tu od marca. Zrobiliście duży remont, pewnie hałasowaliście. Jak Wam się układa z sąsiadami?
K.K.: – Przed remontem przygotowaliśmy informację o tym, kim jesteśmy, co tu się będzie działo. W marcu zrobiliśmy też symboliczne prezenty powitalne – kolorowe kwiaty z papieru i wykonaliśmy rundę po całej kamienicy, pukając do drzwi, przedstawiając się i opowiadając o naszych planach. Od samego początku mieszkańcy bardzo interesowali się co tu się będzie działo – ludzie do nas zaglądają, pytają, niektórzy już się angażują. I to jest naprawdę budujące. To było chyba dla mnie największym zaskoczeniem – ta pozytywna energia ludzi i ogromna chęć do działania. A to dopiero początek!
Co Twoim zdaniem jest siłą tego miejsca?
K.K.: – Że jest otwarte. Jest dla wszystkich, którym się chce. To miejsce dla inicjatyw o różnym profilu ideowym, kulturowym, politycznym. Takie, które nie „zagarnia”, lecz daje przestrzeń, wspiera, nie stara się zmieniać nic na siłę. I też to, że chcemy być maksymalnie lokalni, to znaczy – zaangażowani w sprawy lokalne, związani z ludźmi, ich historiami, wchodzący w prawdziwy dialog z mieszkańcami oraz biorący pod uwagę ich postulaty.
Centrum Społeczne Paca 40
ul. Paca 40, Warszawa
Otwarte: pon. – pt. 10.00-20.00, soboty 10.00 – 18.00
Wszystkie sprawy organizacyjne: Karolina Kopińska, [email protected]; 607 737 545
Źródło:
inf. własna (warszawa.ngo.pl)
Więcej tekstów autorstwa: Dorota Setniewska
Ten artykuł został dodany do portalu ngo.pl przez użytkownika, użytkowniczkę.
Artykuły opublikowane w ngo.pl wyrażają poglądy osób piszących i nie muszą odzwierciedlać stanowiska redakcji. Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów wymaga zgody redakcji.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.