Organizacje nie mogą działać w pojedynkę. Stworzymy system, który je połączy [wywiad]
„Jeśli chcemy budować silne społeczeństwo obywatelskie, to musimy zacząć od wzmocnienia tych, którzy to społeczeństwo tworzą” – mówi w wywiadzie udzielonym magazynowi „LOKALNI NIEZWYCIĘŻENI – FORUM ŚRODOWISKA WOLONTARIACKIEGO”, Izabela Jarczewska, prezes zarządu Stowarzyszenia Inicjatywa Obywatelska Pro Civium w rozmowie o Programie Wsparcia Organizacji Pozarządowych PLUS HELP NGO.
Redakcja „LOKALNI NIEZWYCIĘŻENI – FORUM ŚRODOWISKA WOLONTARIACKIEGO”: – Pani Prezes, Pro Civium otrzymało dofinansowanie z Rządowego Programu NOWEFIO na lata 2021–2030, na realizację ogólnopolskiego zadania publicznego „PLUS HELP NGO – Program Wsparcia Organizacji Pomocowych w Polsce”. Czym jest ten projekt?
Izabela Jarczewska: – To przede wszystkim odpowiedź na realny problem, który widzimy od lat. W Polsce działa ogromna liczba małych i średnich organizacji pomocowych – bardzo zaangażowanych, skutecznych, ale jednocześnie przeciążonych i pozostawionych bez systemowego wsparcia. „PLUS HELP NGO” to nie jest klasyczny projekt. To próba zbudowania spójnego systemu wsparcia dla organizacji pomocowych w całej Polsce – takiego, który będzie działał realnie, na co dzień, a nie tylko w ramach pojedynczych akcji, czy wydarzeń wręczania czegoś, komuś.
Jednym z głównych elementów projektu jest budowa Federacji Małych i Średnich Organizacji Pomocowych. Co to oznacza w praktyce?
– To absolutnie kluczowy element tego zadania. Tworzymy ogólnopolską federację organizacji pomocowych, która będzie realnym zapleczem dla małych i średnich NGO. Dziś wiele organizacji działa w pojedynkę – bez wsparcia, bez kontaktu z innymi, często bez dostępu do wiedzy, narzędzi czy specjalistów. Federacja ma to zmienić. I wierzymy, że nasza determinacja pomoże zrealizować ten cel.
Jak dokładnie będzie działać taka federacja?
– Przede wszystkim jako żywy system współpracy, a nie formalna struktura na papierze, taka od odzywania się, gdy trzeba składki zapłacić, albo wybrać te same władze na kolejne lata. Organizacje w ramach federacji będą miały dostęp do wsparcia merytorycznego, konsultacji trudnych przypadków, współpracy międzyorganizacyjnej, wspólnych standardów działania, zaplecza organizacyjnego i komunikacyjnego. To szczególnie ważne dla małych i średnich organizacji, które często nie mają zasobów, żeby budować takie zaplecze samodzielnie.
Czyli federacja to coś więcej niż sieć kontaktów?
– Zdecydowanie tak. To ma być system, w którym organizacje przekazują sobie sprawy, wspierają się wzajemnie, działają według wspólnych standardów, korzystają z tych samych narzędzi, mają donośniejszy głos, gdy zajdzie taka potrzeba. Dla wielu organizacji to będzie pierwszy moment, kiedy przestaną działać w izolacji i staną się częścią większego, wspierającego systemu.
Jaką rolę w tym systemie pełni aplikacja Mentor+ NGO?
– Mentor+ NGO to narzędzie, które spina cały system. To nasza autorska platforma, dzięki której organizacje będą mogły zarządzać zgłoszeniami, organizować dyżury specjalistów, prowadzić dokumentację, komunikować się w zespołach, analizować swoje działania, mnóstwo dodatkowych funkcji potrzebnych w życiu codziennym stowarzyszenia. Dzięki temu nawet małe organizacje zyskają dostęp do rozwiązań, które do tej pory były dostępne głównie dla tych dużych instytucjonalnych.
W projekcie pojawia się też temat superwizji. Dlaczego to takie ważne?
– Bo sektor pomocowy jest bardzo obciążający psychicznie. Ludzie, którzy pomagają innym, często pracują z bardzo trudnymi historiami – przemocą, kryzysami, dramatycznymi sytuacjami życiowymi. A jednocześnie często nie mają wsparcia, nie mają z kim tego omówić. Dlatego wprowadzamy system superwizji i wsparcia kadry NGO, który daje: możliwość konsultacji trudnych przypadków, wsparcie psychologiczne, przestrzeń na refleksję i rozwój Bo jeśli nie zadbamy o osoby pomagające, to cały system pomocy zaczyna się chwiać.
Co to wszystko zmienia z perspektywy osób, które szukają pomocy?
– To jest najważniejsze pytanie. Dzięki temu projektowi osoba w kryzysie nie trafia już do jednej, przypadkowej organizacji, tylko do systemu, który działa razem. To oznacza: szybsze przekierowanie do właściwego miejsca, lepszą jakość pomocy, większe bezpieczeństwo. I realnie – większą szansę na skuteczne wsparcie.
Czy ten system ma szansę działać także po zakończeniu projektu?
– Tak – i to jest dla nas absolutnie kluczowe. Projekt od początku był projektowany jako trwały system, a nie jednorazowe działanie. Powstaną konkretne rozwiązania, np. federacja, standardy, Mentor+ NGO, system superwizji. I one będą funkcjonować dalej. Naszym celem jest, żeby to wsparcie stało się stałym elementem sektora NGO w Polsce.
Co uważa Pani za największą wartość tego zadania?
– To, że on łączy. Łączy organizacje, ludzi, doświadczenia i zasoby. Przestajemy działać osobno, zaczynamy działać razem – jako system. A to jest moment, w którym sektor organizacji społecznych może wejść na zupełnie nowy poziom. To także, już w tym aspekcie wewnętrznym, potwierdzenie dla naszego systemu działania, dbania o standardy, o ludzi, że ten wysiłek jest zauważalny i doceniany. Z ponad 1500 propozycji wybranych zostało do sfinansowania tylko kilkadziesiąt, w tym nasza. To dość motywujący argument dla naszych ludzi.
Na koniec – co powiedziałaby Pani organizacjom, które zastanawiają się, czy dołączyć?
– Powiedziałabym jedno. Nie musicie już działać sami. Ten projekt powstał właśnie po to, żeby małe i średnie organizacje pomocowe miały realne wsparcie – codzienne, konkretne i dostępne. I jeśli chcemy budować silne społeczeństwo obywatelskie, to musimy zacząć od wzmocnienia tych, którzy to społeczeństwo tworzą. Od najmniejszych.
Projekt „PLUS HELP NGO – Program Wsparcia Organizacji Pomocowych w Polsce” jest finansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu NOWEFIO na lata 2021–2030.