„Nowe prawo to śmiertelne niebezpieczeństwo”. Lekarze bez Granic wzywają do zapewniania pomocy potrzebującym na granicy białoruskiej
Militaryzacja, ograniczenia w dostępie do pomocy humanitarnej, szkodliwe narracje wobec migrantów, zmiany prawne dotyczące użycia broni palnej – w przeddzień posiedzenia Senatu, na którym procedowana ma być ustawa o użyciu broni palnej na granicy polsko-białoruskiej* Lekarze bez Granic wskazują na poważne ograniczenia w niesieniu ratującej życie pomocy potrzebującym jej ludziom. Organizacja przestrzega przed możliwymi dramatycznymi skutkami nowej regulacji.
Lekarze bez Granic są zaniepokojeni postępującą militaryzacją granicy polsko-białoruskiej, ograniczeniami w dostępie do strefy buforowej oraz proponowanymi zmianami prawnymi w zakresie użycia broni palnej przez służby mundurowe. Środki te doprowadzą do dalszego pogorszenia sytuacji humanitarnej na granicy, z wysokim ryzykiem normalizacji użycia śmiercionośnej broni, z potencjalnie dramatycznymi, zagrażającymi życiu konsekwencjami dla osób poszukujących ochrony na granicy.
– Tylko jedna organizacja – Lekarze bez Granic – została upoważniona do interwencji w strefie buforowej. Pozwolenie to jest jedynie czasowe i dotyczy niewielkiej części strefy. Zakaz ten działa jak opaska na oczy. Nie wiemy, co dzieje się w gęsto zalesionym obszarze między Polską a Białorusią. Nie możemy pomóc ludziom, których nie widzimy – mówi Andreas Spaett, szef działań humanitarnych Lekarzy bez Granic w Polsce. – Wszystkie osoby poszukujące ochrony w Polsce powinny być traktowane w sposób ludzki i godny. Należy zapewnić dostęp wszystkim organizacjom humanitarnym.
Do 23 lipca, pomimo oficjalnych próśb o nieograniczony i niezależny dostęp do całego terytorium regionu przygranicznego, Lekarze bez Granic otrzymali pozwolenie na wjazd tylko do niewielkiej części strefy buforowej na ograniczony okres 30 dni. Pracownicy humanitarni i wolontariusze innych organizacji społecznych, którzy stanowią integralną część pomocy humanitarnej na granicy, nie otrzymali dostępu do świadczenia pomocy humanitarnej i są narażeni na zwiększone ryzyko kryminalizacji.
Bez dostępu organizacji społecznych do strefy buforowej pilne potrzeby nie zostaną zaspokojone. W ciągu ostatniego miesiąca Lekarze bez Granic nieśli pomoc osobom cierpiącym na skrajne wyczerpanie, infekcje żołądkowo-jelitowe i urazy związane z przemocą (w tym głębokie skaleczenia, siniaki, podejrzenia złamań). Biorąc pod uwagę ekstremalne warunki doświadczane w strefie przygranicznej, w tym na obszarze między Polską a Białorusią, wszystkie wyżej wymienione schorzenia mogą prowadzić do szybkiego pogorszenia stanu zdrowia ludzi i mogą zagrażać życiu, jeśli nie otrzymają na czas pomocy i opieki medycznej. Ostatnie zmiany, w tym zakaz wstępu do strefy przygranicznej, będą miały konsekwencje zagrażające życiu osób, które nie będą w stanie uzyskać niezbędnej pomocy humanitarnej i medycznej.
Biorąc pod uwagę powyższe obawy humanitarne i medyczne, Lekarze bez Granic wzywają polskie władze do fundamentalnej zmiany obecnego kursu i podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu zapewnienia, że osoby poszukujące ochrony w Polsce będą traktowane w sposób humanitarny i godny. Obejmuje to:
1. Zapewnienie wszystkim potrzebującym dostępu do pomocy humanitarnej, opieki medycznej i procedur azylowych;
2. Zapewnienia niezależnego dostępu organizacji humanitarnych i społecznych do całego obszaru przygranicznego, w tym strefy buforowej, co jest niezbędne do zapewnienia pomocy ratującej życie potrzebującym osobom;
3. Ponowne rozpatrzenie zmian prawnych, które stwarzają ryzyko dalszej legitymizacji stosowania brutalnych praktyk na granicy;
4. Położyć kres szkodliwym narracjom związanym z działalnością humanitarną i dehumanizującym osoby poszukujące ochrony.
*Przyjęty przez Sejm rządowy projekt „Ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu usprawnienia działań Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji oraz Straży Granicznej na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa państwa”.
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Iwona Danilewicz