„Niepełnosprawność może spotkać każdego”. Poland Business Run o tym, co dzieje się po biegu
Poland Business Run wraca do Warszawy w jubileuszowej, 15. edycji. Podczas spotkania prasowego z udziałem przedstawicieli Fundacji Poland Business Run, Miasta Stołecznego Warszawy i partnerów wydarzenia najmocniej wybrzmiały historie osób po amputacjach i z niepełnosprawnością ruchową, dla których wsparcie Fundacji oznacza nie tylko sprzęt czy leczenie, ale także wyjście z izolacji i odzyskanie wpływu na własne życie.
30 sierpnia Poland Business Run ponownie pobiegnie w Warszawie. 15. edycja wydarzenia odbędzie się na Lotnisku Bemowo i połączy sztafetę biegową, PBR Walk i PBR Kids. Warszawska odsłona jest częścią największej charytatywnej sztafety biznesowej w Polsce, która od lat mobilizuje firmy i ich pracowników do działania na rzecz osób po amputacjach, z niepełnosprawnością ruchową oraz po mastektomii.
– To dla nas szczególny rok, bo Poland Business Run organizujemy już od 15 lat. Przez ten czas przekazaliśmy na cel charytatywny ponad 14 milionów złotych i pomogliśmy tysiącom beneficjentów. W tym roku w wydarzenie zaangażowało się już 1828 firm, a liczba zapisanych uczestników przekroczyła już 45 tysięcy osób. To pokazuje, jak bardzo rozrosła się społeczność, która zaczynała od prostego pomysłu połączenia biznesu, aktywności i pomocy – powiedziała Agnieszka Pleti, prezeska Fundacji Poland Business Run.
Warszawska edycja Poland Business Run odbywa się przy wsparciu Miasta Stołecznego Warszawy. Stolica jest jednym z największych centrów biznesowych w Polsce, dlatego obecność biegu w warszawskim programie wydarzeń ma znaczenie szersze niż tylko organizacyjne.
– To wydarzenie wpisało się w kalendarz stolicy i pokazuje, że środowisko biznesu to nie tylko Excel i spotkania na Teamsach, ale także empatia i gotowość do pomagania. Biznes ma swoją społeczną twarz, a my jako miasto chcemy wspierać inicjatywy, które odpowiadają na potrzeby mieszkańców i zachęcają do wspólnego działania – podkreślił Marcin Kędzior, zastępca dyrektora Biura Sportu i Rekreacji Urzędu m.st. Warszawy.
Po biegu zaczyna się pomoc
Jubileuszowa edycja Poland Business Run wraca do Warszawy 30 sierpnia, ale podczas spotkania zapowiadającego wydarzenie najważniejsze okazało się nie samo bieganie, lecz to, co dzieje się później.
Najważniejszym celem Poland Business Run pozostaje wsparcie osób po amputacjach, z niepełnosprawnością ruchową oraz po mastektomii. Fundacja finansuje m.in. protezy, rehabilitację, fizjoterapię i wsparcie psychologiczne, ale równie ważne są aktywizacja i budowanie społeczności.
Grażyna Sławińska, szefowa Działu Wsparcia Fundacji Poland Business Run podkreślała, że niepełnosprawność może pojawić się w każdym momencie życia, niezależnie od wieku, miejsca czy sytuacji życiowej. Jak mówiła, osoby, które nabywają niepełnosprawność w wyniku choroby lub wypadku, bardzo często mierzą się nie tylko z fizycznymi ograniczeniami, ale także z poczuciem osamotnienia i przekonaniem, że nikt inny nie przeżywa podobnej sytuacji. Dlatego jednym z najważniejszych obszarów działania Fundacji Poland Business Run jest budowanie społeczności osób z niepełnosprawnością, w której beneficjenci mogą się poznać, wspierać, wymieniać doświadczeniami, ale też razem robić dobre rzeczy i cieszyć się życiem.
Sławińska zwróciła także uwagę na ogromne koszty związane z niepełnosprawnością. Protezy, rehabilitacja, sprzęt, logistyka i codzienne dostosowania oznaczają bardzo duże obciążenie finansowe, często przekraczające możliwości jednej osoby czy rodziny.
– Niepełnosprawność pochłonie każde pieniądze, jakie człowiek ma. Na własne protezowanie wydałam trzy razy tyle, ile na samochód. Ale życie z niepełnosprawnością to przede wszystkim życie. Chcemy przypominać naszym beneficjentom, że amputacja, uraz rdzenia czy mastektomia nie muszą oznaczać końca aktywności, relacji i planów – mówiła Sławińska.
Jednym z filarów wsparcia rozwijanych przez Fundację Poland Business Run jest krakowskie Centrum Rehabilitacji Znowu w Biegu, stworzone z myślą o osobach po amputacjach i z niepełnosprawnością ruchową, z którego pomocy korzystają beneficjenci z całej Polski. Podczas warszawskiego spotkania o swoich doświadczeniach, rehabilitacji i drodze powrotu do aktywności opowiedział m.in. Piotr Jaworski z Mazowsza.
– Wróciłem tydzień temu z pięciodniowego turnusu. Bolało mnie całe ciało, nawet nie wiedziałem, że mam takie mięśnie, ale właśnie o to chodziło. Pracowali ze mną fachowcy, ludzie z pasją, którzy pokazują, jak ćwiczyć, jak wzmacniać ciało i jak odzyskiwać sprawność. Kiedy po pięciu dniach widzi się ten efekt, motywacja jest zdecydowanie większa – mówił.
Wyjść z domu, spotkać ludzi, odzyskać aktywność
Podczas konferencji ważnym wątkiem była także izolacja, z którą mierzą się osoby po wypadkach i amputacjach. Beneficjenci mówili o strachu przed wyjściem z domu, o barierach mentalnych i o tym, jak dużą rolę odgrywa kontakt z osobami, które przeszły podobną drogę.
– Po wypadku bardzo długo próbowałem wrócić do tego, co było wcześniej. Nie chciałem puścić przeszłości. Przez półtora roku siedziałem w domu, rehabilitowałem się i bałem się wyjść. Przełomem był telefon od osoby, która zaprosiła mnie na trening szermierki na wózkach. Ten pierwszy trening wcale mi się nie podobał, ale stał się trampoliną do tego, żebym wyszedł z domu, wrócił do aktywności, do pracy i zaczął żyć naprawdę – mówił Radosław Fic.
Jak podkreślał, osoby po amputacjach potrzebują nie tylko sprzętu czy środków finansowych, ale także impulsu, żeby zrobić pierwszy krok.
– Tym, którzy siedzą dziś w domu i nie wiedzą, co ze sobą zrobić, powiedziałbym jedno. Odważcie się wyjść. Trzeba przekroczyć próg, pokazać się, spotkać ludzi. Znajdą się osoby, które pomogą i dadzą wędkę, a nie rybę. Dla mnie ogromne znaczenie miał sport, ale też ludzie, których dzięki niemu poznałem. To oni dali mi wsparcie, którego nie da się zastąpić poradą specjalisty – dodał.
O roli sportu w aktywizacji osób z niepełnosprawnościami mówił także Kamil Otowski, paralimpijczyk, założyciel klubu rugby na wózkach Tornado Warszawa.
– W Polsce aktywnych osób z niepełnosprawnościami jest wciąż bardzo mało. Potrzebujemy więcej miejsc, w których dzieci, młodzież i dorośli mogą od początku zobaczyć, że sport jest dla nich dostępny. Nie chodzi o to, żeby od razu dawać gotowe rozwiązania, ale żeby krok po kroku wprowadzać ludzi w aktywność, pokazywać im możliwości i przełamywać bariery, które bardzo często są przede wszystkim w głowach – mówił Kamil Otowski.
Właśnie dlatego Poland Business Run nie jest dla Fundacji jedynie dniem biegu ani sportowym finałem kilkumiesięcznych przygotowań. To początek procesu, w którym środki z opłat startowych trzeba przełożyć na konkretne decyzje pomocowe. W tym roku wsparciem zostało objętych już ponad 130 beneficjentów, a za każdą decyzją stoi inna historia, inny etap leczenia, inne możliwości i inne potrzeby.
– Samo zebranie środków to dopiero początek. Później trzeba dobrze rozpoznać potrzeby, zaplanować wsparcie i mądrze zdecydować, co w danym momencie naprawdę pomoże konkretnej osobie. Czasem jest to proteza, wózek albo inny specjalistyczny sprzęt, a czasem rehabilitacja, fizjoterapia, wsparcie psychologiczne czy udział w campach i wyjazdach aktywizacyjnych, podczas których beneficjenci spotykają osoby z podobnymi doświadczeniami. To jest ta część naszej pracy, której nie widać na trasie biegu, ale bez niej Poland Business Run nie miałby sensu – podkreśla Agnieszka Pleti.
Mechanizm pomocy Poland Business Run działa dzięki zaangażowaniu uczestników, firm i partnerów. To ich wsparcie sprawia, że wydarzenie sportowe przekłada się na konkretne działania i budowanie społeczności osób wracających do sprawności. W jubileuszowej edycji do Fundacji dołączył Strategiczny Partner Społeczny, Nationale-Nederlanden. Sponsorami Strategicznymi są UBS, Standard Chartered i Enea, a Sponsorem Głównym PBR Kids 2026 został Medicover Sport.
Jubileuszowa edycja w Warszawie już 30 sierpnia
Do Poland Business Run można dołączyć na kilka sposobów. Oprócz udziału w wydarzeniu stacjonarnym, które odbędzie się w Warszawie 30 sierpnia, uczestnicy mogą wybrać PBR Walk, czyli charytatywny spacer na trasie sztafety. Zapisy trwają na stronie bieg.pbr.pl do 27 lipca lub do wyczerpania dostępnych pakietów.
Dla tych, którzy nie mogą być na trasie w Warszawie lub Krakowie, dostępna jest formuła wirtualna. Od 31 sierpnia do 6 września uczestnicy mogą pokonać swoje 4 km tam, gdzie są, w swoim mieście, na wakacjach, po pracy, na bieżni albo podczas porannego treningu. Każdy biegnie osobno, ale wynik liczy się dopiero wtedy, gdy dystans ukończy cała pięcioosobowa drużyna. Zapisy do wirtualnej sztafety trwają na stronie bieg.pbr.pl. Do 27 lipca dostępny jest pakiet Virtual Charity, który zwiększa wsparcie dla beneficjentów i obejmuje medal, chustę wielofunkcyjną oraz koszulkę dla każdego uczestnika. Do 27 sierpnia można wybrać pakiet Virtual Eco z wirtualnym medalem.
W programie jest także PBR Kids, czyli dziecięca sztafeta, która pozwala najmłodszym poczuć atmosferę Poland Business Run i dołączyć do pomagania razem z dorosłymi. Zapisy trwają do 27 sierpnia 2026 r. lub do wyczerpania limitu miejsc, a opłaty startowe zostaną w całości przekazane na wsparcie małych beneficjentów Fundacji. Uczestnicy otrzymają koszulkę i medal, a w miasteczku biegowym czekać będą na nich dodatkowe atrakcje.
Źródło: Fundacja Poland Business Run