Młodzi filmowcy chcą opowiedzieć historię broni chemicznej z polskiej perspektywy
Czy wiesz, że jedne z pierwszych ataków przy użyciu broni chemicznej rozegrały się w samym sercu Polski? Niecałe 70 km na zachód od Warszawy, piękny krajobraz Bolimowskiego Parku Krajobrazowego skrywa ich ponurą tajemnicę. To tutaj 31 maja 1915 roku, po raz pierwszy na wschodnim froncie I Wojny Światowej Niemcy użyli nowej, śmiercionośnej broni – gazu.
Ireneusz Skruczaj, reżyser filmu: Czuję, że ta historia ma ogromny potencjał i ciągle czeka na opowieść, która poruszy rzesze ludzi. Wierzę, że najlepszym językiem do opowiedzenia jej będzie mocny, trzymający w napięciu, nowoczesny film. Jestem bardzo przywiązany do rodzinnych stron. Przyroda jest tutaj wyjątkowo piękna, wystarczy jednak poznać pierwszowojenną historię okolicy, by spojrzeć na nią innym okiem. Sielanka krajobrazu mocno kontrastuje z bestialstwem ataków gazowych, które miały tu miejsce.
Piotr Jasiński, II reżyser: Często myślimy o Wielkiej Wojnie jako cudzej wojnie, która przetoczyła się przez nasz kraj. Tymczasem w szeregach armii jednej i drugiej strony tego konfliktu walczyło niemal 3 miliony żołnierzy narodowości polskiej. Niestety, naszym pradziadkom niejednokrotnie przychodziło walczyć przeciwko sobie. 500 tysięcy z nich poległo w bratobójczym boju pod obcymi sztandarami. Nasz film opowiada ich losy na tle wyjątkowego momentu w dziejach, jakim były początki broni masowego rażenia.
Pobierz
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
●Agnieszka Pryca-Nalepka, Stowarzyszenie MOST
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl
-
●Anna Mucha, Stowarzyszenie MOST
-
●Dorota Setniewska, ngo.pl