Małe NGO, duży wpływ. Jak wykorzystać konsultacje programu współpracy w swojej gminie?
W artykule Marty Dietrich, Rzeczniczki Pomorskich NGO, czytamy o konsultacjach rocznych programów współpracy gmin z organizacjami pozarządowymi. To ważny moment szczególnie dla małych organizacji społecznych, które działają blisko mieszkańców, ale mają ograniczone możliwości wpływania na decyzje. Program współpracy może zdecydować o dostępności grantów, inicjatywy lokalnej, wsparcia pozafinansowego i prostszych procedur.
W wielu gminach trwają albo wkrótce rozpoczną się konsultacje rocznych programów współpracy z organizacjami pozarządowymi. Dla części organizacji społecznych to dokument, po który sięga się dopiero wtedy, gdy pojawia się konkurs ofert. Tymczasem program współpracy określa znacznie więcej niż listę zadań do zlecenia. To w nim samorząd opisuje, jak rozumie współpracę z organizacjami, jakie formy wsparcia przewiduje i czy traktuje NGO wyłącznie jako wykonawców zadań, czy także jako partnerów w rozpoznawaniu lokalnych potrzeb.
W poprzednim artykule zwracaliśmy uwagę, że programy współpracy często poprawnie spełniają wymogi formalne, ale za rzadko odpowiadają na najważniejsze wyzwania sektora obywatelskiego: stabilność finansowania, rozwój organizacji, dostęp do infrastruktury, wzmacnianie lokalnych inicjatyw czy większy udział NGO w tworzeniu polityk publicznych.
Tym razem warto spojrzeć na program współpracy z perspektywy mniejszych organizacji: stowarzyszeń z małych miast, kół gospodyń wiejskich, klubów sportowych, ochotniczych straży pożarnych, stowarzyszeń zwykłych, fundacji działających lokalnie i grup, które dopiero budują swoje doświadczenie. Dla nich program współpracy może być jednym z najważniejszych narzędzi wpływu na lokalne warunki działania. Pod warunkiem, że nie zostawi się go wyłącznie urzędnikom i największym organizacjom.
Małe organizacje mają inną perspektywę
Małe NGO często są bardzo blisko mieszkańców. Widzą potrzeby, zanim staną się one tematem dużych strategii. Wiedzą, gdzie brakuje miejsca spotkań, które grupy mieszkańców są mniej aktywne, jakie działania integrują wieś lub osiedle, gdzie potrzebne są zajęcia dla dzieci, seniorów, młodzieży albo osób z niepełnosprawnościami. Ich siłą jest lokalność, relacje i znajomość codziennych problemów.
Jednocześnie to właśnie małe organizacje najmocniej odczuwają bariery administracyjne. Nie zawsze mają biuro, księgowość, pracowników, doświadczenie projektowe albo osobę, która może śledzić Biuletyn Informacji Publicznej i pisać rozbudowane oferty. Dla dużej organizacji problemem może być wysokość dotacji. Dla małej — już sama procedura, krótki termin naboru, brak zaliczki, konieczność zapewnienia wkładu własnego albo formularz napisany językiem niezrozumiałym dla osób działających społecznie.
Dlatego w konsultacjach programu współpracy warto mówić nie tylko o tym, na jakie zadania samorząd ma przeznaczyć środki. Równie ważne jest pytanie: czy sposób współpracy jest dostępny dla małych i początkujących organizacji?
Nie tylko konkursy ofert
W wielu samorządach współpraca z organizacjami nadal kojarzy się przede wszystkim z konkursami ofert. To ważny mechanizm, ale nie powinien być jedynym. Model oparty głównie na zlecaniu zadań publicznych bywa zbyt zadaniowy i sformalizowany. Może wzmacniać relację „zleceniodawca–zleceniobiorca”, zamiast budować rzeczywiste partnerstwo.
Dlatego gminy i powiaty powinny wpisywać do programów rozwiązania bardziej przyjazne małym organizacjom: małe granty, regranting, wsparcie pozafinansowe, uproszczone konsultacje, dostęp do sal i sprzętu, pomoc księgową czy działania wzmacniające rozwój instytucjonalny organizacji społecznych.
Program współpracy nie powinien być tylko kalendarzem konkursów. Powinien być lokalną umową o tym, jak samorząd wspiera aktywność obywatelską.
Inicjatywa lokalna – narzędzie dla małych społeczności
Szczególne znaczenie dla małych miejscowości może mieć inicjatywa lokalna. To narzędzie, które pozwala mieszkańcom wspólnie z gminą realizować działania ważne dla lokalnej społeczności. Może dotyczyć na przykład drobnych prac wokół świetlicy, działań sąsiedzkich, zagospodarowania przestrzeni, wydarzeń lokalnych czy przedsięwzięć integrujących mieszkańców.
Problem w tym, że inicjatywa lokalna w wielu gminach pozostaje słabo wykorzystywana. Według danych przywoływanych w debacie o reformie narzędzi współpracy samorządów z mieszkańcami, uchwały określające zasady realizacji inicjatywy lokalnej obowiązywały w 563 gminach, czyli w 23% gmin w Polsce. To pokazuje, że mamy do czynienia z narzędziem o dużym potencjale, ale nadal niewystarczająco obecnym w praktyce samorządowej.
Dlatego małe organizacje mogą pytać podczas konsultacji programu współpracy: czy nasza gmina ma uchwałę o inicjatywie lokalnej? Czy mieszkańcy wiedzą, że mogą z niej korzystać? Czy procedura jest prosta? Czy urząd pomaga przygotować wniosek? Czy program współpracy przewiduje promocję inicjatywy lokalnej?
To ważne szczególnie tam, gdzie nie działa wiele dużych organizacji, ale są aktywni mieszkańcy, sołectwa, KGW, OSP, rady rodziców, grupy sąsiedzkie albo nieformalne środowiska lokalnych liderów.
Wsparcie pozafinansowe też powinno być zapisane w programie
Dla małej organizacji pieniądze są ważne, ale nie zawsze są jedyną potrzebą. Czasem większą barierą jest brak miejsca spotkań, brak sprzętu, brak osoby, która pomoże rozliczyć dotację, albo brak informacji o tym, jakie możliwości w ogóle istnieją.
Dlatego w programie współpracy warto zabiegać o konkretne formy wsparcia pozafinansowego. Mogą to być: bezpłatne udostępnianie sal, dostęp do sprzętu gminnego, wsparcie promocyjne przez stronę internetową i media społecznościowe gminy, dyżury doradcze, pomoc w zakładaniu stowarzyszeń zwykłych, szkolenia z pisania ofert i rozliczania projektów, wsparcie księgowe lub prawne, lokalny kalendarz wydarzeń organizacji albo stały kontakt w urzędzie dla NGO.
Takie zapisy wzmacniają nie tylko pojedyncze projekty, ale samą zdolność organizacji do działania. A bez tego małe organizacje pozostają zależne od energii kilku osób, które po kilku latach społecznej pracy mogą się wypalić.
Konsultacje muszą być dostępne
Jeśli samorząd naprawdę chce poznać głos małych organizacji, nie wystarczy opublikować projekt programu w BIP-ie i poczekać na pisemne uwagi. Małe organizacje często działają po godzinach pracy, społecznie, bez zaplecza administracyjnego. Dlatego sposób prowadzenia konsultacji powinien być dostosowany do ich realiów.
W praktyce oznacza to, że urząd powinien nie tylko udostępnić projekt uchwały, ale także przygotować krótkie omówienie najważniejszych zmian. Spotkanie konsultacyjne powinno odbywać się w godzinach dostępnych dla osób pracujących. Uwagi powinno dać się zgłosić mailowo, przez prosty formularz, podczas spotkania albo w rozmowie z wyznaczoną osobą. Dobrą praktyką jest też publikacja raportu z konsultacji: z informacją, które uwagi przyjęto, których nie przyjęto i dlaczego.
To nie są kwestie techniczne. Od sposobu prowadzenia konsultacji zależy, kto faktycznie bierze w nich udział. Jeśli konsultacje są prowadzone wyłącznie formalnie, głos małych organizacji łatwo znika.
Jak przygotować dobrą uwagę do programu?
Nie trzeba pisać eksperckiej opinii. Dobra uwaga do programu współpracy może mieć cztery elementy: problem, którego doświadcza organizacja; wskazanie, kogo on dotyczy; propozycję konkretnego zapisu; oraz krótkie uzasadnienie, co zyskają mieszkańcy.
Przykład:
„W naszej gminie małe organizacje i grupy nieformalne mają trudność z realizacją niewielkich działań sąsiedzkich, ponieważ konkursy ofert są zbyt rozbudowane i wymagają doświadczenia administracyjnego. Proponujemy wpisanie do programu współpracy działania polegającego na uruchomieniu uproszczonego mechanizmu małych grantów lub regrantingu na działania lokalne. Rozwiązanie pozwoli wspierać inicjatywy mieszkańców w sołectwach i osiedlach, także tam, gdzie nie działają duże organizacje. Wzmocni to aktywność obywatelską i ułatwi reagowanie na lokalne potrzeby”.
Najważniejsze, aby nie pisać wyłącznie z perspektywy interesu jednej organizacji. Silniejsze są argumenty pokazujące, co dzięki zmianie zyskają mieszkańcy: więcej lokalnych działań, szybszą reakcję na problemy, lepsze wykorzystanie energii społecznej, większą integrację i silniejsze więzi we wspólnocie.
5 uwag, które mała organizacja może zgłosić do programu współpracy
1. Wprowadzenie małych grantów lub regrantingu
Proponowany zapis: „Program współpracy przewiduje rozwój uproszczonych form finansowania niewielkich działań lokalnych, w tym małych grantów lub regrantingu, ze szczególnym uwzględnieniem małych i początkujących organizacji oraz inicjatyw realizowanych w sołectwach i małych miejscowościach”.
2. Uproszczenie procedur dla niewielkich zadań
Proponowany zapis: „Samorząd będzie dążył do upraszczania procedur konkursowych dla zadań o niewielkiej wartości, w szczególności poprzez jasne kryteria, prosty język ogłoszeń, adekwatne wymagania formalne oraz wsparcie organizacji na etapie przygotowania i rozliczenia ofert”.
3. Wsparcie pozafinansowe dla NGO
Proponowany zapis: „Program współpracy obejmuje wsparcie pozafinansowe organizacji pozarządowych, w tym udostępnianie sal, sprzętu i kanałów promocyjnych gminy, a także doradztwo w zakresie zakładania, prowadzenia i rozliczania działalności społecznej”.
4. Rozwój i promocja inicjatywy lokalnej
Proponowany zapis: „Samorząd będzie rozwijał i promował inicjatywę lokalną jako narzędzie współpracy mieszkańców, organizacji pozarządowych i gminy, w szczególności poprzez informowanie o tej formie działania, uproszczenie procedur oraz wsparcie mieszkańców w przygotowaniu wniosków”.
5. Konsultacje dostępne dla małych organizacji
Proponowany zapis: „Konsultacje programu współpracy będą prowadzone w sposób dostępny dla małych organizacji, w tym poprzez publikację krótkiego omówienia projektu, organizację spotkań w godzinach popołudniowych, możliwość zgłaszania uwag różnymi kanałami oraz publikację informacji o sposobie rozpatrzenia zgłoszonych propozycji”.
Program współpracy jako lokalna umowa
Program współpracy może pozostać dokumentem technicznym, przyjmowanym co roku niemal bez dyskusji. Może też stać się lokalną umową o tym, jak samorząd i organizacje wspólnie wzmacniają aktywność obywatelską.
Dla małych NGO to ważny moment. Nie trzeba zgłaszać wielu uwag. Czasem wystarczy jedna dobrze opisana propozycja: prostsze małe granty, wsparcie pozafinansowe, promocja inicjatywy lokalnej, dostęp do sali, doradztwo albo bardziej dostępne konsultacje. Każda z tych zmian może sprawić, że lokalna organizacja nie będzie tylko wykonawcą pojedynczego zadania, ale partnerem samorządu w budowaniu aktywnej wspólnoty mieszkańców.
Warto więc sprawdzić, kiedy w naszej gminie lub powiecie konsultowany jest program współpracy. Warto przeczytać projekt. Warto zapytać, czy uwzględnia potrzeby małych organizacji. I warto zgłosić uwagę – nawet krótką, ale konkretną. Bo program współpracy powinien odpowiadać nie tylko na potrzeby największych i najbardziej doświadczonych podmiotów, ale także tych, które codziennie, często po cichu, budują lokalną aktywność społeczną.
Artykuł powstał na zlecenie Centrum Inicjatyw Obywatelskich ze Słupska w ramach projektu „Obywatelskie skrzydła” sfinansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach rządowego programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021-2030.
Źródło: Centrum Inicjatyw Obywatelskich