Laboratorium Edukacji Kulturalnej: dla dyrektora i dla portiera
Właśnie zaczyna się miejski program Laboratorium Edukacji Kulturalnej. Pierwszy moduł to szkolenia dla pracowników domów kultury. W działania te włączą się przedstawiciel NGO. Rozmawiamy o tym z Anną Michalak-Pawłowską, Pełnomocnik Prezydenta m.st. Warszawy ds. edukacji kulturalnej.
Domy kultury dla mieszkańców poszczególnych dzielnic powinny być miejscem kontaktu z kulturą, powinny im też zapewniać możliwość aktywnego udziału w życiu dzielnicy. Ważną funkcją jest także współtworzenie społeczeństwa obywatelskiego m.in. poprzez wsparcie środowiska artystów i organizacji pozarządowych. Chcę podkreślić, iż zrobiliśmy program „szyty na miarę”, gdyż na jego kształt mieli wpływ właśnie pracownicy poszczególnych domów kultury. To, jak wygląda program, jest także wynikiem ich potrzeb. A te są różne, gdyż sama Warszawa jest miastem różnorodnym, składa się na nią 18 odmiennych od siebie dzielnic.
Pracownicy domów kultury mieli swój udział w tworzeniu adresowanego do nich samych programu rozwojowego. A organizacje pozarządowe? Zaprosiłaś je do współpracy na tym etapie? Czy w ogóle była taka potrzeba?
Opracowaliście program szyty na miarę, co dalej? Jak i przez kogo będzie wdrażany?
Gdy szukaliśmy wykonawców tych zadań, tzn. szkoleń z autodiagnozy, warsztatów z komunikacji interpersonalnej, planowania oraz określających wizję i kierunek rozwoju danego domu kultury, okazało się, że dosłownie superligę ekspertów tworzą osoby związane z trzecim sektorem, choć wyszło to przez przypadek! Szukaliśmy osób z dużym doświadczeniem i na końcu okazało się, że wszystkie cztery trenerki, które zaangażowaliśmy do tego działania – Maja Branka, Katarzyna Bryczkowska, Marta Lewandowska, Katarzyna Sekutowicz to przedstawicielki między innymi i chyba przede wszystkim organizacji pozarządowych. Również ewaluację szkoleń w ramach Laboratorium Edukacji Kulturalnej prowadzić będzie „pozarządowiec”, prezes Fundacji Obserwatorium oraz członek zarządu Federacji Mazowia – Karol Wittels. Nowych technologii – już w następnym etapie szkoleń – będzie uczył pracowników domów kultury Kamil Śliwkowski związany z Centrum Cyfrowym oraz Fundacją Panoptykon. Co dla nas bardzo ważne, Kamil od wielu lat działa w polskim oddziale Creative Commons, gdzie odpowiada za otwieranie zasobów publicznych. A my chcemy pracować właśnie na otwartych licencjach. Kamil będzie także odpowiadał za dostarczenie narzędzi informatycznych przydatnych do pracy domów kultury.
Z tego co mówisz wynika, że kompetencje, których do pewnego stopnia brakuje pracownikom domów kultury, są świetnie reprezentowane wśród przedstawicieli NGO. Całkiem zrozumiałe, że chcesz skorzystać w programie z tego doświadczenia. Czy myślałaś jednak, co jest przyczyną takiej sytuacji?
Pasjonaci – eksperci, przedstawiciele trzeciego sektora będą uczyć pracowników samorządowych. Czy samo to uważasz za korzystne?
W kontekście realizowania różnych projektów nierzadko słychać narzekania organizacji pozarządowych na sposób monitorowania efektów, które najczęściej ujmowane są ilościowo, a nie jakościowo. Wiemy np., ile osób przeszkolono, ale o rezultatach szkolenia już niewiele umiemy powiedzieć. Nie chwytamy zmiany. Czy uważasz, że w Laboratorium Edukacji Kulturalnej uda się Wam tego uniknąć?
Wszystko to brzmi bardzo ambitnie. Jak oceniasz szansę powodzenia całego przedsięwzięcia?
Dalsze plany Laboratorium Edukacji Kulturalnej?
Źródło: inf. własna (warszawa.ngo.pl)
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
Skorzystaj ze Stołecznego Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych
(22) 828 91 23
-
Stowarzyszenie Nowoczesnej Edukacji Prawnej
-
Ela Bajda, Stowarzyszenie Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo w Sopocie
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Justyna Dziuma