Jak powstrzymać kryzys publicznej edukacji? Weź udział w konsultacjach społecznych!
W polskich szkołach trwa właśnie – i dynamicznie przyspiesza w ostatnich latach – cicha rewolucja prowadząca do powstania systemu edukacji dwóch prędkości. Opisaliśmy dogłębnie to zjawisko w ostatnim raporcie Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego „Ucieczka ze szkoły. Jak powstrzymać kryzys publicznej edukacji?”. Najważniejsze tezy raportu przedstawiamy poniżej.
Pobierz raport „Ucieczka ze szkoły”
Zapraszamy do wzięcia udziału w konsultacjach społecznych raportu pod tym linkiem!
1. Prywatyzacja polskiej oświaty przybiera na sile od blisko 20 lat i wytworzyła już system edukacji dwóch prędkości.
2. Linia podziału nie biegnie tam, gdzie zwykle przebiegają spory o polską szkołę: zależy nie od światopoglądu, lecz od majętności i miejsca zamieszkania. Wpływa to na brak oczekiwanej percepcji problemu w klasie politycznej i debacie publicznej. W tej jednej sprawie przedstawiciele establishmentów prawicowego i liberalno-lewicowego stoją często po tej samej stronie, różniąc się jedynie profilem placówek, do których posyłają własne dzieci.
3. W szkołach podstawowych udział uczniów placówek niepublicznych rósł nieprzerwanie przez 15 lat: z 2,08% w roku szkolnym 2009/2010 do 5,85% w roku 2024/2025. Same placówki niepubliczne stanowią dziś 11,63% wszystkich podstawówek, czyli ponad dwa razy więcej niż w roku szkolnym 2011/2012.
4. Na poziomie ponadpodstawowym zmiana jest znacznie szybsza. Do szkół niepublicznych, stanowiących 19,48% placówek, uczęszcza 10,55% uczniów, wobec 6,73% pięć lat wcześniej i 4,00% dekadę wcześniej. Wśród liceów ogólnokształcących udział placówek niepublicznych sięga już 29,23%.
5. Same liczby w skali kraju nie brzmią alarmująco, co zapewne tłumaczy brak reakcji. W roku szkolnym 2024/2025 nadal 90,34% uczniów uczyło się w szkołach prowadzonych przez państwo i samorządy. Niepokoi tempo i koncentracja zjawiska, a nie jego dzisiejszy poziom. Według danych przywoływanych przez „Gazetę Wyborczą” w 2025 r. do szkół niepublicznych uczęszczało 41% młodzieży w warszawskim Wilanowie i 6,8% na Pradze Północ.
6. Wyniki uczniów potwierdzają rozwarstwienie. Na egzaminie ósmoklasisty w 2026 r. szkoły niepubliczne wypadły lepiej z każdego przedmiotu: o 5 punktów procentowych z języka polskiego, o 10,5 z matematyki i o 12 z języka angielskiego. Wśród stu szkół o najwyższym łącznym wyniku z trzech egzaminów aż 90 to placówki niepubliczne. Przewagę tę trzeba jednak interpretować ostrożnie, bo szkoły niepubliczne są mniejsze i łatwiej osiągają wysokie średnie.
7. Jeszcze silniej niż status placówki różnicuje wyniki geografia. Uczniowie z dwudziestu największych miast uzyskali w 2026 r. średnio o 8,35 punktu procentowego lepszy wynik na egzaminie ósmoklasisty niż uczniowie z reszty kraju, a Warszawa (75,89%) wyprzedziła resztę Mazowsza o 13,63 punktu.
8. Gdy w Lublinie, Białymstoku i Kielcach średni wynik z angielskiego przekraczał 80%, w pozostałych powiatach tych województw mieścił się w przedziale 67-69%.
9. Ta sama prawidłowość rządzi rankingami, po które sięgają rodzice decydując o wyborze szkoły średniej ich dzieci. W zestawieniu „Perspektyw” aż 80 ze stu najlepszych liceów mieści się w dwudziestu największych miastach, w tym 34 w samej Warszawie.
10. Publiczne pieniądze płyną do sektora niepublicznego coraz szerszym strumieniem. Dotacje podmiotowe przekazywane placówkom niepublicznym przez samorządy wzrosły z około 7,4 mld zł w 2018 r. do około 20,6 mld zł w roku 2024. Przez siedem lat samorządy przekazały im łącznie blisko 84,3 mld zł. W tym samym czasie luka między dochodami a wydatkami oświatowymi jednostek samorządu terytorialnego powiększyła się z 26,5 mld zł do 47,8 mld zł.
[…]
12. Drugą ścieżką wyjścia z systemu publicznego jest edukacja domowa, której skala w ciągu dekady wzrosła niemal dziesięciokrotnie: z 6 954 uczniów w roku szkolnym 2015/2016 do 63 307 w styczniu 2026 r. Przez kilka ostatnich lat na tę formę decydowało się rokrocznie kolejne 10 tys. uczniów, choć w ostatnim czasie przyrost wyraźnie wyhamował. Od 2023 r. w edukacji domowej przeważają uczniowie szkół ponadpodstawowych.
13. Jednocześnie edukacja domowa niemal całkowicie przeszła przy tym do sektora niepublicznego: w roku szkolnym 2021/2022 do placówek niepublicznych zapisanych było 75,4% uczniów realizujących obowiązek nauki poza szkołą, a w 2025/2026 już 96,7%. Do skoku popularności przyczyniło się zniesienie w 2021 r. wymogu pozytywnej opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, które zlikwidowało zarazem jedyne narzędzie weryfikacji, czy wyjście dziecka z systemu nie jest oznaką zaniedbania.
14. Najbardziej problematycznym elementem zjawiska jest szkoła platformowa, w której edukację domową realizuje się w całości zdalnie. Co do zasady należy stwierdzić, że nie wykonuje funkcji opiekuńczej. Konsultacje pedagogiczne i psychologiczne odbywają się online i mają charakter fakultatywny, a w największych placówkach zapisanych jest po kilka tysięcy uczniów. Jedynym obowiązkowym momentem stacjonarnym pozostają egzaminy CKE, organizowane w wynajętych na tę okazję halach i na stadionach. Dziecko może w tych warunkach stać się dla systemu niewidoczne.
[…]
16. Ministerstwo Edukacji Narodowej pozostaje wobec tego zjawiska bierne. Najwyższa Izba Kontroli ustaliła w 2025 r., że minister „nie przeprowadził analiz przyczyn i skutków tego wzrostu”, nie zbadał skali „negatywnej” motywacji rodziców, a zagadnienie nie znalazło się ani w planach działalności ministra na lata 2022–2025, ani w podstawowych kierunkach polityki oświatowej państwa. Z tego samego dokumentu wynika, że resort nie zdecydował się też na spotkanie z największym podmiotem działającym na tym rynku.
17. Kolejnym wymiarem postępującej prywatyzacji jest rynek zajęć dodatkowych. Na początku roku szkolnego 2025/2026 aż 80% rodziców zadeklarowało w badaniu CBOS, że ich dzieci korzystają z dodatkowych zajęć edukacyjnych, wobec około 50% w roku 2020. Same korepetycje i kursy przygotowawcze opłaca 34% rodziców, wobec 14% dziesięć lat wcześniej.
18. Przeciętne miesięczne wydatki na korepetycje wyniosły w 2025 r. 249 zł na ucznia podstawówki i 318 zł na ucznia szkoły ponadpodstawowej, czyli około 3 tys. i 3,8 tys. zł rocznie. Bezpłatna alternatywa pozostaje przy tym fikcją: z zajęć dydaktyczno-wyrównawczych wszkołach publicznych korzystało w roku szkolnym 2024/2025 niecałe 9% uczniów, blisko czterokrotnie mniej niż z płatnych korepetycji. Zmieniła się też funkcja samych korepetycji: trzydzieści lat temu służyły głównie nadrabianiu zaległości, dziś w większym stopniu powiększają przewagę uczniów najlepszych.
[…]
20. Aż 63% polskich uczniów uznaje, że szkoła niewiele zrobiła, by przygotować ich do dorosłego życia. Według deklaracji dla 38% była stratą czasu. Tylko 52% twierdzi, że nauczyła ich rzeczy przydatnych później w pracy, o 13 punktów procentowych mniej niż średnio w Unii Europejskiej.
[…]
29. Rozważane w debacie publicznej gwałtowne i całkowite odcięcie szkół niepublicznych od dotacji publicznych, postulowane m.in. przez młodzieżówkę Partii Razem, jest tylko pozornie posunięciem prostym i skutecznym. Przeprowadzone szybko i powszechnie oznaczałoby, że część placówek się nie utrzyma, a tysiące uczniów wróci w trakcie roku do szkół rejonowych. Koszt tej operacji ponieśliby nauczyciele, dyrektorzy i sami uczniowie, podobnie jak przy przyjmowaniu ponad 150 tys. uczniów z Ukrainy w 2022 r.
30.Dzisiejszy system finansowania nie premiuje ani dostępności szkoły, ani jej wkładu w rozwój całego systemu. Placówka pobierająca czesne i selekcjonująca uczniów dostaje na każdego z nich dokładnie tyle samo, co bezpłatna szkoła samorządowa przyjmująca dzieci na jednakowych zasadach.
31. Pod dyskusję poddajemy propozycję zastąpienia równej stawki dla szkół przewidzianych na ucznia drabiną wsparcia. Na początek debaty przedstawiamy następujące mnożniki:
- 125% dla szkół publicznych prowadzonych przez podmioty inne niż samorząd;
- 115% dla publicznych szkół eksperymentalnych;
- 100% dla szkół samorządowych i ministerialnych oraz niepublicznych prowadzących zdecydowany
i nadzorowany przez państwo pilotaż metod eksperymentalnych; - 75% dla niepublicznych szkół społecznych i klasycznej edukacji domowej,
- 50% dla niepublicznych szkół komercyjnych stawkę najniższą, malejącą wraz z liczbą uczniów,
dla szkół platformowych.
32. Same wartości traktujemy orientacyjnie, ważniejsza jest proponowana logika hierarchii. Publiczne pieniądze powinny trafiać przede wszystkim tam, gdzie szkoła jest otwarta dla każdego. Postulujemy docenienie szkół publicznych prowadzonych przez podmioty społeczne, których udział na rynku edukacji jest trzykrotnie mniejszy, niż szkół niepublicznych. Dodatkowe środki dla szkół publicznych realizujących eksperymentalne metody tworzyłyby w systemie publicznym podaż oferty częściowo analogicznej do tej, jakiej rodzice poszukują w szkolnictwie prywatnym. Środki zaoszczędzone na „dolnych szczeblach” wsparcia powinny zostać w oświacie i sfinansować „górne szczeble”.
[…]
34. Edukacja domowa wymaga własnego pakietu regulacji. Dotację na ucznia powinien przekazywać samorząd właściwy dla miejsca jego zamieszkania, a nie dla siedziby szkoły, bo dziś pojedyncze gminy finansują ze swojego budżetu uczniów z całego kraju. Proponujemy też obowiązkowe godziny stacjonarne, realizowane np. w harcerstwie, klubie sportowym, domu kultury, organizacji wolontariackiej albo wszkole, do której uczeń jest zapisany. Dodatkowo rozważyć należy zastąpienie zawyżających wyniki egzaminów wewnętrznych egzaminami przygotowanymi przez CKE na podstawie jawnej bazy zagadnień.
35. Niezbędnym działaniem w odniesieniu do szkół niepublicznych wydaje się przegląd statutów szkół niepublicznych pod kątem zasad rekrutacji, praktyk w zakresie usuwania uczniów i przyjmowania dzieci ze specjalnymi potrzebami, a także wyegzekwowanie ustawowych obowiązków podmiotów prowadzących edukację domową. Stacjonarność egzaminów klasyfikacyjnych resort doprecyzował dopiero w 2026 r., a wyniki kontroli powinny stać się podstawą jasnych wytycznych dla kuratoriów.
36. Naprawa szkoły publicznej wymaga wyjęcia oświaty z czteroletniego cyklu wyborczego. Wracamy do sfor-mułowanego w środowisku Klubu Jagiellońskiego w 2018 r. postulatu powołania eksperckiej „Komisji Edukacji Narodowej”, wyłączonej z partyjnego systemu łupów, której zadaniem będzie kształtowanie strategii polityki edukacyjnej w dłuższej perspektywie. Pomysł ten wracał później w postulatach społecznych (m.in. sieci „SOS dla Edukacji”) oraz programach politycznych i projektach aktów prawnych Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 czy Polskiego Stronnictwa Ludowego, jednak nie został zrealizowany.
[…]
38. Fundamentem systemu pozostaje nauczyciel. Kierunki pedagogiczne powinny należeć do najbardziej prestiżowych, z ograniczoną liczbą miejsc, a dobrze wykształcony nauczyciel powinien dostać realną autonomię w kwestiach takich jak decyzja o zadawaniu prac domowych. Wymaga to oczywiście również adekwatnego wynagradzania nauczycieli. W tym kontekście podkreślić należy, że wydatki publiczne na oświatę utrzymują się w Polsce w granicach 3,5-4% PKB, a więc na poziomie średniej europejskiej i krajów uznawanych za wzorcowe, przy jednoczesnym jednym z najkrótszych w OECD czasów pracy nauczyciela w szkole.
41. Żadna z powyższych propozycji nie jest gotowym rozwiązaniem ani założeniem do projektu ustawy. Jesteśmy świadomi, że nie wszystkie muszą okazać się trafione. Traktujemy je jako otwarcie debaty, którą chcemy wywołać wśród uczniów, rodziców, nauczycieli, organizatorów życia szkolnego, a także inspirację dla środowisk eksperckich, akademickich, pozarządowych i politycznych. Służyć jej będą konsultacje towarzyszące premierze raportu, których efekty przedstawimy publicznie w ciągu kilku miesięcy. Po szerokiej debacie publicznej i dalszych pogłębionych analizach całą reformę należałoby rozpisać na lata.
Niniejszy tekst stanowi wybrane i zredagowane do potrzeb niniejszego przedruku streszczenie raportu Anny Grąbczewskiej i Michała Radziszewskiego „Ucieczka ze szkoły. Jak powstrzymać kryzys publicznej edukacji?„. Raport ten powstał dzięki wsparciu finansowemu Mecenasów – Fundacji Rodzinnej Semper in Altum Invincible i p. Piotra Wysockiego – oraz 164 innych Darczyńców. Dziękujemy za zaufanie i wspólne zaangażowanie w debatę o przyszłości polskiej edukacji.
Zapraszamy do wzięcia udziału w konsultacjach społecznych raportu pod tym linkiem.
Źródło: Klub Jagielloński
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Stowarzyszenie Nowoczesnej Edukacji Prawnej
-
Ela Bajda, Stowarzyszenie Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo w Sopocie
-
Dorota Setniewska, ngo.pl
-
Justyna Dziuma