Przeglądarka Internet Explorer, której używasz, uniemożliwia skorzystanie z większości funkcji portalu ngo.pl.
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu ngo.pl, zmień przeglądarkę na inną (np. Chrome, Firefox, Safari, Opera, Edge).
ngo.pl używa plików cookies, żeby ułatwić Ci korzystanie z serwisuTen komunikat zniknie przy Twojej następnej wizycie.
Dowiedz się więcej o plikach cookies
Gender – nie bój się
Ewa Hevelke
Ogunte to duch opiekuńczy, odważny, asertywny, walczący o siebie i o innych – można go znaleźć w kulturach afrykańskich, południowoamerykańskich. Można go znaleźć we własnym domu. Wie kiedy zapłacić rachunki, co kupić na obiad i gdzie jest strój na karate - pisze Ewa Hevelke dla portalu Ekonomiaspoleczna.pl.
foto: Keoni Cabral (CC)
Szklany sufit jest najczęściej wskazywaną przeszkodą w karierze zawodowej kobiet. Są świetne w zarządzaniu firmą, w prowadzeniu projektów, ale zatrzymują się na zwykle na czwartym miejscu, jeden stopień za podium, bez prawa do laurów i najistotniejszych decyzji.
Różnorodność fikcyjna
Równościowa polityka Unii Europejskiej jest przedmiotem utrapienia piszących projekty konkursowe, bo trzeba pamiętać o wpisaniu zdania o zachowaniu parytetów przy ich realizacji. Być może powtarzane jak mantra zaklęcie – równość kobiet i mężczyzn – przełoży się na realną zmianę. Już ją z resztą powoli widać. Kobiety w polskiej gospodarce zajmują coraz istotniejsze miejsce. 37% przedsiębiorstw jest kierowanych przez kobiety (więcej patrz: Rzeczpospolita babska 2015). Dla porównania: procent dla UE to 22. Jednak najwyższe stanowiska, prezesów zarządu, kobiety piastują jedynie w 5% przypadków. Najczęściej kierują działami kontrollingu, HR albo finansowym (więcej patrz raport Women in business 2015).
W sektorze biznesu realizowane są coraz częściej programy wspierające aktywność kobiet. Kilka firm o silnej pozycji na rynku organizuje kluby zrzeszające pracownice spółek. Dla przykładu. W PZU, gdzie 70% zatrudnionych to kobiety, działa Stowarzyszenie Kobiet PZU. Citibank prowadzi program „Citiwomen” przeznaczony dla dwunastu tysięcy kobiet z 90 krajów, które są związane z firmą. Bank BPH buduje sieć Women’s Network, w której pracownice mogą wymieniać doświadczenia i szkolić się.
Pokaż się
Polska przedsiębiorczość społeczna, w zdecydowanej większości opiera się na pracy kobiet. To one często podejmują się założenia spółdzielni, to one pracują w ośrodkach pomocy społecznej i kierują placówkami aktywizacyjnymi. W konkursie na najlepsze przedsiębiorstwo społeczne roku, w ciągu pięciu edycji, kobiety kierowały ponad 60% firm społecznych, które doszły do finału. 3 laureatów głównej nagrody miało kobiety u steru. To potencjał, który warto wykorzystać i przedstawić szerzej w kraju i za granicą. Tak, jak robi to Ogunte.
– Jeśli stworzymy sieć wymiany doświadczeń i potencjalnych wspólnych działań, staniemy się bardziej widoczne i zmienimy świat – mówi Servane Mouazan, szefowa Ogunte, brytyjskiego przedsiębiorstwa społecznego, które działa na rzecz rozwoju potencjału społecznych innowatorek.
Żeby połączyć przedsiębiorczynie społeczne na całym świecie, Ogunte prowadzi szereg projektów od zbudowania internetowej mapy kobiet, przez inkubator Make a Wave, w którym przedsiębiorczynie społeczne przez sześć miesięcy uczestniczyły w programie rozwoju ich projektów. W ten sposób Ogunte wsparło ponad dwadzieścia kobiet i pomogło im rozwinąć skrzydła.
Od dziesięciu lat Ogunte przyznaje nagrody w konkursie Women Lidearship Award, w którym promowane były kobiety o silnej pozycji w społeczności, które mogły dokonać realnej zmiany. W tym i przyszłym roku, konkurs będzie wspierał kobiety, które prowadzą działania na rzecz walki z przemocą. Nagrodami w wyścigu będzie trzyletnie wsparcie rozwoju przedsięwzięcia. – Systemowa pomoc w realizacji programu jest bardzo istotna, szczególnie jeśli chcemy replikować pomysł w innym kontekście kulturowym i geograficznym. Żeby nie zagubić się „między słowami”, potrzebna jest pomoc osób, które znają ten kontekst. Dzięki naszej sieci te programy mają większą szansę na pełne funkcjonowanie – mówi Servane.
Zaznacz swoją obecność
Mapa społecznych przedsiębiorczyń, tworzona od dwóch lat, nie wygląda imponująco, chociaż zagęszczenie punktów jest z miesiąca na miesiąc większe. Na razie zaznaczyło swoją obecność ponad sto sześćdziesiąt kobiet głównie z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Pozostała zajętość mapy wskazuje na poziom rozwoju cywilizacyjnego krajów (Szwecja, Niemcy, Kanada) lub sieć powiązań programowych Ogunte (Południowa Afryka, Egipt, Brazylia, Indie). Ledwie zaznaczone są kontynenty Azji, Australii, Ameryk. Polska na tej mapie nie funkcjonuje.
Możliwe, że problemem jest słaba promocja Ogunte i projektu mapy. To odzwierciedlałoby przypadłość właściwą kobietom: zbytnia skromność i mocne skupienie na działaniu oraz doprowadzeniu projektów do finału, odsuwając na bok kwestię ich promocji. – Wszystkim nam trzeba przypominać, mnie samej również, że wypełniłyśmy świetne zadania, ale ich efekty znikną, jeśli nie będą bardziej widoczne – mówi Servane.
Lehman sisters
Są tacy, którzy bronią tezy, że gdyby kobiety zarządzały bankami w 2008 roku nie doszłoby do światowego krachu. Ma ona również przeciwników, ale bez wątpienia, potwierdzone badaniami jest stwierdzenie, że kobiety mają mniejszą skłonność do ryzyka i większe poszanowanie etycznych postaw.
Tendencje te znalazły szybko odbicie w personalnych decyzjach największych graczy światowej gospodarki. Coraz więcej kobiet znalazło się u steru działów analizy ryzyka i kontroli. Do 2020 roku liczba kobiet zatrudnionych na kierowniczych stanowiskach w europejskich rynkach prywatnego kapitału ma wzrosnąć o jedną piątą.
Od 2009 roku rozwija się więc nowy sposób patrzenia na ekonomię – gender lens investment (GLI). To inwestycje, które w ocenie ryzyka i możliwości rozwoju kapitału i społecznej zmiany biorą pod uwagę wkład równości płci, wykorzystują potencjał pracy i zaangażowania kobiet i dziewcząt. Określają w ten sposób nowy rodzaj ograniczeń i zagrożeń, które pomija się w klasycznej ocenie ryzyka. Celowo nie mówi się tu o kobiecym potencjale. Pojęcie gender bowiem odnosi się do konstrukcji ról społecznych i siłą rzeczy bierze pod uwagę możliwości współoddziaływania kobiet i mężczyzn.
– Rola kobiet jest równie istotna co mężczyzn, jednak brak symetrii w traktowaniu płci jest tak utrwalony kulturowo, że dla zbudowania nowej równowagi potrzebne jest mocne podkreślenie roli kobiecej w GLI – mówią aktywiści związani z Women effect, globalną organizacją, która jest częścią sieci Ogunte i tworzy sieć inwestorów gender lens.
Zarobić 12 bilionów dolarów
Zadaniem sieci jest łączenie aktywistów, aktywistek, instytucji z osobami, podmiotami biznesowymi lub charytatywnymi, które gotowe są zainwestować czas, wiedzę lub pieniądze by wzmocnić strategie różnorodności realizowane w projektach. Sieć wzmacniana jest dzięki bezpośrednim kontaktom i cyklicznym spotkaniom, a nie za pośrednictwem technologii. Dzięki temu relacje, które budowane są w biznesie, są bardziej wyważone i indywidualne.
A wsparcie kobiet i dziewcząt oraz wyrównanie ich szans na efektywną pracę przez: dostęp do kapitału, zbalansowana organizacja zasad pracy, dostosowana do naturalnych potrzeb i ról społecznych, dostarczenie produktów i usług, które poprawią ich dobrostan jest kluczowe dla osiągnięcia zysków płynących z GLI.
Między innymi, działania nastawione na poprawę funkcjonowania kobiet w środowisku gospodarki globalnej przyniosą, zdaniem firmy consultingowej McKinsey, 12 bilionów dolarów. To wymierny dowód, by nie lekceważyć gender.
Ewa Hevelke dla portalu Ekonomiaspoleczna.pl
Tekst powstał we współpracy z British Council, organizacji realizującej w Polsce globalny program Aktywna Społeczność.
Artykuły opublikowane w portalu ngo.pl prezentują wyłącznie poglądy ich autorów, autorek. Wyrażone w nich opinie, komentarze nie muszą być tożsame z poglądami redakcji.
Przedruk, kopiowanie, skracanie artykułów (lub ich fragmentów) z portalu ngo.pl wymaga zgody redakcji.