Powszechność wyborów to jeden z fundamentów demokracji. W teorii oznacza, że każdy obywatel spełniający podstawowe warunki formalne ma prawo głosu. W Polsce nie obowiązują dziś ograniczenia w dostępie do głosowania oparte na płci, majątku czy wykształceniu – choć historycznie to one decydowały o tym, kto mógł uczestniczyć w życiu politycznym. W praktyce jednak równość na papierze nie zawsze przekłada się na realną możliwość udziału w wyborach.
Dostępność to więcej niż lokal bez schodów
Gdy mówimy o dostępności wyborów, najczęściej myślimy o barierach architektonicznych: schodach, braku podjazdów czy lokalach w inny sposób niedostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnością fizyczną. To wciąż poważne i realne problemy. Jeśli jednak na tym kończy się nasza definicja dostępności, patrzymy na nią zbyt wąsko.
Dostępność zaczyna się dużo wcześniej. Od tego, czy ktoś w ogóle wie, że może głosować i jak to zrobić. Czy rozumie procedury, które dla jednych są oczywiste, a dla innych pozostają nieczytelne. Czy ma dostęp do informacji w języku i formie, które jest w stanie przyswoić. Kluczowa jest tu także dostępność samej kampanii wyborczej – jej przekazów, spotkań, debat, materiałów i kanałów komunikacji. Jeśli kampania nie dociera do określonych grup albo pozostaje dla nich niezrozumiała, prawo do świadomego oddania głosu staje się w praktyce ograniczone. To także kwestia zaufania – do instytucji, do samego procesu wyborczego i do sensu uczestniczenia w nim. Wreszcie to codzienne ograniczenia: brak transportu, obowiązki opiekuńcze, praca w niestandardowych godzinach czy wcześniejsze doświadczenia wykluczenia.
Podobne bariery dotyczą biernego prawa wyborczego – możliwości kandydowania. Osoby z niepełnosprawnościami mogą napotykać na niedostosowane procedury i infrastrukturę, młodzi kandydaci – na brak zasobów finansowych i zaplecza organizacyjnego. Z kolei chęć zaangażowania się politycznie przez osoby o niższym statusie ekonomicznym wiązać może się z realnym ryzykiem utraconych dochodów związanych z prowadzeniem kampanii. W efekcie bierne prawo wyborcze, podobnie jak czynne, może być dla wielu osób prawem istniejącym głównie na poziomie formalnym.
Kto znika z procesu wyborczego?
Demokracja nie polega na tym, że w wyborach głosują lub startują „ci, którym jest najłatwiej”. Jej istotą jest możliwość udziału każdego uprawnionego – niezależnie od sytuacji życiowej. W przeciwnym razie decyzje przestają odzwierciedlać całe społeczeństwo. Jedne grupy stają się nadreprezentowane, inne -–niemal niewidoczne. A polityka zaczyna odpowiadać głównie na potrzeby tych, którzy uczestniczą w wyborach najczęściej i bez przeszkód.
To mechanizm, który sam się wzmacnia: im trudniej komuś wziąć udział w wyborach, tym rzadziej to robi. Przy czym im rzadziej uczestniczy, tym rzadziej jest brany pod uwagę. A przecież głos osoby starszej, osoby z niepełnosprawnością, osoby mieszkającej poza dużym miastem, doświadczającej bezdomności czy pracującej w nieregularnych godzinach powinien być równie ważny, jak głos każdego innego obywatela.
Dlatego pytamy organizacje społeczne
Czy tak jest w rzeczywistości? Kto dziś może wziąć udział w wyborach bez przeszkód, a kto napotyka bariery, których nie widać na pierwszy rzut oka?
Na te pytania nie da się odpowiedzieć zza biurka. Potrzebna jest wiedza płynąca z doświadczenia: z pracy z ludźmi, z codziennych kontaktów, z rozmów, które często nie trafiają do tak zwanego „mainstreamu”. Dlatego Fundacja Odpowiedzialna Polityka zaprasza organizacje społeczne do udziału w badaniu dotyczącym dostępności wyborów w Polsce.
Ankieta skierowana jest do organizacji pozarządowych – niezależnie od ich obszaru działania. Nie zakładamy z góry, gdzie przebiegają granice dostępności ani kto doświadcza największych trudności. To Wy najlepiej widzicie, gdzie system działa sprawnie, a gdzie zaczyna zawodzić.
Być może temat wyborów nie był dotąd w centrum Waszych działań. Ale mógł pojawiać się w rozmowach z osobami, z którymi pracujecie – także tych nieformalnych. Może ktoś sygnalizował trudności, może zetknęliście się z barierami, a może dopiero zaczynacie dostrzegać, że to obszar wymagający uwagi. Każda z tych perspektyw jest cenna.
Od diagnozy do konkretnych zmian
Celem badania jest nie tylko diagnoza, ale także stworzenie podstaw do konkretnych działań – rzeczniczych, edukacyjnych i systemowych – które mogą realnie zwiększyć dostępność wyborów w Polsce. Część z nich, mamy nadzieję, uda się wypracować wspólnie.
Badanie dostępne jest pod adresem: https://forms.gle/SAZNU5n9ovEYzGwz6
Ankieta będzie otwarta do 10 maja.
O Fundacji Odpowiedzialna Polityka
Fundacja Odpowiedzialna Polityka to niezależna organizacja społeczna, niezwiązana z żadną opcją polityczną ani ideologiczną. Działa na rzecz przejrzystości życia publicznego, wzmacniania praw obywatelskich oraz jakości procesu wyborczego. Prowadzi badania, przygotowuje analizy i rekomendacje legislacyjne oraz realizuje działania edukacyjne wspierające świadome uczestnictwo w życiu publicznym.
Badanie jest elementem działań Fundacji Odpowiedzialna Polityka finansowanych przez Komisję Europejską w ramach Programu Równych Praw realizowanego ze środków programu CERV finansowanego ze środków Komisji Europejskiej w ramach programu „Obywatele, Równość, Prawa i Wartości” na lata 2021 – 2027.