Czy można uczyć dzieci emocji prosto i skutecznie? Metoda NPM w praktyce
Czy można nauczyć dziecko rozpoznawać i regulować emocje w prosty, powtarzalny sposób? Metoda NPM – NAZYWA, POZNAJE, MODELUJE – powstała jako praktyczne narzędzie edukacji emocjonalnej. Pierwszy pilotaż programu Akademia Uczuć pokazuje, jak taki model może działać w codziennej pracy przedszkola i wspierać zarówno dzieci, jak i nauczycieli.
Dlaczego potrzebujemy prostego języka emocji?
W ostatnich latach coraz więcej mówi się o edukacji emocjonalnej. Powstają publikacje, materiały i narzędzia wspierające pracę z dziećmi. W praktyce jednak działania te często mają charakter fragmentaryczny i zależą od indywidualnej wrażliwości nauczyciela. Mimo obecności kompetencji emocjonalnych w podstawie programowej, w codziennej pracy nadal brakuje spójnej, powtarzalnej struktury. Dziecko nie zawsze otrzymuje prosty schemat, który może samodzielnie zastosować w trudnej sytuacji. Odpowiedzią na tę potrzebę jest metoda NPM – model pracy z emocjami oparty na trzech krokach: NAZYWAM – POZNAJĘ – MODELUJĘ. Czy można uczyć dzieci emocji prosto i skutecznie?
Od założeń do praktyki
W roku szkolnym 2025/2026 program Akademii Uczuć został pilotażowo wdrożony w Niepublicznym Przedszkolu „Groszek” w Poznaniu. W zajęciach uczestniczyło 32 dzieci w wieku od 4 do 6 lat. Spotkania odbywały się raz w tygodniu i trwały od 15 do 40 minut. Pilotaż miał odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy dzieci potrafią przenosić poznane sposoby pracy z emocjami z zajęć do codziennych sytuacji – konfliktów, napięcia, złości czy trudności w grupie?
Co pokazał pilotaż?
Najważniejsze obserwacje dotyczyły nie tylko tego, co dzieci zapamiętały podczas zajęć, ale przede wszystkim tego, czy potrafiły wykorzystać poznane sposoby w codziennych sytuacjach. Nauczyciele zauważali, że dzieci coraz częściej samodzielnie nazywały emocje, sięgały po poznane techniki regulacji i wykorzystywały je również poza zajęciami. Pojawiało się spontaniczne stosowanie techniki „stop”, a w sytuacjach konfliktowych dzieci częściej próbowały zatrzymać reakcję i poszukać innego rozwiązania. Obserwowano także mniej konfliktów w grupie oraz większy spokój dzieci w trudnych sytuacjach.
Kolejny rok - szkoła podstawowa
Doświadczenia z pilotażu przedszkolnego stały się punktem wyjścia do rozwijania programu dla kolejnej grupy wiekowej. Powstał program Akademii Uczuć dla klas 1–3 szkoły podstawowej, zachowujący tę samą logikę pracy z emocjami, ale dostosowany do możliwości i codziennych doświadczeń młodszych uczniów. W roku szkolnym 2026/2027 program wszedł w kolejny etap praktycznego sprawdzania – pilotaż w klasach pierwszych i drugich Szkoły Podstawowej w Rokietnicy. Obejmuje 10 klas i jest realizowany przez nauczycieli, których wiedza pedagogiczna, doświadczenie zawodowe i codzienna znajomość potrzeb dzieci stanowią niezwykle ważny element całego przedsięwzięcia. Program został pomyślany jako narzędzie wspierające ich pracę – uporządkowane, praktyczne i możliwe do naturalnego włączenia w codzienne funkcjonowanie klasy. Jego treści pozostają spójne z kierunkami pracy wychowawczej i edukacyjnej realizowanej na etapie edukacji wczesnoszkolnej.
Co dalej?
Akademia Uczuć nie kończy się na edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej. Założeniem projektu jest stopniowe rozwijanie programu tak, aby mógł towarzyszyć dzieciom i młodzieży na kolejnych etapach dorastania – aż do 18. roku życia. Wraz z wiekiem zmieniają się wyzwania, relacje i sposób przeżywania emocji, dlatego zmieniać się będą również treści i narzędzia, ale pozostanie wspólny fundament: uczyć młodego człowieka rozpoznawać to, co czuje, lepiej rozumieć siebie i świadomie wybierać sposób reagowania.
Bo rozumienia emocji można się uczyć
Edukacja emocjonalna nie polega na tym, by mówić dzieciom, co powinny czuć. Chodzi o to, by dać im język, dzięki któremu potrafią nazwać własne emocje, lepiej je zrozumieć i stopniowo uczyć się świadomie na nie reagować. Doświadczenia pierwszego pilotażu Akademii Uczuć pokazują, że dzieci potrafią korzystać z takich narzędzi również poza samymi zajęciami. To właśnie ten moment – kiedy poznana technika przestaje być elementem lekcji, a zaczyna pojawiać się w prawdziwej sytuacji – jest dla nas szczególnie ważny. Dlatego chcemy rozwijać Akademię Uczuć dalej: wspólnie z nauczycielami, rodzicami i placówkami, które widzą potrzebę systematycznej edukacji emocjonalnej. Bo emocje towarzyszą dziecku każdego dnia. Warto więc, aby umiejętność radzenia sobie z nimi dorastała razem z nim.
Źródło: Fundacja Akademia Uczuć
Dodaj informację do portalu ngo.pl!
Czekamy na Twój artykuł, komentarz, wywiad czy relację. Dotrzyj ze swoją informacją do tysięcy osób, które czytają ngo.pl.
-
Galeria Apteka Sztuki ZAZ